Przepraszam kol. Jacka, może trochę za ostro oceniłem aplikację (koledzy zawtórowali), po prostu nie wyobrażam sobie, żeby pomiarowiec nie miał świadomości błędu swojego miernika i nie potrafił go, w razie potrzeby, sam szybko wyliczyć. To podstawa w tej dziedzinie, przecież trzeba dokładnie wiedzieć z jakim miernikiem (o jakich parametrach, błędzie i zakresie pomiarowym) podchodzić do konkretnych pomiarów. Ta aplikacja dla elektryka wykonującego pomiary wyłącza mu kolejny guzik a włącza mu informację: " po co umieć liczyć błąd, jak jest apka". To dotyczy “pomiarowców”, ale trzeba wiedzieć, że są inni elektrycy, którzy z pomiarami (nie koniecznie przy okresowych przeglądach) spotykają się rzadziej. Błędy pomiarowe dotyczą również innych mierników niż tych do parametrów instalacji . A już na pewno narzędzie będzie nieocenione przed zakupem jakiekolwiek przyrządu pomiarowego niezależnie czy będzie to prosty multimetr, czy zaawansowany MPI.
Wiem, że nie każdy sobie poradzi z informacją typu : 5% +5 cyfr, do tego pojąć co mówi o większej dokładność wskazania, czy 5%, czy 5 cyfr przy jakiej rozdzielczość … aplikacja daje to na tacy 
[quote=“witek17, post:5, topic:14968, full:true, full:true”]
Zaryzykuję stwierdzenie, że mierniki kompaktowe już dawno zwolniły “elektryków” z myślenia.
[/quote]To nie mierniki kompaktowe wyłączyły myślenie, bo chcąc je obsłużyć trzeba chyba nawet więcej wiedzy niż przy starym MZC-2 albo jeszcze starszych analogowych miernikach. Nowe przyrządy, moim zdaniem , znacznie przyspieszyły proces pomiarów nie mówiąc już o komforcie i możliwościach. Czy ktoś z was wyobraża sobie dzisiaj wykonać pomiary choćby budynku szkoły miernikiem MZ-3 lub MZK-2 (proste, stare analogi - miałem kiedyś z nimi do czynienia) - dokładności i czasu pomiaru względem dzisiejszych, nie ma co porównywać, do tego instalacje ewaluowały i tamte mierniki już sobie nie poradzą, więc cyfrowy postęp musiał i dobrze, że wkroczył w dział pomiarów. A zjawisko: [quote=“witek17, post:5, topic:14968, full:true, full:true”]
postęp imbecylizmu wśród pomiarowców jest nie do zatrzymania
[/quote] … nie generalizowałbym, choć trudno racji Ci odmówić. Pomiar IPZ w gniazdku potrafi zrobić każdy, do pomiarów w instalacji IT to już strach podchodzić, z interpretacją wyniku jest … słabo, ale często robi to program - i to jest grupa pomiarowców, którzy startują w przetargach byle kiedy i byle gdzie, byle złapać robotę zaniżając cenę i jakość. Odbierający i tak często nie zna się na tym co jest zaprotokołowane (wystarczy wziąć do ręki pierwszy lepszy protokół z pomiarów w budownictwie wielorodzinnym). Z takimi pomiarowcami pewnie spotykasz się najczęściej, ale to nie większość 
Po prostu młodzi elektrycy, chcący wykonywać przeglądy, mają dziś mniejsze szanse na dobrą praktykę, więc bazują na wiedzy książkowej, pomocnym staje się gotowy program do protokołowania, który jest też bardzo dobry dla świadomego pomiarowca, ale młodym wyłącza kolejny guzik od myślenia, bo nawet wnioski są w bazie podpowiedzi! - o własnych można zapomnieć. Weryfikacja na egzaminach jest … żadna! a to może mobilizowałoby do zdobycia większej wiedzy, w tym praktycznej.
No ale żyć i zarabiać każdy chce i musi 