Bezpiecznik na klatce - czy można wymienić?

Witajcie!

Mam oto taki w sumie błahy problem, ale nie wiem jak go ugryźć tak
aby nie przysporzyć nikomu problemów.

Jestem właścicielem lokalu mieszkalnego w budynku, w którym jest
wspólnota i jest wynajęty zarządca. Ostatnio dwukrotnie wystąpiła
sytuacja, że po wyskoczeniu bezpieczników u mnie w mieszkaniu
i włączeniu ich spowrotem nie było prądu. Musiałem dwukrotnie
prosić obsługę wspólnoty o interwencję. Za drugim razem konserwator
stwierdził, że w skrzynce na klatce gdzie są liczniki jest bezpiecznik
o zbyt małej wartości (według niego powinno być 16A). Niestety nie
miał takiego pod ręką, więc założył 20A jednocześnie mówiąc mi, że
powinienem bezpiecznik wymienić na prawidłowy we własnym zakresie,
gdyż w razie czego grozi mi kara z zakładu energetycznego (swoją drogą
ciekawe za co kara - ja nawet nie mam klucza do tej skrzynki).

Natomiast w umowie i w rachunkach za prąd mam napisane tak: prąd
3 fazowy, 11 kW, zabezpieczenie 25A.

W związku z tym mam następujące pytania:

  • jaki rzeczywiście powinien być bezpiecznik?
  • kto powinien zając się wymianą?
  • czy jeśli o wymianę poproszę zakład energetyczny (odpłatnie) to czy
    jest ryzyko, że rzeczywiście dostanę karę?

Z góry dziękuje za pomoc

Proszę wymienić samemu* bezpiecznik na 25A (zgodnie z umową) i zgłosić w ZE w celu zablombowania powyższego

  • powinien wymienić elektryk

Przecież na klatkach bezpieczniki za licznikiem nie są plombowane. Wymień na 25A i tyle. No chyba że szafka jest zamknięta i zaplombowana ale takiego czegoś już dawno nie widziałem (w blokach).

Dziękuje bardzo za konkretną informację. Już rozmawiałem z elektrykiem
na ten temat (sam bym nawet nie próbował nic tam grzebać). Już dostałem
instrukcje jaki kupić bezpiecznik. Jutro wymiana i podskoczę do zakładu
energetycznego w sprawie plombowania.

Co do pytania o plomby to z tego co zrozumiałem z rozmowy z elektrykiem
to jest zaplombowany sam bezpiecznik. Natomiast sama szafka jest
zamknięty na kluczyk.

Witam,
Co do wymiany… to propouje zgłosić w spółdzielni/wspólnocie… wymianę elektryka… Jeżeli nie masz dostępu do szafy (rozdzielki w której jest to zabezpieczenie) to nic nie zgłaszaj bo Ci obciażą kosztami plombowani a być może i wymiany zabezpieczenia przedlicznikowego. Ten Wasz “elektryk” albo jest bardzo słaby albo wyraźnie mu czymś podpadłes, że się talk zachowuje w stosunku do Twojej osoby…

Sprawa już załatwiona. Ale o tym dalej :slight_smile:

Co do konserwatora to nie mam na to za bardzo wpływu. To jest taka
wspólnotowa złota rączka, która zajmuje się dosłownie wszystkim. Jako,
że właścicielem mieszkania jestem dopiero od dwóch lat, a na dobre
mieszkam od roku, to nie chcę sobie robić wrogów.

Co wyszło w rzeczywistości - 2 z 3 zamontowanych bezpieczników miały
za małą wartość, chodziło o bezpieczniki za licznikiem (ale jeszcze na
klatce), więc o żadnych plombach nie było mowy.

Krótko mówiąc nie dogadałem się (zresztą nie pierwszy raz) z
konserwatorem, a jeszcze niepotrzebnie straszył mnie jakimiś tam karami
z zakładu energetycznego.

Wszystko dobrze się skończyło, mam zapasowe bezpieczniki, wiem gdzie
się znajdują i wiem w razie czego jak otworzyć taką szafkę w sytuacji
awaryjnej. Co oczywiście nie znaczy, że mam zamiar tam grzebać :slight_smile:.

Dziękuje raz jeszcze za pomoc

Podepne sie pod temat.
wlasnie patrzylem na swoje rachunki a tam mam 3 fazowy, 9kW i 20A.
Problem pojawił się kiedyś przy przypadkowym zwarciu. Wyskoczył B16 ale też spalił się 20A na klatce. Po kilku takich przypadkach i kilku wymianach bezpiecznika 20A postanowiłem wrzucić 25A co jak się okazało było strzałem w 10 bo od tamtej pory przy zwarciu wybija tylko eska B16 a 25A na klatce pozostaje cały i zdrowy :slight_smile:
Niedawno dowiedziałem się o istnieniu tabeli selektywności z której jasno wynika że przy B16 musi być zabezpieczenie 25A a 20A co było pierwotnie to za mało.

Teraz zastanawia mnie fakt, że skoro bezpieczniki zakładał elektryk to jako zawodowiec musiał doskonale wiedzieć, że B16 i 20A przed licznikiem to zły tandem. Elektryk nic nie wspominał, że moga byc niespodzianki przez te 20A i teraz widzę to jako celową zmowę milczenia zawodowca - niech się klient męczy, jak będzie zielony to mnie wezwie ponownie i go skasuję za to.

Teraz widzę problem w tym, że 25A to o 5A więcej niż jest na rachunku.

Czy jest możliwe zwiększenie zabezpieczenia wg tabeli selektywności z obecnych 20A na 25A bez zwiększania zapotrzebowania na moc, która to dodatkowa moc nie jest mi zupełnie potrzebna? Jakie są doświadczenia innych w tym temacie??

Witam.

Zawsze można zastosować zabezpieczenie nadprądowe 20A C- harakterystyka C ( zwłoczne ). Wyglądają tak samo ale znaczek C daje nam dłuższy czas zanim nastąpi zadziałanie a energetyka nie będzie miała zastrzeżeń ( zgodne z umową ).

PS

Na wkładkach topikowych narysowany jest taki ślimaczek. W każdej hurtowni elektrotechnicznej do nabycia.

Dzięki za radę popytam o topik zwłoczny 20A - byłoby to najlepsze rozwiązanie problemu.

P.S. Pogotowie administracji i energetyki już nie raz zaglądało do skrzynki przy okazji sprawdzania pionu i nikt nie miał zastrzeżeń do 25A, bo sama wartość 25A to nic nadzwyczajnego. Tyle, że wówczas nikt nie weryfikował tego z tym co jest w umowie.

P.S.2 Właśnie obdzwoniłem markety typu Praktiker, Castorama, Leroy Merlin i wszyscy jakby sie zmówili mają wyłacznie bezwłoczne tzn. zwłocznych topikowych nie mieli, nie mają i nie będą mieć.
Pozostaje tylko w poniedziałek odwiedzić hurtownie i tam popytać, licze, że w hurtowni nie będzie odpowiedzi typu nie mamy albo tylko na specjalne zamówienie :wink:

No no. Nie dziwi nic, że jesteś dopiero nr6. Do numeru 1 jeszcze koledze trochę brakuje. A szkoda.

gruhaa
możesz rozszerzyć swoją myśl?? Mam rozumieć, że zwłoczny topikowy 20A i tak nie rozwiąże mojego problemu zgodności z umową??
IMO jak włożę 20A to będzie zgodne z tym co jest w papierach, a że zwłoczny nie zjara sie natychmiast po przekroczeniu 20A to chyba nie powinno przeszkadzać energetyce, cyferki będą OK a oto w tym chyba chodzi :wink:

Nie wiem. Nie widziałem, nie mierzyłem tej instalacji i nie jestem w stanie jej ocenić. Może się uda, a może nie.

Jako nieelektryk możesz nie widzieć różnicy między topikiem a esem. Elektryk musi.

nie wiem dokładnie o co chodzi ale chyba jest jakieś nieporozumienie.
Opisałem sprawę, dotycząca problemu selektywności przy B16 i zabezpieczeniu przedlicznikowym topikowym bezwłocznym 20A, dopiero zamiana na 25A rozwiązała problem ale nie rozwiązało to problemu niezgodności z umową gdzie wpisane jest zabezpieczenie 20A.

elektryk_nr6 zasugerował w tym wypadku użycie zwłocznej eski C20 co w moim przypadku było nieporozumieniem ale zaraz poprawił się i wspomniał o topikowych, że mają ikonkę ślimaka i mogę kupić w każdej hurtowni. Co dla mnie brzmi sensownie i wydaje się, że rozwiąże problem selektywności bez zmienia warunków umowy z energetyką.

z kolei twój post negujący podpowiedź elektryka_nr6 odebrałem jako sugestię, że on źle mi doradza i zwłoczny topikowy 20A nie rozwiąże problemu bo np. energetyka dopuszcza wyłącznie bezpieczniki bezwłoczne jako zabezpieczenie przedlicznikowe.

W mojej sprawie IMO żadne dodatkowe pomiary nie sa potrzebne i nie bardzo wiem jak odczytać “Może się uda, a może nie” bo albo uzycie zwłocznego topika 20A zamiast bezwłocznego 20A formalnie jest dopuszczalne albo nie. I w tym względzie nie ma też sensu mówienie o różnicach pomiędzy esem i topikiem

Co do róznic to dla mnie jako nieelektryka “esy” są mniej pewne i czasem mogą nie wyskoczyć dlatego na wypadek takiej sytuacji jako zabezpieczenie przedlicznikowe preferuję tylko topik, który w razie zwary na 99.99% spali się odcinając daną fazę.

Witam,
Kolega Gruhaa wytkną tylko Koledze elektryk_nr6, coś co Koledze do rozwiązania problemu nie jest potrzebne - takie tam elektryczne docinki.
Natomiast Kolega Gruhaa zasygnalizował problem - to tyle co do postów Kolegów elektryków.
Do rzeczy.
Bezpiecznik topikowy zwłoczny jest dopuszczalny - niestety może, ale nie musi pomóc. Do oceny selektywności potrzebna jest znajomość producenta B 16 (dokładniej jego tabeli selektywności dla wyłaczników nadprądowych z wkładkami Bi-WTZ) oraz prądu zwarcia (bo jest parametrem w tych tabelach), który trzeba pomierzyć (o czym, jak sądzę, pisał Kolega Gruhaa). W przypadku braku pomiaru pozostaje metoda “prób i błędów” i niestety może wykazać błędy :frowning:
PS.
Kolegi to nie dotyczy, ale wyłacznik Es z charakterystyką C (bez s) nie służy zapewnieniu selektywności