Bezpiecznik automatyczny

Witam serdecznie, czy bezpiecznik automatyczny (montowany na szynie DIN) moze ulec przepaleniu? Wiercac ostatnio otwor w scianie nieszczesliw trafilem na przewod elektryczny obwodu gniazdek w laznience. Niestety awarie odkrylem dopiero po kilku dniach gdyz podczas wiercenia myslalem ze zwyczajnie peklo rozgrzane wiertlo - upalona zostala cala widia. Zauwazylem ze zadzialal bezpiecznik automatyczny. Usterke w scianie naprawilem w dniu wczorajszym, jednak juz podczas naprawy zauwazylem ze bez wzgledu na polozenie bezpiecznika nie mam napiecia na przewodzie fazowym w miejscu usterki. Stad pytanie czy taki bezpiecznik automatyczny mogl ulec przepaleniu/zniszczeniu?

Pozdrawiam,
Jakub Molski

Tak może.
Chociaż prawidłowo dobrany nie powinien. Swoją rolę spełnił - wyłączył zwarcie.

Witam

Jak napisał kolega Paweł - MOŻE ale nie powinien. Jesli nadal nie masz napięcia na tym obwodzie to sprawdź jeszcze:

  • czy aby na pewno dobrze połączyłeś WSZYSTKIE żyły przewierconego przewodu,
    jesli tak
  • sprawdź puszki i miejsca styków między miejscem uszkodzenia i rozdzielnicą, być może przewód upalił się gdzieś jeszczem
    jesli to nie pomoże
  • wymień bezpiecznik (wyłącznik nadprądowy).

Oczywiście jak nie umiesz to nie grzeb sam bo tylko sobie szkody narobisz, wezwij elektryka.

Yanc

Niestety nadal nie mam napiecia, ale postaram sie odniesc do podanych uwag:

  • ew. bledne podlaczenie zyl badz tez nie podlaczenie wszystkich nie jest jeszcze problemem poniewaz jeszcze przez podlaczaniem nie mialem napiecia na przewodzie fazowym (ani zadnym innym) wychodzacym od rozdzielnicy wiec to nie wydaje sie byc problemem (poki co).
  • miejsce uszkodzenia przewodu znajduje sie w okolicy 1m od rozdzielnicy - watpie aby na tym odciunku mogla znajdowac sie juz jakas puszka.

wiec to chyba nie pomoglo…

  • czeka mnie wymiana wylacznika badz wezwanie elektryka.

Pozdrawiam
kuba

Witam wszystkich
A sprawdziłeś bezpiecznik przed swoją tablicą :slight_smile: ?
Może zadziałał też bezpiecznik wcześniejszy (brak selekcji zabezpieczeń ? :frowning: ).
Jerzy

Wyłaczniki nadpradowe należą do urządzeń nisko podatnych na uszkodzenia, sądzę, że w tym przypadku nie uległ uszkodzeniu. Zostaje walka neonówka + kontrolką i szukanie przerwy. Niekoniecznie jest brak fazy, nie wiem czy sam dasz radę, sprawa wyglada na prostą, moze przewód przy wyłączniku jest żle zamocowany i przy zwarciu nastąpiła przerwa, moze jak podał kol. ELPROJK nastąpiło zadziałanie wcześniejszego zabezpieczenia. Po prostu trzeba kilka rzeczy sprawdzić.
Sama neonówka moze dawać mylne wskazania, bez praktyki w szukaniu przerw mozna czasami długo szukać.

To jest raczej ten powód.Ale nie wiemy jakie zasilanie ma kolega-jedno,czy trzy fazowe
? Jakie 'ES-ki są zainstalowane w tablicy głównej budynku, czy 191(301),czy też 193(303) i na koniec czy nie było jakichś, po cichu wykonanych prac w obrębie obszaru eksploatacyjnego ZE.

Witam serdecznie,

jesli chodzi o zasilanie doprowadzone do mieszkania to jest to zasilanie trojfazowe - nie wiem czy padla calkowiecie ktoras z tych faz, musze sprawdzic kuchenke. Co do zabezpieczenia przed tablica, to w mojej obecnosci (w piwnicy) pracownik ZE po podpisaniu umowy z ZE wlaczyl zasilanie w moim mieszkaniu montujac (umieszczajac w szufladce) na tablicy glownej pojedynczy bezpiecznik. Jak wyglada zazwyczaj roprowadzenie faz w mieszkaniu do ktorego doprowadzone jest zasilanie trojfazowe? Czy w gniazdkach jednofazowych (230V) doprowadzone jest napiecie jednej z faz zasialania trojfazowego czy tez jest to oddzielna faza? Czy przy zasilaniu trojfazowym przed moja tablica (poza mieszkaniem) kazda z faz ma oddzielne zabezpieczenie?

Pozdrawiam,
JM

Witam, dziekuje za pomoc. Problem prawdopodobnie zostal zidentyfikowany - na tablicy rozdzielczej w mieszkaniu nie mam w ogole napiecia na jednej z trzech faz, prawdopodobnie strzelil bezpiecznik przedlicznikowy tej fazy. Niestety ZE bedzie musial interweniowac gdyz tablica z licznikami/bezpiecznikami jest zabezpieczona i znajduje sie pod ich nadzorem.
Pozdrawiam, i jeszcze raz dziekuje za zainteresowanie.
Jakub Molski