Bateria kondensatorów - sposób wykonania

…prąd załączenia , a nie moment załączenia to dwie różne wartości.

Kolego regulując ten prąd możemy przyspieszyć moment załączenia. Więc nie mylę niczego to są zależne rzeczy .

Panowie ja nie twierdzę że tyrystorow nie ma i są Tylko styczniki. Powiedziałem ze jest metoda. Sprawdzałem w notatkach z wykładów. Profesor Hanzelka też wspominał o tej metodzie. I to już dobre kilka lat temu. To ze ktoś z Was jej nie stosuje to nie jest powód do ataku na człowieka który wskazuje ze jest taka możliwość.

Ja nie twierdziłem że niema załączania tyrystorowego . Czy są skuteczne nie mogłem doświadczalnie się przekonać wiec piszę o tych z którymi mam do czynienia.

Mam rozumieć że wg kolegi opory rozruchowe przy styczniku są układem załączającym kondensator w napięciu szczytowym ?

Czyli czy ja dobrze zrozumiałem - instaluje Kolega baterie kondensatorów bez rezystorów rozładowczych? A z jakich komponentów jest ta bateria?
Stycznik jak już pokazywaliśmy DILK (ze “sprężynkami”) a jakie kondensatory? Dokładnie jakie kondensatory? Coś jeszcze jakiś dławik albo coś innego.
Czyli mogą być układy bez rozładowania?

A propos bo nie bardzo kojarzę co to jest to BKD.

Marcin

PS.
Bateria, która mnie skłoniła do zastanawiania się nad rezystorami i dziwnym połączeniu przekładnik-amperomierz-sterownik, nie wiem jak do tej pory skutecznie kompensowała (dopiero analizuję rachunki), ale na pewno nic już nie skompensuje. O dziwo większość kondensatorów jeszcze się trzyma - tylko 2 sekcje są zużyte.


To skrót od Bateria Kondensatorowo Dławikowa . Do niej nie używamy rezystorów . Znam problem awarii zdjęć który kolega przedstawił to może być.
A) albo źle ustawiony regulator .
B) za mały stycznik w stosunku do mocy sekcji .
Też się z tym problemem stykałem zmieniłem ustawienie sekcji kondensatorów i zwiększyłem moc stycznika. Problem ustał

By najmniej daleko mi do ataku na Twoją osobę - po prostu nie słyszałem o takim sposobie włączania kondensatora kompensacyjnego, więc jeżeli masz jakieś materiały (linki do stron lub coś podobnego) - po prostu chętnie poczytam . Podejrzewam, że nie dzieje się to przy pomocy stycznika.

Obiecałem zdjęcia ;
Na jednym zaciski kondensatora ,na drugim cała BKD . Załączania grupowe więc może to tłumaczyć brak oporników .


Skoro uważasz, że na kondensatorze z dolnego zdjęcia nie ma oporników, to zdejmij osłonę zacisków…

Wycinek karty katalogowej z Automatyka Przemysłowa | Ponad 70 000 Produktów - ASTAT Sp. z o. o.

Szapo ba dla kolegi są , takie tycie że do głowy mi by nie przyszło że je włożą do kostki zaciskowej .Ale nie to było mym zdziwieniem, lecz brak wzmianki ani w DTR ani na schemacie o nich dlatego polegałem na tych informacjach . Dalej jednak podtrzymuję że do niczego w tej sekcji są nieprzydatne bo sekcja załączana jest na kilka czy kilkanaście godzin więc nie ma potrzeby ich rozładowywać . Jak doczytałem to czas ich rozładowania to ponad 3 min więc dlatego do dynamicznej regulacji Tg by się nie nadawały , i dlatego ich oporniki są takie mikre.

Czyli reasumując:
Kondensatory muszą mieć rezystory rozładowujące albo ukryte w kostce zaciskowej albo gdzieś jawnie założone?! Nie dotyczy to baterii gdzie zastosowano inny sposób rozładowania (przekładniki napięciowe albo …)

A co zrobić z tym nieszczęsnym amperomierzem równolegle ze sterownikiem?
Wyrzucić amperomierz albo przełączyć je w szereg?? Czy sterownik i amperomierz może pracować z jednym przekładnikiem? Czy powinienem zainstalować osobny przekładnik prądowy?

Pomimo błędnego połączenia, kompensacja mogła działać prawidłowo.
Wartość prądu nie ma znaczenia w procesie regulacji, istotny jest pomiar kąta przesunięcia pomiędzy prądem, a napięciem.

Oczywiście dla poprawności amperomierz i sterownik połącz szeregowo.
Sprawdź tylko, czy obciążalność nie przekracza mocy znamionowej przekładnika.

Pozdrawiam
Aras

Ma Kolega rację, ale widząc popełnione błędy trudno nie odnieść wrażenia że coś wyliczono i dobrano źle. A trzeba wyraźnie powiedzieć, że do doboru mocy baterii prąd jest bardzo ważny , więc trzeba się zastanowić jak ktoś go mierzył w procesie doboru, skoro potem amperomierz i regulator podłączono równolegle. Przed ponownym włączeniem baterii sugerowałbym sprawdzenie poprawności jej doboru. Zbyt niska moc baterii nie będzie wystarczająco kompensować PF.

Bardzo ciekawa teoria. A skąd regulator będzie wiedział, jak duży człon kondensatorowy (inaczej- jak dużą moc pojemnościową załączyć) jeżeli nie wie jak duży prąd płynie? Kąt przesunięcia fazowego (cos lub tg fi) może być taki sam zarówno przy obciążeniu 1KVA jak i przy 100KVA. O ile w pierwszym przypadku załączanie kondensatora jest zbędne a nawet szkodliwe, to w drugim jest już wskazane a czasem nawet konieczne. Poprzez prawidłowy pomiar wartości prądu obciążenia i kąta przesunięcia fazowego, regulator ustala wstępnie wymaganą wartość pojemności i ewentualnie ją dokompensowuje.

Kolego zwolmar,

Mój błąd, że tak to uogólniłem z tym prądem.
Istnieją bowiem różne algorytmy regulacji, jeden z nich działa właśnie tak jak kolega opisał i tutaj wartość prądu oczywiście ma znaczenie, bo musimy pomierzyć moc.
Częściej chyba jednak wykorzystuje się prostsze sposoby regulacji, polegające na pomiarze cos fi i dołączaniu lub odłączaniu kondensatorów począwszy od najmniejszych. Tu wartość prądu nie będzie miała wpływu na proces regulacji.

Nieprawidłowe podłączenie przekładnika budzi pewne wątpliwości, co do właściwego doboru i uruchomienia całości, ale skoro przez tyla lat układ nie sprawiał kłopotów, to może zabrakło tu zwykłych przeglądów.

Pozdrawiam
Aras