Bateria 9V - jakie niebezpieczeńtwo

Witam mam baterie 9v oto jej zdjęcie.
Jesli ją rozbiore kombinerkami ( bo chce klips z niej ) jest szansa, że wybuchnie czy cos? porazi mnie prąd? nigdy tego nie robiłem i troche sie boje. Dodam, że Bateria jest nowa jeszcze nie używana.

Ryzyko porażenia przy tym jest bardzo małe. Jeśli będziesz to robić gołymi rękami na których jest skóra z prawidłowym i w miarę zdrowym naskórkiem (przez cały czas pracy) to w zasadzie nie powinno Ci się nic stać. Napięcie 9V DC w razie “porażenia” na błonach śluzowych lub innych tkankach (np. w razie uszkodzenia naskórka) powoduje przepływ natężenia prądu na tyle małego że w zdecydowanej większości wypadków nie powinno Ci się nic stać - choć bardzo niewielkie ryzyko jednak istnieje.

Ogniwa baterii w razie zwarcia lub fizycznego uszkodzenia mogą:

  • spowodować wybuch,
  • spowodować powstanie łuku elektrycznego (iskry) która może “zapalić” ew. gaz i doprowadzić do ew. wybuchu tego gazu.
  • spowodować wydzielanie się gazów łatwopalnych i czasem toksycznych.
  • spowodować “ucieczkę” lub fizyczny kontakt z stosowaną tam chemią która niemal zawsze jest silnie tokstyczna - to bardzo często powoduje problemy ze zdrowiem odległe nawet o lata. Przykładowo, kontakt z niklem (stosowany w “akumulatorkach”) może spowodować (po latach lub od razu) bardzo bardzo nieprzyjemne (i czasem nawet grożące życiu) problemy z układem pokarmowym i z układem mięśniowo-szkieletowym. Akuratnie medycyna to jedno z moich zainteresowań - stąd to wiem.

Także, co byś nie zrobił, (w większości…) robisz to wyłącznie na swoją własną odpowiedzialność. Jeśli to już zrobisz, to rób to powoli i ostrożnie, albo ew. bezpieczniej kup takie gniazdo które w tym wypadku jest zarazem gniazdem i wtyczką - jeśli obrócisz w poziomie o 180°.