Awaria

Budowlańcy! I jak myślicie, jak to będzie naprawione? :smiley: (ja tu jestem tylko jako gość)

Na pewno “jakoś”, a że to wewnątrz, a nie w ziemi, to trochę potrzyma :grin:.
Ja widziałem, jak ekipa remontowa, w progu drzwi, naciągnęła przewody, tych których się nie dało, przecięli i zrobili wstawki na kostki skręcane, a następnie przykryli to podkładem i panelami. Zrobiło się w tym miejscu wybrzuszenie, które pracowało w momencie chłodzenia po nim.
Po miesiącu już była pierwsza awaria.

Dać dłuższe wstawki, na połączeniach dać mufy termokurczliwe takie same jak daje się do łączenia kabli o takim samym przekroju w ziemi. Żyły połączyć złączkami rurowymi zaprasowywanymi, takimi samymi jakie używa się do łączenia żył w mufie która jest w ziemi.
A jeśli jest miejsce to połączyć w puszkach.

Tego typu uszkodzenia to większość awarii - tak jest jak nie ma żadnych dokumentacji powykonawczych instalacji a przy przewiertach nie używa się wykrywacza. Wiadomo że wykrywacz wszystkiego nie znajdzie, ale taką wiązkę na małej głębokości powinien znaleźć.

Często jak ktoś robi remont to sugeruje się aby przed tynkowaniem porobić zdjęcia, zdjęcia zwymiarować i zachować. Często usłyszy się “będę pamiętał” “a poco mi to”, a po kilkunastu miesiącach telefon “Przewiercili przewody”