Spotkałem się dziś z następującym przypadkiem. Zostałem poproszony o pomoc w zdiagnozowaniu przyczyny wypalenia tabliczki zaciskowej rozrusznika (olejowego) silnika pierścieniowego o mocy 160kW i prędkości 750 obr/min. Stojan zasilony jest kablem YAKY 4x240 o długości 45mb. Natomiast połączenie wirnika z rozrusznikiem wykonano kablem YAKY 4x120. Jednak budowa silnika nie pozwala na zwarcie pierścieni ślizgowych wirnika podczas pracy, więc połączenie takie odbywa się poprzez ostatni (zwarty) stopień rozrusznika.
Przebadano uzwojenie stojana, przebadano rozrusznik i wirnik, przebadano kable, zbadano panewki wału oraz sprężarkę którą silnik napędza. Wszystko ok.
Po wymianie tabliczki nastąpiło uruchomienie zespołu. Dalej wszystko ok. Cęgami zmierzono prąd stojana i wirnika. I tu okazało się, że na każdej żyle między wirnikiem a zwartym już rozrusznikiem wskazówka miernika wychyla się od ok 80A do ok 150A. Prąd znamionowy wirnika ok 115-120A.
Wtedy padła opinia o uszkodzeniu w obwodzie wirnika (mimo, że badanie nic takiego nie wykazało). Ja natomiast uważam, że nic takiego nie ma miejsca i wahania prądu wbrew pozorom nie świadczą o żadnym uszkodzeniu. Nie chciałbym jednak teraz podawać powodu mego przekonania (chociaż mogę się mylić), by nic kolegom nie sugerować.
Jednak dodam, że maszyna ta znajduje się w środowisku (amoniak) które nie toleruje aluminium. Zasugerowałem więc wymianę kabla zasilającego na dwa równolegle pracujące kable YKY 4x95 i na jeden taki sam kabel między wirnikiem a rozrusznikiem.
Dodam jeszcze, że slnik ten pracuje bezawaryjnie (co nie znaczy non stop) od kilku lat.
Czy więc może któryś z kolegów wykonywał kiedyś pomiar prądu płynącego w wirniku silnika pierścieniowego podczas jego pracy?
Tak silnik pracuje z równą prędkością obrotową. Jednak myślę, że należy wziąść pod uwagę bezwładność miernika. Identyczna sytuacja występuje na każdej z faz wirnika, natomiast po stronie pierwotnej (przy zaciskach stojana) również takie zjawisko występuje, jednak różnica zawiera się w zakresie kilku, kilkunastu A. Ale najciekawsze jest to, że na tym samym kablu w rozdzielni już jest prawie niewidoczna. Rozrusznik ARD (18?) posiada dwanaście stopni. Nakwiększym mankamentem jest niemożność odczytania tabliczki znamionowej silnika oraz brak DTR.
jeśli zatem różnica dotyczy prądu w tych samych fazach (nie jest to różnica w poszczególnych fazach wynikająca np. z różnicy impedancji-indukcyjności-w celu oszacowania można wykonać pomiary indukcyjności przy różnych położeniach wirnika, z nierównomiernej szczeliny, z uszkodzenia wirnika) to nie widzę problemu z silnikiem. Nie wiem co to za miernik, ale wydaje mi się że zganianie na bezwładność miernika jest bezpodstawna. Myślę, że obciążenie silnika nie jest jednakowe stąd wahania prądu zarówno po stronie stojana jak i wirnika-jeśli oczywiście wirnik nie jest uszkodzony. Proszę sprawdzić jak zachowują się wskazania miernika przy biegu jałowym silnika(bez obciążenia).
Silnik wolnoobrotowy stąd wahania prądu mogą wynikac z powodów:
Zmiany obciążenia - wypada przeanalizować co wisi na wale (jak wygląda moment obciążenia)
Mniej prawdopodobne (trudniejsze do wykrycia) nierównomierna szczelina powietrzna - wirnik stojan - widoczne podczas pomiarów oscyloskopem lub czymś podobnym
Moim skromnym zdaniem wypada dokładnie przeanalizować moment obciążenia i przekładnię (jeśli istnieje). Zostaje jeszcze pytanie o zasilanie - stabilność częstotliwości napięcia. Czasami takie maszyny zasilane są z lokalnych elektrowni małych mocy i stałość częstotliwości zależy od obciążenia, bywają dosyć spore i częste wahania.
Dziękuję kolegom (szczególnie Piotrowi K) za zainteresowanie tematem. Jednak podjęto decyzję (od dawna rozważaną) o zastąpieniu omawianego zespołu sprzężarkowego nowym urządzeniem. Nowa sprężarka śrubowa z silnikiem 40kW zastąpi starą maszynę. Jednak mimo znaczej różnicy w mocy napędu wydajność nie ulegnie zmianie.
Moim zdaniem sprężarka to obciążenie udarowe więc w silniku oscylacyjnie zmienia się poślizg a więc i prąd wirnika. Wszystko jest ok .
Pozdrawiam wszystkich marcin714