Wówczas i ja będę się chwalił, że osiagnąłem 100-procentową skuteczność moich instalacji odgromowych, gdyż nie otrzymałem do tej pory informacji, że jakiś piorun zahaczył o jakąś.
Przez ostatnie lata wielokrotnie razem z Pawłem uczestniczyliśmy w wykładach prof. Sowy na różnych seminariach i spotkaniach w wielu miejscach kraju. Nawet trochę czasu pan prof. poświęcił osobiście wyjaśniając mnie i Pawłowi.
Opinia była jednoznaczna, te ostrza nie mają potwierdzenia, że działają jak sprzedawcy zachwalają.
W Warszawie prof. Sowa cały wykład poświęcił analizując doświadczenia robione w krajach o dużej liczbie wyładowań w roku. Ocena jednak była negatywna.
STANCA
Co to znaczy nieoficjalne? Brałeś udział w jakimś tam sympozjum. Na forum zapodajesz info. Następnie piszesz o koszu.
Albo napisz wszystko albo nie zawracaj d… .
Witam kolegów
Wydaje mi się, że nie można mieszać sprawy GMO i ESE. To są zupełnie inne sprawy.
Zacznijmy od ESE. Jest to sprawa oszustwa i marketingu. Wiadomo, że jest to kawałek metalu który nie działa tak jak deklarują to producenci. Może kolega powiesić kawałek pręta i jego skuteczność będzie identyczna. Wynika to z praw przyrody i nikt tego nie zmienią tego pobożne życzenia producentów i dystrybutorów ESE (w tym kolegi megatech). Nawet rozważając sytuację, że lobbing producentów ESE zdołałby przekonać parlamentarzystów - to praw fizyki się nie zmieni.
Wszystkie badania naukowe oraz badania na doświadczalnych poligonach (tam, gdzie jest dużo dni burzowych) potwierdzają, że głowica ESE zachowuje się dokładnie jak pręt pionowy o zbliżonych wymiarach.
Oszustwo z ESE jest podobne do oszustwa z tzw. Energy Saverami - czyli takimi skrzyneczkami, które mają przynosić duże oszczędności w zużyciu energii elektrycznej. Kto kupił to się przekonał. Tak na marginesie - na wniosek jednego użytkownika dużych wtryskarek, testujemy z kolegą własnie taki Energysaver w wersji 200kW, który ma niby przynieść duże oszczędności.
Zupełnie inaczej ma się sprawa z GMO.
GMO to wyzwanie z którym ludzkość będzie musiała się zmierzyć.
GMO w przeciwieństwie do ESE działa (stety lub niestety). Modyfikowane genetycznie zboża pozwalają uzyskać 3 - krotne (czy nawet więcej) zwiększenie plonów. Tym samy uzyskanie bardzo taniej żywności. Skutki zdrowotne tak naprawdę są nie znane. Nie wiadomo, jaką cenę przyjdzie ludzkości zapłacić.
GMO to też poteżny lobbing - przede wszystkim firmy Monsanto, która kontroluje GMO na świecie i która bedziemy napełniać kabzę, gdy będziemy żrеć to gǒwnо. Co jest niestety nieuniknione niezależnie od rozwiązań przyjętych przez nasz Sejm.
pzdr
-DAREK-