12V w instalacji oświetlenia ogrodowego

cześć,

Chciałbym zrobić bezpieczne oświetlenie ogrodowe oparte na zasilaniu 12V. Instalacja zakłada 9 punktów świetlnych z żarówkami led każda o mocy 3W. Długość instalacji 50 metrów. Pytanie, czy taka instalacja zadziała przy takim napięciu? Jakiego przekroju przewodu użyć? Jakiego transformatora użyć? Czy straty napięcia nie będą zbyt duże?

Pozdrawiam

Wszystko zależy jaki spadek napięcia tolerują “żarówki” LED, które chcesz zastosować- musisz to odczytać z danych znamionowych. Przy Twoich założeniach i przekroju kabla 2x2,5 mm wyniesie ok 0,77V na pojedynczej żyle. Tu masz link do kalkulatora, możesz się sam pobawić:

Zasilacz z pewnością taki, który zapewnia separację (symbol poniżej) i dobrany do warunków środowiskowych w jakich ma pracować a więc odpowiednia klasa szczelności.

A kto powiedział że zasilacz ma być na zewnątrz? Lepiej umieścić go w budynku.

[quote=“PGR Mąkowarsko, post:3, topic:14075, full:true, full:true”]
A kto powiedział że zasilacz ma być na zewnątrz? Lepiej umieścić go w budynku.
[/quote] Powtórzę specjalnie dla kolegi: [quote=“PGR Mąkowarsko, post:3, topic:14075, full:true, full:true”]
dobrany do warunków środowiskowych w jakich ma pracować a więc odpowiednia klasa szczelności.
[/quote] …czytaj ze zrozumieniem.

Proste zasilanie równoległe, gdzie kolejne ledówki będą zasilane coraz niższym napięciem, spowoduje, że pierwsze, licząc od strony zasilacza, będą świecić jaśniej, ostatnie mogą w ogóle nie chcieć świecić.
Trzeba tym fajnym kalkulatorem dokonać dosyć sporej ilości obliczeń przybliżających.
Użyć zasilacza o napięciu wyższym od 12 V. Policzyć spadki napięć dla każdej ledówki i redukować napięcie zasilające dla początkowych lampek, tym bardziej, im bliżej są one zasilacza. Redukować można diodami typu 1N1001, każda pozwoli na odjęcie około 0.6 V. Po procesie aproksymacji każda lampka powinna być zasilana napięciem 12 plus/minus ułamek wolta.
Ewentualnie, znacznie prościej, można po prostu dać zasilacz np. 15-18 V (trzeba policzyć), a każdą lampkę zasilić przez stabilizator scalony 12 V. Kosztują około złotówki za jeden. Mogą być potrzebne niewielkie radiatory dla stabilizatorów.

Nie wiem o jakie warunki środowiskowe chodzi skoro zasilacz można umieścić wewnątrz budynku?

Zrób to na 230V i po kłopocie.

[quote=“witek17, post:5, topic:14075, full:true, full:true”]
Proste zasilanie równoległe, gdzie kolejne ledówki będą zasilane coraz niższym napięciem, spowoduje, że pierwsze, licząc od strony zasilacza, będą świecić jaśniej, ostatnie mogą w ogóle nie chcieć świecić.
[/quote] Raczej nieprawda, “żarówki” LED mają tolerancje napięcia zasilania w której trzeba się zmieścić … i świecą, albo nie. Strumień świetlny, jeżeli się zmienia, to nieznacznie. LED nie działa jak tradycyjne żarówki - to nie są żarówki!.

[quote=“witek17, post:5, topic:14075, full:true, full:true”]
Nie wiem o jakie warunki środowiskowe chodzi skoro zasilacz można umieścić wewnątrz budynku?
[/quote] Wewnątrz budynku też mogą być róże warunki środowiskowe.

[quote=“witek17, post:5, topic:14075, full:true, full:true”]
Zrób to na 230V i po kłopocie.
[/quote] Uważam że autor ma dobry pomysł z zasilaniem napięciem bezpiecznym, to zawsze bezpieczniejsze niż dobrze zabezpieczony obwód 230V.

“Raczej nieprawda, “żarówki” LED mają tolerancje napięcia zasilania w której trzeba się zmieścić … i świecą, albo nie. Strumień świetlny, jeżeli się zmienia, to nieznacznie. LED nie działa jak tradycyjne żarówki - to nie są żarówki!.”
Długo by pisać, a że sam napisałem w innym temacie “powiedzieć że jest źle (inaczej), a nie wytłumaczyć dlaczego, to lepiej w ogóle nie pisać”, więc uznajmy, że nie wyraziłem swoich wątpliwości :sunglasses:
Mnie bardziej interesuje relacja autora dotycząca wyboru rady, środków i metody, oraz efektów jakie uzyskał. Zazwyczaj takie pytanie kwituje milczenie, podziękowania to rzadkość, a już relacja z wykonania to ewenement.
Jeszcze jedna rada dla autora tematu, czy na 230, czy na 12, czy prosto, czy wg moich sugestii, wszystko trzeba zrobić szczelne, bo inaczej deszcz zaleje, wilgoć wejdzie i wszystko szlag trafi.

[quote=“witek17, post:9, topic:14075, full:true, full:true”]
powiedzieć że jest źle (inaczej), a nie wytłumaczyć dlaczego, to lepiej w ogóle nie pisać
[/quote] Kolego witek17 , napisałem skrótowo jak działa LED a inteligentny człowiek jak nie zna szczegółów zjawiska, to poszpera w ogólnie dostępnych materiałach, obejrzy charakterystyki takiego źródła światła a nie leci “półsłówkami”, że lepiej w ogóle nie pisać. Może lepiej poczytać troche mądrych artykułów zanim znów napiszesz , że LEDy będą przygasać.



Dla autora wątku: jeżeli zdecydujesz się na instalacje 12V, szukaj LEDów z technologią CCD (oznaczenie na opakowaniu) możesz wtedy zapomnieć o radach kolegi witek17 a przewód 2x2,5 teoretycznie spełni rolę układu jaki zaplanowałeś. Piszę “teoretycznie”, bo kiedyś wyznaczałem dolny próg zapłonu podobnej “żarówki” LED i kształtuje się na poziomie 9,8V; czy wszystkie tak mają tego nie wiem. U ciebie na ostatniej oprawie będzie ok 10,5V, więc wszystko powinno ładnie świecić.

dziękuję za wszystkie porady.
12v podyktowane jest checią zrobienia instalacji bezpiecznej jak i trochę z lenistwa (ogród jest już “zrobiony” i odpada kopanie 70 cm w głąb ziemi).
Zastosuje YKY 2,5mm, transformator z regulowanym napięciem (tak aby je trochę podkręcić) i podłączę 9 punktów 2-3 W na punkt. Bedzie świecić - ukryje instalację i sprawa załatwiona, nie będzie - zrobię na 230v z zabezpieczeniem różnicowoprądowym i nadmiarowym.

Pozdrawiam

Ledy 12V nie zawierają w środku żadnej elektroniki sterującej. To kilka diod połączonych szeregowo - równolegle bezposrednio do zasilania. Nie mają żadnych progów zadziałania itp. A stosowanie stabilizatorów liniowych 12V do ich zasilania zakrawa na komedię.

[quote=“PGR Mąkowarsko, post:12, topic:14075, full:true, full:true”]
Ledy 12V nie zawierają w środku żadnej elektroniki sterującej …
[/quote] Żartujesz? Nie chce Ci się nawet w internet zajrzeć? …i głupoty piszesz. Tu masz pierwszy lepszy przykład wzięty ze znanego portalu aukcyjnego:

“To kilka diod połączonych szeregowo - równolegle bezposrednio do zasilania. Nie mają żadnych progów zadziałania itp.”
Kolego, elementy silnie nieliniowe to nie okopowe :sunglasses:

“A stosowanie stabilizatorów liniowych 12V do ich zasilania zakrawa na komedię.”
Kolego, teraz nawet krowy mają indywidualnie sparametryzowane, sterowane komputerowo stanowiska udojowe, a Kolega wciąż doi do wiadra :sunglasses:

Te same stabilizatory, lecz nie napięcia, a najpewniej stabilizatory prądu, zamontowane wewnątrz ledówki, to już Kolega na pewno określi jako :sunglasses:

Dzień dobry,

Wybaczcie, jeżeli pytanie jest dla Was trywialne ale mam takie:)
Dostałem taki zasilacz impulsowy lrs-75-12. W mojej instalacji będzie 8 żarówek led każda 3W czyli w sumie 24W. Pytanie czy taki zasilacz mogę zastosować do mojego rozwiązania? Czy zasilacz 75W będzie pobierał tylko tyle prądu ile w mojej instalacji (chodzi mi i koszt) czy lepiej zastosować mniejszy np 32W zasilacz?

Pozdrawiam

[quote=“lumod, post:15, topic:14075, full:true, full:true”]
Czy zasilacz 75W będzie pobierał tylko tyle prądu ile w mojej instalacji (chodzi mi i koszt) czy lepiej zastosować mniejszy np 32W zasilacz?
[/quote] Tyle ile w twojej instalacji + straty własne zasilacza, którymi bym się nie przejmował , bo to bedzie raczej nie odczuwalna różnica na tych zasilaczach.

Tak tylko dodam, ale przy takich rozwiązaniach sprawdza się również idealnie panel solarny i za oświetlenie ogrodu nie płacimy :slight_smile:)