Tutaj jest krótkie, mocno ogólne ale dosyć treściwe podsumowanie:
Generalnie wygląda to całkiem porządnie i szczerze mówiąc nie mam do czego się przyczepić. Większość z nowych wymagań nie jest droga, ale mocno podnosi bezpieczeństwo. Na plus przede wszystkim widzę obowiązek stosowania falowników z detekcją zwarć łukowych (większość współczesnych falowników albo je ma wbudowane, albo ma je ale w wersjach przeznaczonych na inne rynki). Także nie jest to duży koszt, duża dopłata, system co prawda nie zawsze jest w stanie zwarcie wyłączyć, natomiast przynajmniej jest w stanie w porę poinformować użytkownika/mieszkańca o awarii. Podobnie czujka dymu przy rozdzielnicy i falowniku. Koszt nieduży. Przy małych magazynach wymagane ściany REI15, także żaden problem. Drewniany strop chyba jest RE15, czyż nie?
Jedyną nieścisłość jaką widzę, to ograniczenie magazynów w mieszkaniach wielorodzinnych do 11kWh oraz 3.7kW. Tylko że magazyny 11kWh mają typowo, znamionowo dla LFP moc 0.5C czyli 5kW. Pewnie powstaną wersje “obcięte”, ewentualnie w projekcie uwzględni się zabezpieczenia limitujące moc do 3.7kW.
Prowadzenie przewodów DC po zewnętrznej ścianie jest dobrym rozwiązaniem, można je ukryć w metalowej malowanej rurze (uziemionej) co jest dobre, bezpieczne i tanie, chociaż musiałbym doczytać czy dopuszcza się prowadzenie ich wewnatrz w wydzielonych strefach ogniowych, przykładowo szachtach z promatu.
Oczywiście wymagania są dużo bardziej restrykcyjne niż dotychczas, ale tylko dlatego że w zasadzie ich nie było. Ale nie widzę tutaj niczego, co w skali domowej większej lub mniejszej było zbyt drogie w skali korzyści, by uznać je za jakkolwiek bezsensowne i głupie.
Dodano:
Człowiek czyta i nie widzi co czyta.
”Podstawową zasadą ma być prowadzenie przewodów DC na zewnątrz budynku.
Jeżeli przewody muszą zostać poprowadzone wewnątrz, projektowane przepisy przewidują dodatkowe wymagania dotyczące ich zabezpieczenia. Możliwe będzie m.in. prowadzenie ich pod tynkiem o odpowiedniej grubości w przegrodzie niepalnej albo w obudowie o wymaganej odporności ogniowej.
W projekcie pojawiają się klasy EI 30 oraz EI 60. Nie oznacza to jednak uniwersalnego obowiązku zastosowania obudowy EI 30 lub EI 60 w każdej instalacji. Wymagana odporność zależy od sposobu prowadzenia przewodów, rodzaju przegrody oraz warunków określonych w projekcie.
Dobór konkretnego rozwiązania powinien więc zostać wykonany na etapie projektu instalacji, z uwzględnieniem wymagań ochrony przeciwpożarowej budynku.
Istotny jest również zakaz prowadzenia przewodów PV w czynnych przewodach kominowych, spalinowych i wentylacyjnych. Może to mieć wpływ na trasowanie instalacji, a w niektórych budynkach także na koszt jej wykonania.”
Czyli wszystko napisane wzorowo jak być powinno, bez zbędnych wymagań.
Przewody PV w czynnym przewodzie kominowym 