Witam
Zna moze ktos z Was taki patent: do zasilania 1-fazowego podlacza sie silnik 3-fazowy, sztucznie tworzac 2 fazy poprzez podlaczeniu tej “prawdziwej” do silnika przez kondensatory o odpowiedniej pojemnosci dobranej do konkretnego modelu. Nigdy czegos takiego nie widzialem, slyszalem tylko od znajomego ze mozna w ten sposob wykorzystac maszyny 3-fazowe z silnikami o niewielkiej mocy w miejscach gdzie dysponujemy zasilaniem 1 fazowym. Czy jest wogole takie cos mozliwe?
tak
trzecią “fazę” tworzy się poprzez kondensator, który daje przesunięcie fazowe 90 stopni i w ten sposób otrzymujemy pole magnetyczne wirujące potrzebne do pracy silnika.
Witam,
no dobra a skąd bierzemy druga fazę?Jeżeli jedną mamy z sieci, następną (trzecia) z odwrócenia o 90 stopni, to wytworzy sie pole wirujące w silniku. Okej i tak działa silnik jednofazowy indukcyjny. Kondenstaor przesuwa nam faze około 90stopni. A silnik 3-fazowy? Przeciaż kąty pomiędzy fazami wynoszą 120 stopni. Ja spotkałem się tylko z zasilaniem z falownika(jeśli chodzi o wejściowe zasilanie jednofazowe)
witam kolegów.
Silnik trójfazowy jako jednofazowy, niestety tylko teoretycznie, nie miałem okazji sprawdzić w praktyce.
Proszę podłączyć silnik w trójkąt w następujący sposób :
założyć połączenia mostkowe między: U i V1, następnie V i W1, i na końcu W z U1.
Końce kondensatora podłączyć do U i V.
Zasilanie , przewód fazy L podłączyć do U, przewód N podłączyć do W. Powinno działać. Może koledzy praktycy zweryfikują mój sposób. pozdrawiam
Witam!
Napiszę parę zdań na temat tego nietypowego polaczenia silnika. Podłączenie 1fazowe silnika 3fazowego było moim tematem na obronie w technikum. Co sobie przypomnę to napiszę. Podłączyć 1fazowo można silnik skojarzony zarówno w trójkąt jak i w gwiazdę. Do jednego zacisku silnika np. U podłączamy fazę, a pomiędzy pozostałe (V i W) łączymy kondensator i na jeden z zacisków (V lub W, zależnie od wybranego kierunku wirowania) podłączamy zero. Ten sposób połączenia powoduje, że otrzymujemy w silniku nie jak wspomnieli koledzy wirujące pole kołowe, lecz wirujące pole eliptyczne. Pole to powoduje że silnik osiąga mniejszą moc od nominalnej o ok. 30%. Należy więc uważać by go nie spalić. Przy napięciu zasilania 220V kondensator należy dobrać o wartości ok. 70mikroF na 1kW mocy (Wartość podana wg poradnika montera-elektryka).
Powodzenia w podłączaniu.
Jest to stosunkowo łatwe do wykonania. Mianowicie trzeba zastosować wzór ażeby obliczyć kondensator i podłączyć go do silnika, natomiast slnik powinien być połączony w trójkąt,ale nic za darmo. Podłączając silnik 3-fazowy jako 1-fazowy tracimy niestety dość sporo na mocy silnika. A wzór jeststosunkowo łatwy, mianowicie trzeba:
Moc silnika [w kW] pomnożyć przez 0,7 a uzyskany wynik określi nam orientacyjną pojemność kondensatora w uF. Należy jednak pamiętać ażeby napięcie przebicia nie było za niskie, nalepiej zastosować kondensator na napięcie 400V.
Np:
2 kW x 0,7=1,4uF
Słyszałem że dodanie dławika pomiędzy “sztuczną fazę” daje wzrost mocy do ok 90% mocy znamionowej silnika zasilanego z trzech faz
L1 L2 kondensator
L2 L3 dławik ( nie bardzo wiem jaki)
L1 faza a pod L3 przewód N
Dla silnika 0,55kW stosowałem kondensatory 40uF przy niższych pojemnościach mogą być problemy z ruszeniem silnika, są tzw martwe punkty.
Układ taki pracuje od kilka lat w napędzie wentylatora, napędzie bramy, oraz napędzie kurtyny powietrznej.
Warto mierzyć prądy płynące w uzwojeniach aby nie przegrzać silnika. Ja obowiązkowo stosuję w takich układach zabezpieczenie termiczne silnika 3 fazowe.
Dzieki za rzetelne wyjasnienie sprawy. Pozdrawiam
Witam Kolegów!
Nie trzeba daleko szukać. Pralka automatyczna napędzana jest silnikiem 3-faz. A na dodatek wielobiegowym [przełączana liczba par biegunów]. Wystarczy spojrzeć w schemat.
Pozdrawiam
Kolego Marcinie nie jest to dokładnie tak jak opisane wyżej,
najlepiej jak udał Byś się do biblioteki - “Zrób Sam” Nr 1’1989r.
W skrócie można powiedzieć w ten sposób, że potrzebny jest
kondensator rozruchowy 20 mikro/400 V oraz dobrany konden-sator pracy wg mocy silnika; dla przykładu przy mocy 800 W
potrzebny jest kond.rozruch. 20 mikro (wyłączany) po rozruchu
oraz konden.pracy ok. 60 - 65 mikrofarad/400 V. Ostatecznego
doboru uzyskuje się mierząc napięcie na zaciskach pracującego
silnika (1-2,2-3,3-1). Wartości te powinny być zbliżone, tymniemniej normalny spadek mocy w stosunku do zasilania
380 V wynosi ok.30%. A tak nawiasem Kolega Krzysztof D.
prawdopodobnie nie weryfikował wiedzy teoretycznej
z praktyczną, a jest to jak najbardziej wskazane, co czym
PT Elektrycy powinni wiedzieć. To tyle…
a jaki bedzie objaw jesli zastosuje wiekszy kondensator niz wyliczylem ??
jeżeli silnik ma pracować na parametrach znamionowych zostaje tylko falownik
OK, ale dokladnie mi chodzi o to ze jesli juz chce to podczepic przez kondensator i stracic na mocy to jesli wyliczylem ze kondnsator ma miec wartosc 2uF a dam 10 uF czy beda jakies negatywne skutki tego dzialania??
wartościi wyliczone niestety trzeba sprawdzić praktycznie. albo obciążenia ni wytrzyma kondensator. albo silnik będzie się grzał. sprawdziłem praktycznie i zastał mi wcale nie tani kondensator. falownik spisał się lepiej niż oczekiwałem.