Witam wszystkich na forum.
Poszukuje materiałów na temat projektowania układów rezerwowego zasilania. Dokładnie urządzeń telekomunikacujnych.
Wiem jak obliczyć pojemność akumulatorów, spadki napięć i wymiary pomieszczeń ze względu na warunki wentylacji. Co jeszcze trzeba uwzględnić ?
Postaram się być dowcipny - czy mamy w kraju jakąś normę lub przepisy odnośnie tego zagadnienia ?
Pozdrawiam Paweł
Znaczy się nie jest to coś specjalnego więc odnoszą się do tego Normy i przepisy takie jak do innych urządzeń i sieci elektrycznych.
Ja telekomunikacyjnych to raczej polecałbym UPS-a a nie baterię akumulatorów, łatwiej i o wiele więcej możliwości i materialów.
No a powinieneś mieć czas jaki się przewiduje działania tego zasilania rezerwowego, bo od tego zależy jak do zagadnienia podejść jak 30-60 min to UPS+baterie, jak więcej to czyba lepiej UPS 5min + agregat prądotwórczy.
Panie Pawle coś pan kręci. Tego typu instalacje może projektować osoba z uprawnieniami chyba, że chodzi o odrobienie lekcji?
Natomiast dobór źródła zasilanie pozwala stwierdzić czy potrzebne osobne pomieszczenie, czy potrzebna wentylacja itd.
Szanowny Panie Kotek.
Powinien Pan zostać psychologiem. Tak oczywiście chodzi o odrobienie lekcji, a dokładniej o projekt siłowni do zasilania centrali telefonicznej zakładu górniczego (4 rok studiów Automatyka i Energoelektryka w Górnictwie ? Wydział Górnictwa i Geologii Politechniki Śląskiej w Gliwicach) no cóż takie mamy zadania domowe.
Pytanie miało na celu rozpoczęcie dyskusji na wydaje mi się bardzo ważny temat. Zasilanie gwarantowane jest i będzie coraz częściej stosowane i tego chyba nie trzeba udowadniać. Być może tematem mojej pracy dyplomowej będą właśnie układy zasilania gwarantowanego i chciałbym usłyszeć komentarze na ten temat.
Proszę się, więc nie obawiać, że kolejny domorosły elektryk chce Panu odebrać pieniądze za wykonanie projektu.
Z poważaniem Paweł Olszański.
PS. Chyba że do wypowiadania się na forum też trzeba mieć uprawnienia do projektowania. ??? - takie odnosze wrażenie.
Szanowny Panie Andrzeju Kukawski
Dokładnie chodzi zasilanie centrali telefonicznej 48 V = oraz urządzeń towarzyszących tzn. komputerów, klimatyzacji 220 V zm. Układ zasilania musi zapewnić poprawne działanie tych urządzeń przez ok. 8 godzin. O tym czy zastosuje układ z agregatem prądotwórczym zadecyduje po obliczeniu pojemności baterii i poznam warunki lokalowe.(wymagane dodatkowe pomieszczenie) Przy układzie tylko z baterią akumulatorów można wybrać:
- Akumulatory kwasowe tradycyjne
- Akumulatory żelowane
Te drugie, choć ostatnio bardzo popularne są mniej trwałe, ale ich eksploatacja jest o wiele łatwiejsza. Problem w tym, że o ile mamy przepisy dotyczące akumulatorni z tradycyjnymi bateriami to o akumulatorniach, w których stosuje się akumulatory z zaworami bezpieczeństwa nic nie znalazłem.
Proponuje dyskusje na ten temat.
Paweł Olszański
Owszem, jest rozporzadzenie Ministra Gospodarki z 1995r w sprawie warunkow zasilania obiektow telekomunikacyjnych ( nie pamietam nr DzU - moge sprawdzic ) , ktore podaje wymagania co do rezerwowania zasilania w/w obiektow ( czy zasilanie z ZE ma byc dwustronne czy wystarczy 1-stronne, czy agregat ma byc stacjonarny czy moze byc tylko przylacze do agregatu przewoznego, jaki czas podtrzymania bateryjnego itp - wszystko zalezne od waznosci obiektu tzn. centrala miedzynarodowa, CMM czy lokalna ).
Centrale cyfrowe ( przynajmniej duze ) wymagaja klimatyzacji. Klimatyzacji wymagaja tez baterie VRLA czyli te niby “bezobslugowe” dla zachowania zywotnosci podawanej przez producentow, wiec raczej agregat bedzie potrzebny, zeby po zaniku sieci cos zasilalo klimatyzatory itp.
Co do montazu baterii VRLA to nie sa wymagane wydzielone akumulatornie - montuje sie je w pomieszczeniach central ( przy okazji jest klimatyzacja ), ale potrzebna jest przynajmniej wentylacja grawitacyjna.
Agregatu nie musi sie montowac w dodatkowym pomieszczeniu, mozna go zamontowac w kontenerze np wyciszonym, zeby nie wkurzac ludzi z sasiedztwa ( mysle ze w kopalnie to nie problem ).
Pozdrawiam
wystarczy panie Andrzeju ![]()
Na akumulatorach się nie znam, więc tu nie podpowiem, jednak przy założeniu działąnia rezerwowego zasilania przez 8h to wydaje mi się że agregat będzie nieodzowny tak z ekonomicznego punktu widzenia jak i z technicznego, oczywiście zależy to od mocy jaką przewidywany układ zasilania rezewowego ma mieć - to chyba podstawowe założenie, bo od mocy zapotrzebowanej dobiera się wielkość baterii. 8h to b. dużo.
Co do konkretnych rozwiązań naprawdę radziłbym panu się zwrócić do firm handlujących UPS-ami i agregatami.
Wymagania wedlug w/w rozporzadzenia Ministra Lacznosci ( a nie Gospodarki jak pomylkowo napisalem wyzej ) to minimum 3 godziny rezerwy bateryjnej dla obiektow na ktorych wymagany jest agregat stacjonarny i min 12 godzin dla obiektow do ktorych jest mozliwosc podlaczenia agregatu przewoznego ( jak sie ma 1 na wiele malych obiektow ).
UPS-ow raczej nie stosuje sie do zasilania urzadzen telekomunikacyjnych - centrale zasilane sa z 48V.
Pozdrawiam
48 V można uzyskać z trafo
zaś my np. wykonywaliśmy instalację z UPS-em do zasilania urządzeń telekomunikacyjnych służących do radiowej sieci internetowej
48V ale pradu stalego ( sam trafo nie wystarczy ) - do zasilania central w telekomunikacji stosuje sie silownie telekomunikacyjne ( proponuje odwiedzic strony Telzasu, V&H, BPS-u i innych producentow w/w urzadzen zasilajacych . Sporadycznie uzywa sie zasilania 220V ale to jest marginalna sprawa i nie dotyczy central. Poza tym ile jest w stanie wytrzymac bateria w UPS-ie? Natomiast baterie wspolpracujace z silowniami moga pracowac wiele godzin bez obawy o przerwy w pracy zasilanych urzadzen .
Witam.
Udało mi znaleźć przepisy regulujące kwestie zasilania rezerwowego w zakładach górniczych. Zgodnie z tymi przepisami system łączności i bezpieczeństwa są ze względu na wymaganą pewność zasilania zaliczone do pierwszej kategorii odbiorników.
System, który zapewni pewność zasilania w tej kategorii zawiera:
- zasilanie z dwóch niezależnych linii z sieci energetyki zawodowej (zazwyczaj 2 x 110kV);
- zasilacz bezprzerwowy (UPS);
- zespół prądotwórczy;
- zasilacze stało prądowe (siłownia telekomunikacyjna)
Kolega micky ma oczywiści racje ? centrale są zasilane napięcien 48V= , tylko że w systemach dyspozytorskich na kopalniach pracują komputery oraz inne urządzenia (monitorowanie parametrów atmosfery na dole kopalni, systemy rejestracji rozmów podczas akcji ratowniczej itp.) zasilane 220V prz. I dlatego system zasilania musi być tak rozbudowany.
Jeżeli kogoś będą interesowały dalsze losy projektu mojej siłowni to zapraszam do dalszej dyskusji.
Pozdrawiam Paweł.
I jeszcze raz sie wtrace, poniewaz uwazam UPS jako nieekonomiczne rozwiazanie zasilania urzadzen wymagajacych gwarantowanego 220V (oczywiscie tam gdzie jest silownia telekom.). Zamiast UPS-a w telekomunikacji stosuje sie przetwornice 48/220, wykorzystujac baterie akumulatorow wspolpracujace z silownia przez co zyskuje sie na 1 zestawie baterii ( a sa to spore wydatki ). UPS-y maja swoje baterie akumulatorow, ktore przewaznie sa zabudowane i z praktyki wiem, ze o takich bateriach uzytkownicy nie pamietaja ( sam UPS niby je testuje ) i o awarii baterii dowiaduja sie ludzie jak wszystko pada.
Nie mowie ze nie mozna stosowac UPS-ow, ale naprawde wygodniej i pewniej jest zastosowac w/w przetwornice.
Pozdrawiam
Na kopalni lepiej stosować obsługowe akumulatory, przynajmniej bedę sprawdzane
.
No to już kwestia subiektywna co się komu lepiej podoba UPS czy bateria kondensatorów, co do ekonomii to mamy za mało danych żeby się sprzeczać
micky są systemy monitoringu stanów pracy sieci i UPS-a, można bez problemu monitorować stan naładowana baterii i połączyć to np. z siecią zakładowych głośników
i wtedy będzie wiadomo że się bateria UPS-a kończy i należy wymienić na nową