Mam taką skrzynkę. Skrzynka ma uchylone dzwiczki czy to jest poprawnie wykonane i czy czasami nie powinno tu być jakiś plomb.
O plomby się martwisz?
Te grube kable to pion. Pod brązową uwaloną w farbie maskownicą są złączki przelotowe które umożliwiają podłączenie Twoich bezpieczników przedlicznikowych do pionu bez przecinania pionu.
Tylko że pion jest 5-przewodowy, w układzie TN-S (ewentualnie TT chociaż moim zdaniem statystycznie raczej TN-S). Tymczasem Ty jesteś do pionu podłączony czterema przewodami. Ten niebieski cienki przewód to co to jest?
Neutralny? To gdzie jest ochronny?
PEN? Jak z neutralnego w pionie zrobił się magicznie ochronno neutralny? O przekroju tego ochronno-neutralnego nawet nie będę mówił. Minimum 10mm2, a tam na oko może 2.5mm2 jest.
Z czarnego kabla idącego zaraz za bezpiecznikami w dół widzę wystający żółto-zielony. PE znaczy. On jest podłączony do czegokolwiek?
Ktoś dał dupy i to ostro.
Dzień dobry
Przepraszam za żle wykonane zdjęcia.To jest skrzynka na moim piętrze.(skrzynka na 1 piętrze niżej od tamtej)
Dla kontekstu 3 miesiące temu w bloku wybuchł pożar w jednym z pomieszczeń podobno powodem było samozapłon urządzenia podpiętego do sieci. Martwi mnie trochę fakt że niema plomb oraz że na każdym piętrze jest conajmniej jedna taka skrzynka która jest zawsze otwarta (pootwierane kłódki, uchylone dzwiczki).Te małe kabelki mierzone suwmiarką mają 5mm średnicy. Chciałem się zapytać czy ta instalacja jest relatywnie bezpieczna. Ktoś mi powiedział że jest to instalacja z lat 90 i jest prawidłowo wykonana jak na tamte lata.
Razem z izolacją. Czyli to może być 6mm2. Co prawda współczesnych norm to nie spełnia, ale powiedzmy że to jest akceptowalne.
Nadal jednak masz pion w układzie TN-S a instalację podłączoną w TN-C. Co jest niedopuszczalne.
Jest to trochę dyskusyjne przyzwolenie, ale jest. O ile należy uznać Dr E. Musiała za autorytet, to opisał ten tzw. “stan przejściowy” wymiany WLZ-ów i opisał jak należy to zrobić:
http://www.edwardmusial.info/pliki/do_del_wzd.pdf
(załącznik nr 6, str. 17)
O, tego nie znałem. Chociaż w tym dokumencie wydaje mi się że dr. Musiał nie wskazuje na poprawne jego zdaniem rozwiązanie, a przytacza różne wersje z różnych źródeł. Pomysł z mostkami między PE a N faktycznie jest idiotyczny, pozostaje się jedynie zastanowić czy lepszy układ to L, N i PEN, czy L, PE i PEN.
W pierwszej wersji traktujemy przewód, który powinien być przewodem nieroboczym, jako roboczy, więc tracimy w pewnym stopniu tę zaletę przewodu PE. W drugim jednak, nadajemy przewodowi neutralnemu roboczemu dodatkowo funkcje ochronne. W obu przypadkach nie ma możliwości zastosowania jakichkolwiek zabezpieczeń RCD na przewodach rozdzielczych, ale puszczanie prądów roboczych przewodem ochronnym wydaje mi się mniejszym złem, niż wykorzystywanie przewodu neutralnego do funkcji ochronnych w przypadku tak niejasnego, nieintuicyjnego i rzadko spotykanego układu sieci.
Natomiast chciałem zwrócić jeszcze uwagę na kwestie, powiedzmy informacyjno-informatyczne. Dr. Musiał niestety już nie żyje, ale jego domena pochodzi z serwisu nazwa,pl i obawiam się że utrzymywana była przez niego prywatnie. Płatności zapewne corocznie, ostatnia zapłacona przez właściciela osobiście w lutym tego roku. Niestety domena wygaśnie 28 lutego 2027 czyli za pół roku, i nie ma gwarancji że ktoś ją odnowi, lub że dokumenty na niej dostępne takie pozostaną w przyszłości. Dałoby się jakoś pobrać całą zawartość, nawet w celach archiwizacji a nie w celu dalszego upubliczniania?
Dodano:
Pomyłka, pierwszy raz jak czytałem to źle zinterpretowałem które słowa były pisane przez doktora, a które to przytyczone wypowiedzi innych osób. Faktycznie układ L, N, PEN jest właściwy. Czyli nadal podłączenie WLZ autora jest błędne.
Tak naprawdę, są to rozważania nad najlepszą alternatywą dla wymiany WLZ w budownictwie wielorodzinnym z mieszkaniami ze starą instalacją. Rozwiązania zaoferowane przez autorytety elektrotechniki niestety nie mają poparcia 1 do 1 w normach, czy przepisach … nie znajdziemy tworu typu: L, N, PEN, jednak zakwestionować poprawnego działania takiego układu nie można.
Co do Twojej wątpliwości dr E. Musiał wskazuje na układ z rys.2 (str. 18) i to chyba najsłuszniejsze rozwiązanie.
Zależy co uznamy za poprawne działanie. Obecnie prądy robocze płynące przewodem ochronnym to bardzo niepoprawne zjawisko. Ale faktycznie, lepszego chyba nie ma. A co gdyby stworzyć pion typu L, N, PE i PEN? Instalacje odbiorcze TN-S podłączane do N i PE, a isntalacje TN-C do PEN?
6 żył ? … jeszcze nie widziałem, wydaje mi się przerostem formy nad treścią.
Z plusów:
6 żył od razu zwróci uwagę elektryka o dziwnym układzie, i skłoni go do weryfikacji układu sieci zanim zgubi go rutyna.
Przewód N zawsze będzie roboczym, bez funkcji ochronnej.
Przewód PE zawsze będzie ochronnym, bez prądów roboczych
Przewód PEN będzie penem, i nie będzie miał żadnego wpływu na nowe instalacje TN-S wykonane wg współczesnych norm.
Z minusów:
Można uznać dziwny 6-żyłowy układ za minus, ale patrz na pierwszy plus jaki wymieniłem.
Po pełnej modernizacji, szósty przewód czyli PEN będzie nieużyteczny, do demontażu lub do pozostawienia.
hi hi, dobrze, że nie ma tu już starych nerwusów i pieniaczy z forum, bo by Ci się dostało ![]()
Ale serio, alternatywne rozwiązanie modernizacji WLZ, zgodnie z sugestią pana doktora, wymaga dużej świadomości projektanta - musi zdawać sobie sprawę, że 5-ty przewód to nie “czyste” PE, ponieważ powyżej przekroju 16mm2 mógłby zastosować mniejszy przekrój (S/2) a to już byłby poważny błąd.
Mi? Czemu? To układi zagadnienie jak sam zauważyłem nie opisywane przez normy, a 3 autorytety wydały 3 różne opinie. Kim ja więc jestem że nie mogę się mylić? ![]()
… pozytywnym adwersarzem … ubolewam, że tylko we dwoje ciągniemy tą i inne dyskusje … nie rozumiem, czego boi się reszta użytkowników.
Ja obecnie po nocy ciągnę kable, bo uwaliłem sobie porządki w szafie rack i poobcinałem wszystkie kable do patchpaneli. Teraz ten makaron muszę rozplątać i posegregować, podłaczyć i sprawdzić. A potem konfiguracja switchy od nowa…
Raczej niczego. Fora, szczególnie tematyczne, od dłuższego czasu tracą pozycję jeżeli chodzi o rozwiązywanie problemów. No i jest jeszcze ogólna opinia o forach zasilana typowymi zachowaniami pewnego dużego znanego forum elektryczno-kabelkowego.
Jednocześnie jestem na wielu grupach elektrycznych na Facebooku. Czasem coś mi się z nich wyświetli, czasem przeczytam, może czasem odpowiem. I różnica w merytoryczności odpowiedzi między grupami na FB a przykładowo ise, to przepaść. Nie moderuje tego nikt, każdy może napisać jakąkolwiek brednie. Postów o tym że falownik grid-tie w trybie zero-export (programowo zablokowana sprzedaż, a raczej limitowana i utrzymywana w okolicach zera) jest instalacją offgridową i nie trzeba jej zgłaszać, nawet nie zliczę. Ostatnio brałem udział w dyskusji o braku uziemienia ochronnego w gniazdku do którego autor chce podłączyć komputer stacjonarny. Zaleciłem sprawdzenie układu sieci, i wykonanie zerowania. Dostałem odpowiedzi że:
a) wykonywanie zerowania jest całkowicie zabronione przez przepisy
b) “a ja od 10ciu lat mam podłaczony komputer. telewizor i wszystkie AGD do gniazd bez styku ochronnego, wszystko działa a ja jakoś żyję”
Także sam widzisz. Halucynacje sztucznej inteligencji wcale nie odbiegają dalego od halucynacji ludzi.
Pewnie już opowiadałem, ale jak jakiś czas temu miałem problem projektowy dotyczacy wykonania podziemnej rury do podłaczania szambiarki na granicy działki w celu odpompowania… cieczy, to gdzie zapytałem? Na jebzdzidy ;). Prócz kilkunastu zabawnych komentarzy napisał do mnie projektant zajmujący się projektowaniem podciśnieniowych instalacji kanalizacyjnych, i w środku nocy zrobił mi kilkugodzinne szkolenie z fizyki i obliczania takich instalacji.
A wracając do kabelków, dzisiaj w pracy było szkolenie z SEP, kilka nowych osób i osoby zewnętrzne. Był jakis kurier (nie wiem po co, może do prowadzenia elektrycznych busów trzeba mieć), który nie odpowiedział na żadne z pytań, i zdał. Klient płaci, klient wymaga. Inna sprawa że, jak wszędzie, w szkole czy na kursach niewiele Cię nauczą, musisz zdobyć doświadczenie, szkolić się na realnych instalacjach pod okiem fachowca. ale żeby pod tym jego okiem w ogóle dotknać instalacji, musisz mieć sepy. Paradoks.
Z drugiej strony jakość odpowiedzi nawet tutaj… merytorycznie zrobiliśmy co się dało. Logicznie autor nadal nie wie na czym stoi
Chociaż ostatnie przekonanie jojo z początkowego odwalenia maniany, do finalnej wymiany całego przyłacza i WLZtu było dosyć niespodziewane. Że się udało.
Podsumowując, forum to nie burdel żeby wszyscy wychodzili zadowoleni. Zarabiasz na pracy, udzielanie się na forum to hobby z punktu widzenia pomagającego, lub wolontariat z punktu widzenia pytającego. I tego nie zmienisz.
Chociaż płatnych teleporad też zdarzało mi się udzielać.


