Witam. Czy używany używany miernik Amprobe Proinstall 200 jest warty zakupu? Nie posiada wzorcowania ale to nie problem. Ważne, że umożliwia pomiar różnicówek typu B. Jak sądzicie. Warto?
Osobiście nie mam nic do używek o ile sprawdziłeś parametry przyrządu a te spełniają Twoje oczekiwania. Jeżeli to okazyjna cena warta ryzyka, że może nie przejść wzorcowania, to chyba warto. Z reguły jednak dla osób prowadzących działalność gospodarczą to mało opłacalne, ponieważ kupując nowy wrzucasz go w koszty, odliczasz VAT i masz gwarancję, co z reguły jest korzystniejsze niż niewiadomego pochodzenia używka. Wszystko kwestią ceny.
Właśnie co do wyników pomiarów to są takie same jak te z wzorcowania także wzorcowanie powinno przejść. Miernik potrzebuję prywatnie ale chciałbym mieć wzorcowanie na potrzeby pomiarów.
Porównanie wyników z miernikiem wzorcowanym to nie to samo, chcąć zajmować się pomiarami (a do tego służy ten miernik) musisz mieć pewność wskazań w całym zakresie jego możliwoci a to gwarantuje jedynie okresowe wzorcowanie a nie 2-3 wkazania. Kupować taki miernik na własne potrzeby ma niewielki sens, lepiej wypożyczyć, zrobić robotę i oddać, ale jak powiedziałem wyżej, nie jestem przeciwnikiem używek, tyle, że mnie się one zwyczajnie nie opłacają. Sam kupiłem kiedyś używanego PATa, był duzo tańszy i sprzedaż na fakturę Vat, więc było co odliczyć a cena na tyle atrakcyjna, że mimo wzorcowania dalej zakup był mocno opłacalny (ktoś likwidował firmę).
Sam musisz sobie odpowiedzieć, bo piszez:
a to też kosztuje nie małe peniądze, które trzeba dodać do kosztów zakupu … w nowym, z reguły, masz to w cenie.
Nie wiem jaką Ty znalazłeś okazję, ale zobacz pierwszy, lepszy przykład (a podobnych ofert jest wiele):
to nowocześniejszy miernik o podobnych (nawet lepszych parametrach) , jast z gwarancją i wzorcowaniem a po odliczeniu podatków wychodzi ok 4470zł. Weź pod uwagę, że wykonywanie pomiarów od 2027r będzie wymagało wpisów do elektronicznej książki budowlanej a więc nic na “czarno” nie zrobisz (albo firma i ogólne zasady rozliczania, albo wykazywanie każdej usługi do US).
Cóż. W tym roku planuję zrobić pomiary u siebie i to wszystko także jeszcze załapię się na stare przepisy. Wiem, że to nie opłacalne na jeden pomiar ale wolę tak niż gdybym miał uszkodzić pożyczony.
Tylko pytanie jak się ma to prawo do pomiarów wchodzące od 2027 odnośnie instalacji już istniejących lub po wymianie instalacji na nową w starym domu.
Prawo, co do instalacji się nie zmienia, wchodzi obowiązek elektronicznej książki budowlanej a pomiarowcy mają obowiązek wpisywać w nie przeglądy elektryczne wraz z “wynikiem”.
Tylko pytanie jak mam sam sobie wystawić rachunek w razie gdybym robił pomiary instalacji w swoim domu. Umowa darowizny czy jak?
A po co chcesz sam sobie wystawiać rachonek?; Twój dom , Twoja robota, Twój podpis i tyle . Protokoły dopinasz do dokumentacji w razie jakiegoś nieszczęścia i ew. przedkładasz je ubezpieczycielowi, jeżeli by sobie tego życzył. Rachunek/fakturę masz obowiązek wystawić, jak zrobis usługę dla kogoś.
No tak ale mowa o przepisach wchodzących w życie wspomniane przez ciebie. Czy muszę kolejne okresowe pomiary, które będę robił po 2027 roku a skoro co 5 lat to w 2031 zgłaszać do elektronicznej książki budowlanej zgodnie z twoim wpisem?
Domy jednorodzinne są wyłączone (póki co) z obowiązku prowadzenia Książki Obiektu Budowlanegob (Prawo Budowlane; Art. 60b; ust. 2), chyba że mieszkasz w budownictwie wielorodzinnym, to administrator obiektu musi taką prowadzić.