Mam pytanie jak sprawy uprawnień wyglądają w krajach uni ,czy też zdają co pięc lat egzaminy czy może są bezterminowe ,jeśli ktoś wie prośiłbym o odpowiedź ,i dziękuje za wszystkie odpowiedźi do mojego ostatniego zapytania.
Upsss… A ja słyszałem opinię, że uprawnienia bezterminowe funkcjonują już w naszym pięknym kraju?
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Zgadza się, niestety od wakacji obowiązują uprawnienia bezterminowe. Kilkanaście lat temu musieliśmy zdawać je co roku. Następnie co pięć lat. A teraz wchodzimy do Unii, w których to krajach są wszyscy tak mądrzy, że wystarczy jeden egzamin i do końca życia będziemy wiedzieć wszystko.
Ten temat był już opisywany w wielu wątkach. Proponuję poszukać na forum.
Dziękuje za odpowiedzi ,i mam pytanie do kolegi Krystyn gdzie przeczytał o bezterminowych uprawnieńiach przyznam sie że mi to umkło jeśli nie jest to problemem prośiłbym o odpowiedź z pozdrowieniami jack.
Kilka tygodni temu wznawiałem uprawnienia i egzaminator mówił, że są bezterminowe.
Witam Kolegę “jack” i wszystkich Kolegów na FORUM.
http://www.abc.com.pl/serwis/du/2003/0828.htm
W
ROZPORZĄDZENIE MINISTRA GOSPODARKI, PRACY I POLITYKI SPOŁECZNEJ
z dnia 28 kwietnia 2003 r.
Usunięto zapis: “co 5 lat”.
Witam ! Było
jest[
Witam!
Kolega Jack zadał ciekawe pytanie:
„Mam pytanie jak sprawy uprawnień wyglądają w krajach uni ,czy też zdają co pięc lat egzaminy czy może są bezterminowe ,jeśli ktoś wie prośiłbym o odpowiedź”
-Nie mam zielonego pojęcia w tym temacie, ale sam jestem ciekawy: -Co nas Elektryków czeka w UE?
-Jedynie, w czym mogę pomóc, to wskazać namiary: Centralna Komisja Szkolnictwa Elektrycznego SEP oraz ZIAD Bielsko-Biała S.A. organizują 7 Krajową Konferencję pod patronatem Ministra Edukacji Narodowej i Sportu ;
EDUKACJA ZAWODOWA ELEKTRYKÓW W ŚWIETLE INTEGRACJI Z UNIĄ EUROPEJSKĄ
Bielsko-Biała, 5-6 listopada 2003 r.
Odpłatność za uczestnictwo w konferencji wynosi 490,00 PLN.
-Niestety nie znam strony internetowej z w/w tematem.
-To może być cenne źródło informacji w tym temacie.
mam wazne uprawnienia do roku 2007 czyli zdawalem je w 2002 ,obecnie jestem w Belgii czy wiecie drodzy koledzy po fachu jak to wyglada tutaj czy jest wogole szansa lub tez sens zawracac sobie glowe tym dokumentem w UE - z gory wielkie dzieki ,pozdrawiam hans^25 jakby co to prosilbym o kontakt przez gg 2977242
Witam Kolegę “aszenbrener” i wszystkich Kolegów na FORUM.
Zaciekawiło mnie kolegi pseudo; “aszenbrener”.
Jak coś tam pamiętam to “brener” - znaczy brednie. A co znaczy “aszen”???
A do tego “hans^25”? Niestety nie mam pojęcia z kim rozmawiam.
Ale do rzeczy!!!
Uprawnienia wydane w Polsce (w języku polskim) dotyczą wyłącznie naszego kraju.
Drobne pytanie? Czy kolega ma w Belgii swoją firmę, czy pracuje na czarno?
Niech kolega zapyta się właściciela firmy, czy ma jakieś uprawnienia na wykonywanie robót elektrycznych?
Nie wypowiadam się dalej, gdyż znam sprawę w krajach w których byłem; tj. Austrii, Niemczech, Holandii, ale nie w Belgii.
Tak więc z ciekawością poczytamy kolegi odpowiedź.
Bardzo fajnie jest poczytac wypowiedzi rodakow z Polski da sie wyczuc nutke zazdrosci ale to tak na marginesie. Co do mojego nazwiska to chyba kolega sam pracowal w Austrii na czarno bo widac ze z jezykiem niemiecki jest na bakier i wypraszam sobie takich porownan pewnie kolega sam ma jakies smieszne nazwisko i sie tym chcesz pocieszyc. Prawda jest jedynie taka ze faktycznie ekipa z bylego ustroju (pozdrawiam caly elektorat SLD itp ) wymusila na moim dziadku spolszczenie nazwiska Aschenbrenner.
Skonczylem wyzsze studia magisterskie z energoelektroniki i nie ma zamiaru wdawac w jakies dziwne rozmowy. Co do moich uprawnien pytalem z czystej ciekawosci poniewaz staram sie o prace w firmie ALSTOM (www.power.alstom.com) i nie wiem czy wspominac o uprawnieniach SEP’owskich chyba jednak moj angielski i francuski wystarcza w zupelnosci.
Pozdrawiam wszystkich zyczliwych i tych niezyczliwych mi kolegow rowniez.
3majcie sie ,ciao
ps. UE napewno nie strawi takich ludzi jak Ty - i cale szczescie
Aszenbrener.
Witam.
Z moim kolegą ze studiów o tym samym nazwisku
sprawdzaliśmy w 2002r. transformator i kable w przepompowni w Sadowej
pozdrowienia Jacek.
P.S. Co do pytań egzaminacyjnych to wrzuciłem pytania kolegów /część/
na strone www.republika.pl/enea
Zaznaczam że nie jestem pasjonatem tworzenia stron www.
Witam Kolegę aszenbrener i wszystkich Kolegów na FORUM.
Jeżeli to nazwisko, a nie pseudo do przepraszam. W tym momencie popełniłem gafę, gdyż myślałem że to dziwne pseudo. Różni Koledzy robią sobie różne żarty. Np.: podpis "Ziuta z Wąchocka. Moje nazwisko też jest dosyć dziwne bo pruskie. Na naszej stronie są dane łącznie z moim zdjęciem.
Co do nutki zazdrości to Kolega pomylił adres. Jam mam już prawie 50-tkę, rodzinę w Niemczech, Austrii i Holandii i za czorta nie pojechałbym na ów kochany zachód, ani do pracy ani na stałe. Mam wielu znajomych którzy są tam i mówią, że gdyby nie dzieci które się tam wychowały to niejeden by wrócił do kraju. Ja miałem szczęście pracować na czarno w Austrii i NRF w latach 70, 80-tych. Wtedy to miało sens. $ to był $. Godzina pracy = np.: 12 flaszek wódki. Jak się miało w kieszeni 100$ to była kasa. A dziś niejeden w Polsce zarabia więcej niż na zachodzie. Ustrój mamy zmieniony. Teraz jest wszystko na półkach sklepowych tak jak na zachodzie, a nie jak za czasów komuny. Mamy obiecaną Japonię. Tylko mały problem; wielu ludzi nie ma na chleb a co dopiero na towary na półkach sklepowych.
Ale zostawmy politykę.
A może Kolega nam powie jak tam w Belgii jest? Czy właściciel firmy (lub jego pracownicy) np.: elektrycznej nie musi mieć żadnych uprawnień.U nas jest tak że krawiec może otworzyć firmę elektryczną, ale musi mieć pracowników z uprawnieniami.