Warto jednak zapisać się wcześniej na kurs by ukierunkować swoje wiadomości i zdobyć potrzebne informacje.
Jest też Stowarzyszenie Polskich Energetyków w kilku miastach gdzie również można uzyskać uprawnienia w stosownym zakresie.
O tym że śledzić należy to forum nie wspomnę. Tu wszyscy jesteśmy uczniami, nauczycielami i konsultantami. Samo zdobycie uprawnień nie upoważnia do stwierdzenia- wiem wszystko najlepiej.
Ja uczę się elektrotechniki i wszystkiego co z tym tematem związane dopiero 46 lat.
Warto też na początek wykonywać prace pod okiem doświadczonego dobrego elektryka.
Powodzenia
Witam
Kolego generalnie wykonywanie instalacji elektrycznych w rozumieniu czynności czysto mechanicznych jak kucie bruzd, układanie przewodów itp. nie wymaga żadnych uprawnień ani zaswiadczeń zawodowych wystarczy, że instalacje będą wykonywane pod nadzorem osoby posiadającej uprawnienia budowlane do kierowania robotami budowlanymi w zakresie instalacji elektrycznych (oczywiście musi taka osoba należeć do PIIB). Samodzielne wykonywanie instalacji rozumiane jest jak kierowanie budowlanymi robotami elektrycznymi i wymaga uprawnień budowlanych. Wyjaśnię jeszcze że zaświadczenia tzw SEP-owskie ani “E” ani “D” nie uprawniają do samodzielnego wykonywania instalacji elektrycznych. Zaświadczenia te mają zastosowanie jedynie przy ekspolatacji i dozorze instalacji/urzadzeń elektrycznych wybudowanych juz wcześniej i odebranych przez osoby z uprawnieniami budowlanymi. Proszę uważać na te róznice bo zaswiadczenia sa bardzo czesto mylone z uprawnieniami.
Niestety w przypadku średniego wykształcenia elektronicznego może kolega ubiegać się jedynie o uprawnienia budowlane w ograniczonym zakresie w specjalności telekomunikacyjnej. Polecam lekturę Dz.U.2005.96.817 Samodzielne funkcje techniczne w budownictwie
oraz kontakt z izbą wydającą uprawnienia www.piib.org.pl
“Do kierowania robotami budowlanymi w powierzonym zakresie, z wyłączeniem robót budowlanych przy obiektach zabytkowych, uprawnione są takze osoby posiadające, zgodnie z przepisami o rzemiośle, dyplom mistrza w odpowiednim zawodzie budowlanym.”
z tego punktu wg mnie wynika ze mozna prowadzic roboty budowlane na ktore nie jest wyodrebnione pozwolenie budowlane (jesli jest to musi byc kierownik budowy) czyli powierzone, badz tez roboty typowo elektryczne: np. remontowe.
i wg tego punktu nie jest potrzebny wpis do OIIB.
Nie słyszałem o egzaminach na tytuł mistrza lub choćby tytuł czeladnika w zawodzie elektromontera lub elektryka. Jedyne egzaminy jakie przeprowadzają izby rzemieślnicze (komisje działajace przy izbach) to na zaswiadczenia “E” lub “D” czyli czyli do eksploatacji. W przypadku zawodu elektryka przepis który podałes jest “martwy”.
Witam Kolegę " Jacek_4 " i wszystkich Kolegów na FORUM.
Nie wiem ile Kolega ma lat, i jaką praktykę zawodową, lecz dyplom mistrza w odpowiednim zawodzie budowlanym jest małą przepustką otrzymania UB do kierowania robotami budowlanymi w powierzonym zakresie, o czym mówi:
Art. 12.8. Do kierowania robotami budowlanymi w powierzonym zakresie, z wyłączeniem robót budowlanych przy obiektach zabytkowych, uprawnione są także osoby posiadające, zgodnie z przepisami o rzemiośle, dyplom mistrza w odpowiednim zawodzie budowlanym.
Komisje kwalifikacyjne wydające „świadectwa kwalifikacyjne „E” czy „D”” nie mają nic wspólnego z izbami rzemieślniczymi.
Proszę rozróżnić takie dokumenty jak „świadectwo kwalifikacyjne” wystawiane dla np. ogrodników itp. od „uprawnień budowlanych”.
Może nie jestem na bieżąco w przepisach? Ale nie wiem kto „umartwił” ów przepis. Proszę o rozjaśnienie mojej wiedzy.
Izby Rzemieślnicze organizują zarówno kursy jak i egzaminy czeladnicze i mistrzowskie. Z dyplomem mistrza można ubiegać się o uprawnienia budowlane w takim zakresie jaki mamy w dyplomie. Z powodzeniem technik elektronik może uzyskać uprawnienia budowlane (już jako mistrz w zawodzie instalatorstwa elektrycznego) i pełnić samodzielne funkcje w budownictwie.
Witam!
W takim rozumieniu także piekarz posiadajacy dyplom mistrza w dziedzinie elektryki moze ubiegac sie o UB w zakresie prowadzenia prac elektrycznych. No ok. Ale samo posiadanie dyplomu mistrzowskiego nie pozwala mu na samodzielne prowadzenie (kierowanie) prac elektrycznych? Juz nie kumam nic bo raz piszecie panowie tak raz inaczej.
Nie ma to nic wspolnego z SEP itp, nawet kierownik budowy nie musi miec z tym nic wspolnego, bo w SEP i tak nie uzyska uprawnien na to co robi tylko jakies tam swiadectwo kwalifikacyjne na nic mu akurat nie potrzebne.
No a jesli na budowie sa tylko “robole” “wykonujący instalacje elektrycznych w rozumieniu czynności czysto mechanicznych jak kucie bruzd, układanie przewodów itp” to ich zwierzchnik musi miec UB w zakresie instalacji elektrycznych, ale jesli pzreciez na budowie sa setki innych prac to tenze kierownik musi miec uprawnienia w we wszsytkich tych zakresach.
Każdy, kto ubiega się o uprawnienia budowlane, czyli jest najmniej mistrzem w zawodzie, powinien znać wiele innych dziedzin z zakresu budownictwa szeroko pojętego. Egzamin na uprawnienia budowlane nie zawiera tylko i wyłacznie pytań ze swojej dziedziny ale też pytania np. z kodeksu postępowania administracyjnego jak i wiedzy ogólnobudowlanej. Pytania są pogrupowane i zdaje się egzamin przed różnymi komisjami (przynajmniej tak było za moich czasów) ‘‘tematycznymi’’. O ile dobrze pamiętam, w czasie gdy sam zdawałem oblało wówczas 70% zdających a ze słyszenia wiem, że było całkiem dobrze. Uprawnienia budowlane to nie tylko świstek papieru ale i duża odpowiedzialnośc na budowie. O tym może się przekonać każdy, kto miał do czynienia z nadzorem budowlanym czy innymi podobnymi instytucjami bądź miał to nieszczęście, że na kierowanej budowie doszło do wypadku.
Nie rozumiem kompletnie, dlaczego niektórzy niektórym wydaje się że uprawnienia budowlane i SEP-owskie mają cokolwiek z sobą wspólnego. To zupełnie dwie różne rzeczy i służą zupełnie czemu innemu.
Pozdrawiam
Adam
Niestety mam odmienne zdanie w tym temacie.
Kolego Andrzeju, proszę dokładnej przeczytać:
Art. 12.
Za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność związaną
z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz technicznoorganizacyjnych…
Art. 14.
Uprawnienia budowlane są udzielane w specjalnościach:
(…)
Uzyskanie uprawnień budowlanych w specjalnościach, o których mowa w ust. 1,wymaga:
do projektowania bez ograniczeń i sprawdzania projektów rchitektonicznobudowlanych:
a) posiadania wyższego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki przy sporządzaniu projektów,
c) odbycia rocznej praktyki na budowie;
do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń:
a) posiadania wyższego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki na budowie;
do kierowania robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie:
a) posiadania średniego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności lub pokrewnego wyższego wykształcenia,
b) odbycia pięcioletniej praktyki na budowie.
Ps.
Nie logiczne, a wręcz durne akty prawne zezwalają aby przeciętny np. ogrodnik (bez urazy dla tego fachu) otrzymał św. kwalif. „E” czy „D” ale z uprawnieniami budowlanymi (na szczęście dla wszystkich odbiorców energii) to już nie jest taka prosta sprawa, gdy zaliczy się 3-dniwy kurs, np. za 800 zł i papier się dostaję, bez względu na znajomość wiedzy.
Witam
Nie wszyscy muszą się ze mną zgadzać ale widziałem niejednokrotnie takie uprawnienia a i mam takich ludzi w firmie więc dyskusja jest chyba zbędna.
Bezzasadne jest porównywanie ogrodnika z elektronikiem. To jest chyba już lekka przesada.
Pomijam też fakt, że ubiegać się o tytuł mistrza w zawodzie można dopiero po chyba (nie pamiętam dokładnie) 7 latach praktyki czeladniczej. Samo to chyba o czymś świadczy.
Pozdrawiam
Adamm
Jeszcze jedna sprawa; gdzie można dostać uprawnienia budowlane za 800,- i to jeszcze bez względu na znajomośc wiedzy?!
Zapewne można je kupić jak każde świadectwo maturalne czy dyplom uczelni, jednak czy takie padło tutaj pytanie?
Osobiście nie słyszałem ani nie spotkałem się z takimi procedurami wydawania uprawnień budowlanych o których pisze kol. Krystyn. Być może w Krakowie tak jest, niestety na pomorzu trzeba coś jednak wiedzieć i zapłacić dużo więcej…
Pozdrawiam
Adam
Niestety mam odmienne zdanie w tym temacie.
Kolego Andrzeju, proszę dokładnej przeczytać:
Art. 12.
Za samodzielną funkcję techniczną w budownictwie uważa się działalność związaną
z koniecznością fachowej oceny zjawisk technicznych lub samodzielnego rozwiązania zagadnień architektonicznych i technicznych oraz technicznoorganizacyjnych…
Art. 14.
Uprawnienia budowlane są udzielane w specjalnościach:
(…)
Uzyskanie uprawnień budowlanych w specjalnościach, o których mowa w ust. 1,wymaga:
do projektowania bez ograniczeń i sprawdzania projektów rchitektonicznobudowlanych:
a) posiadania wyższego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki przy sporządzaniu projektów,
c) odbycia rocznej praktyki na budowie;
do kierowania robotami budowlanymi bez ograniczeń:
a) posiadania wyższego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności,
b) odbycia dwuletniej praktyki na budowie;
do kierowania robotami budowlanymi w ograniczonym zakresie:
a) posiadania średniego wykształcenia odpowiedniego dla danej specjalności lub pokrewnego wyższego wykształcenia,
b) odbycia pięcioletniej praktyki na budowie.
Ps.
Nie logiczne, a wręcz durne akty prawne zezwalają aby przeciętny np. ogrodnik (bez urazy dla tego fachu) otrzymał św. kwalif. „E” czy „D” ale z uprawnieniami budowlanymi (na szczęście dla wszystkich odbiorców energii) to już nie jest taka prosta sprawa, gdy zaliczy się 3-dniwy kurs, np. za 800 zł i papier się dostaję, bez względu na znajomość wiedzy.