Tester typ TI-5 serii B nr 023 z deklaracją zgodności

Witam ! Co Wy znacie się na pomiarach ?

Czy miał ktoś z Was w ręku poważny tester zabezpieczenia róznicowoprądowego typ TI-5 serii nr 023 z deklaracją zgodności z wymaganiami norm
PN-87/E-08120 i PN-91/E-0900541.

Tester ten do niedawna zajmował pierwsze miejsce w rankingu testerów zabezpieczeń różnicowoprądowym, opracowanym
przez COBR Elektromontaż. Jestem w posiadaniu tego historycznego dokumentu.

Twórcami testera TI-5 są Panowie mgr inż Bogusław Wiaderek,
inż. Radosław Lenartowicz oraz mgr inż. Andrzej Boczkowski
/niniejsza kolejność nazwisk jest zupełnie przypadkowa/

Dla zainteresowanych osób, którzy chcieliby zostać fanami a może nawet żarliwymi fanami testera oraz jego twórców informuję, że jestem w posiadaniu fotki omawianego przyrządu.
Fotka testera znajduje się na okladce opracowania COBR “Elektromontaż” pt. Wskazówki wykonywania badań odbiorczych i eksploatacyjnych instalacji elektrycznych do 1 kV
w świetle wymagań europejskich"

Nie ma chętnych do dyskusji. ??? KNR 0508 oraz KNR 0403

dotyczące tabel w temacie badań samoczynnego wyłączania

zasilania zostały opracowane pod kątem użycia testera

Boczkowskiego oraz Wiaderka /patrz mój tekst powyżej/

Poważni fachowcy w tym kraju twierdzą jednak, że testerem

alla Boczkowski & Wiaderek nie można wykonywać pomiarów

okresowych.

Witam
Mam trzy pytania związane z użyciem testera np. zabezpieczeń różnicowo-prądowych.

W ofercie produkty na ise.pl jest np. tester zabezpieczeń RCD EraGost FIT.

  1. Czym jest wynik przeprowadzonego testu-pomiarem??
  2. Czy sprawdzenie testerem można wpisać do protokołu z pomiarów ??
  3. Czy testerem mogę tylko sprawdzić mój wyłącznik, w moim domku ??
    Tester to nie miernik, tak mi się wydaje.
    Pozdrawiam Paweł

Witam Kolegę Pawła i wszystkich Kolegów na FORUM.

Zgadzam się z wypowiedzią Kolegi Megabajt, cytat:
“Poważni fachowcy w tym kraju twierdzą jednak,
nie można wykonywać pomiarów”.
Nie mówię o konkretnym typie lecz ogólnie o testerach.

=== przykład ===
Załóżmy pomiar “Ix1” dla RCD 30mA.
Badanie miernikiem cyfrowym wykazuje czas wyłączenia 70ms.
Czyli do protokołu wpisujemy t= 70ms.

Ten sam pomiar testerem:
Nastawiamy I=30mA, czas 40ms, pomiar = RCD nie wyzwolony.
Nastawiamy I=30mA, czas 150ms, pomiar = RCD wyzwolony.
Z czego wiemy że czas wyłączenia mieści się w granicach
40-150ms.
Do protokołu wpisujemy t=150ms.

=== reasumując ===
Wykonując pomiar testerem błąd pomiaru w ww. przykładu wynosi 100%.
A norma mówi o błędzie pomiarowym dla RCD 10%.
(a może 15% nie pamiętam).

Ps.
Takie jest moje zdanie. A ja mogę się mylić.

Pozdrawiam Krystyn

Witam
Mam pytanie na temat pomiaru czasu zadziałania RCD. W jakim dokumencie pisze że aby poprawnie ocenić skuteczność ochrony (w obwodzie z zastosowanym RCD) należy mierzyć czas??? Doszukałem się informacji na temat pomiaru:

  1. Minimalnego prądu, który wyzwala RCD

  2. Dopuszczalnego napięcia przewodu PE względem ziemi w czasie przepływu prądu różnicowego.

Ad.1 Musi być zmierzony z dokładnością, 10% (co będzie spełnione, bo prąd możemy wybrać, co 5mA)

Ad.2 Wynika z dopuszczalnej wartości rezystancji uziemień. Dla RCD 30mA 1666om i 833om (odpowiednio dla 50V i 25V napięcia dopuszczalnego dotykowego)

To jest moja interpretacja. Proszę o komentarz.
Pozdrawiam Paweł

Witam Kolegę Pawła i wszystkich Kolegów na FORUM.

Pomiary wyłącznika RCD polegają na zadaniu odpowiedniego prądu wymuszonego przez miernik.
Wielkości te ustawiamy na
x0,5 lub x1,0 lub x2.0 lub x5,0 “I delta n”.
Tak więc miernik wymusza nastawiony prąd, a wskazaniem
jest czas w którym RCD wyzwolił.

Owszem spotkałem się kiedyś z odwrotną teorią czyli narastającego prądu do nastawianego czasu zadziałania. Niestety wg mnie nie jest to logiczne i nie wnikałem w szczegóły, gdyż w tym przypadku miernik musiałby być
super elektroniczny.

W omawianym przypadku mamy do czynienia z porównaniem np.:

  1. Czy przy RCD wyłączy gdy I=30mA w czasie < 200ms.
  2. Jaki prąd popłynie w czasie ok. 200ms.
    A gdzie wynik z dokładnością 10%?

Kolega pyta, po co mierzyć CZAS?
Czyli gdy RCD zadziała po 450ms też będzie OK.???

Na Kolegi pytanie:
“W jakim dokumencie pisze…należy mierzyć czas?”
odpowiem w których publikacjach jest napisane że należy mierzyć czas:

  1. Pomijam naszą książkę.

  2. Najnowszy poradnik dostępny na ISE pod redakcją dra J. Strzałki przy udziale wielu autorów m.in. dra E. Misiała.

  3. Prace pomiarowo-kontrole autor Zdzisław Gryżewski.

  4. Badania i pomiary eksploatacyjne… autorzy W.Orlik, J.Przybyłowicz.

  5. I wiele innych publikacji ale myślę że to wystarczy.

Pozdrawiam Krystyn

Witam Kolegów
Dlaczego Kolega Krystyn nie napisał , że testery też mierzą i wyświetlają czas wyłączenia wyłącznika różnicowoprądowego przy zadanym prądzie . np. Tester firmy Summit . Za pomocą tego testera nie można tylko mierzyć prądem narastającym . Domyślam się że Kolega używa tylko drogich mierników .
Pozdrawiam

Witam Kolegę Sylwester i wszystkich Kolegów na FORUM.

Moja pierwsza wypowiedź odnosiła się do:
“Nie mówię o konkretnym typie lecz ogólnie o testerach.”
A następna do pytań Kolegi Pawła.

Nie znam testerów f-my Summit. Ale jeżeli posiadają wyświetlacz z wskazaniami czasu zadziałania,
to można by je nazywać MIERNIKAMI.

Jeżeli (ten czy inny) przyrząd wyświetla dane w skali porównawczej możemy go nazywać miernikiem.

Jeżeli jest to przyrząd, posiadający tylko przełączniki nastaw
i kilka led-ów (żarówek) to jest to TESTER.

Pozdrawiam Krystyn

Witam
Chciałem wyjaśnić że nie zadałem pytanie ?po co mierzyć czas ???

Oczywiście musimy brać pod uwagę czas, ale jeżeli wiemy, że czas wyłączenia jest mniejszy od wymaganego, a to jesteśmy w stanie stwierdzić czy ochrona jest skuteczna (po uwzględnieniu kryterium prądowego).

Nie jestem fanem testerów, bo jak napisałem wcześniej to nigdy nie będzie pomiar tylko sprawdzenie.
Dlaczego próbuje drążyć ten temat??
To proste, produkuje się takie urządzenia i dobrze byłoby wiedzieć, jaki jest zakres ich stosowania. Ponadto jest wiele firm wykonujących instalacje, które nie mogą pozwolić sobie na zakup miernika (przynajmniej na początku działalności). Uważam, że gdyby testowanie było wiarygodnym sprawdzeniem to lepiej testować niż nie robić tego wcale lub mówić, że wystarczy test przyciskiem TEST na wyłączniku.
Z przedstawioną literaturą zapoznam się dokładniej i postaram wyciągnąć wnioski. Jestem bardzo ciekawy, jakie jest stanowisko producentów testerów na ten temat. Pomijając oczywiści szczere sympatie Pana Megabajta do niektórych z nich :slight_smile:
Pozdrawiam Paweł
P.S.
Jeżeli jest taka możliwość proszę Pana Megabajt o wysłanie mi zdjęcia tego sławnego testera.

Może nie jestem na bieżąco ale nie ma obowiazku pomiaru czasu zadziałania RCD.
Z drugiej strony uważam je za potrzebne i uwzględniam w protokóle.