terminy sprawdzania mierników, które służą do pomiarów skute

Mam pytanie: Inspektor nadzoru zakwestionował protokóły z pomiarów skuteczności ochrony przeciwporażeniowej. Powód jest taki, że życzy sobie aktualne świadectwa sprawdzenia przyrządów użytych do pomiarów elektrycznych. Czy jest jakiś przepis, który mówi, jaka winna być częstotliwość sprawdzania w laboratorium tego typu przyrządów ? Kto z Państwa cos wie na ten temat, proszę o kontakt

Pojęcie “sprawdzenie” funkcjonuje w Polsce obok oficjalnych procedur opisanych przez prawo o miarach (Ustawa o miarach, Zarządzenia Prezesa GUM). Jeżeli chce Pan być do końca w zgodzie z przepisami i wystawiać wiarygodne protokoły powinien Pan najpierw upewnić się, że używany przyrząd posiada Zatwierdzenie Typu. Jeżeli tak jest, wówczas należy oddać przyrząd do okręgowego Oddziału GUM celem “uwierzytelnienia”. W otrzymanym od GUMu dokumencie będzie informacja o terminie jego ważności. W danej sytuacji będzie to okres 1 roku. W przypadku przyrządów do pomiarów skuteczności ochrony przeciwporażeniowej prawo nie wprowadza obowiązku “uwierzytelniania”, ale tego typu dokument stanowi swoistą polisę ubezpieczeniową na wszelki wypadek (pozwala również odeprzeć ataki inspektorów nadzoru itp osób).

Z poważaniem

Inspektor nadzoru musi działać tak jak każdy Urząd tzn musi podać podstawę prawną swojej odmowy czy kwestionowania protokołów.
Do wypowiedzi p.Teki można tylko dodać, że zgodnie z normą EN 61557 pomiary impedancji petli zwarciowej mają dozwolony błąd ±30% i wynik pomiaru dowolnym przyrządem wymaga korekty wyniku Z=Zp x 1,3 podobnie rezystancja izolacji, również ±30% i korekta R=Rp x 1,3 ; identycznie rezystancja uziemnienia.
Napięcie dotykowe +20%/-0%UL natomiast korekta wynosi +5V dla UL=25V a +10V dla UL=50V.
Prąd wyzwalania RCD = prąd pomierzony + 0,1 x prąd znamionowy RCD dla dolnych wartości granicznych plus należy zastąpić minusem.

Są to wartości graniczne. W podręczniku jest zapis, że można stosować inne, mniejsze od granicznych współczynniki korekcyjne oraz że doświadczony pomiarowiec znając metodę pomiaru i algorytm wyliczeń przyrządu potrafi podać wartość prawie idealną.

Na www.sep.com.pl są opracowania SEP-u i Pan Łasak w jednych z nich dotyczących pomiarów ochronnych pisze:
2.4. Okresowe sprawdzanie przyrządów pomiarowych
Przyrządy używane do sprawdzania stanu ochrony przeciwporażeniowej dla zachowania wiarygodności wyników badań powinny być poddawane okresowej kontroli metrologicznej co najmniej raz na rok. Zgodnie z Zarządzeniem nr 12 Prezesa Głównego Urzędu Miar z 30 03 1999 r. [15.19.] w sprawie wprowadzenia przepisów metrologicznych o miernikach oporu pętli zwarcia, okres ważności dowodów kontroli metrologicznej mierników tego typu wynosi 13 miesięcy, licząc od pierwszego dnia miesiąca, w którym dokonano uwierzytelnienia.Jak widać w tym kraju, każdy przepis możma interpretować jak się chce !!! Myślę, że pokolenie wychowane na czatach w sieci, będzie już znacznie lepiej operować językiem pisanym jednoznacznym dla wszystkich hihihi

Nie bardzo rozumiem o co Panu chodzi ? Z Pana wypowiedzi na forum wynika, że próbuje Pan uzyskać informację na temat, na który odpowiedź już Pan zna. Nie widzę rozbieżności między publikacją SEPu z informacją o roku ważności świadectw potwierdzających kontrolę metrologiczną przyrządów pomiarowych, a treścią Zarządzenia GUM. Gdyby Pan choć raz oddał swój przyrząd do okręgowego oddziału GUM prawdopodobnie nie byłoby tego typu wątpliwości. W urzędzie miernik przechodzi pewną procedurę. W pierwszej kolejności poddawany jest kontroli metrologicznej we właściwym laboratorium. Następnie na podstawie uzyskanych wyników właściwe biuro (sekretariat) wystawia świadectwo uwierzytelnienia. Jeżeli mieszka Pan w miejscowości, w której znajduje się okregowy GUM i odbiera Pan badany przyrząd osobiście to można maksymalnie skrócić czas między datą wystawienia dokumentu, a momentem jego odbioru. Jeżeli natomiast mieszka Pan w dużej odległości od najbliższego oddziału GUM, który ma możliwość uwierzytelnienia przyrządu, wówczas dla wygody wysyła Pan np. pocztą przyrząd do urzędu i w ten sam sposób go odbiera. W tym przypadku upłynie co najmniej kilka dni od momentu wystawienia dokumentu do momentu odebrania miernika. Dlatego właśnie przewidziano pewien dodatkowy okres na sprawy proceduralne.
Myślę, że nie trzeba szukać dziury w całym tylko oddać przyrząd do uwierzytelnienia. Poza tym nie wiem czy Pan wie, że pojęcie “uwierzytelnienie” zniknie z momentem wejścia w życie nowego Prawa o miarach. Zostanie zastąpione terminem “wzorcowanie”. Z wyjaśnieniem co będzie ono oznaczać trzeba poczekać do ukazania się rozporządzeń wykonawczych.

Pozdrawiam

Na czym polega mój problem ? Mam pismo GUM z którego wynika, że nie ma obowiązku uwierzytelniania okresowego przyrządów, które służą do pomiarów skuteczności przed porażeniem prądem elektrycznym. Takie uwierzytelnienie może być wykonywane jedynie na prośbę użytkownika przyrządów.
Tego typu informacje wynikają też ze strony www GUM.

Mam także informację zawartą na www.sep.com.pl, patrz wyżej, że takie uwierzytelnianie jest obowiązkowe i robimy je co roku.

Moje przyrządy są uwierzytelniane, posyłam je do producenta i oni dalej temat załatwiają. Ja nie wnikam w szczegóły. Wcale nie twierdzę, że przyrządy winny być uwierzytelniane, ale co rok to przesada, delikatnie mówiąc.
Ja tylko mówię, że mam dwie interpretacje tematu, i chcę wiedzieć, która jest prawdziwa z punktu widzenia działania prawa.

Jeszcze raz ja…może niezbyt jasno problem opisałem. Mam informacje z www GUM /w tym także pismo drukowane GUM/ oraz z www SEP i są one sprzeczne.
Chcę wiedzieć, która interpretacja z punktu widzenia prawa jest prawdziwa. Poruszany przezemnie problem może być ważnym atutem w walce o zlecenie. Moje przyrządy posiadają uwierzytelnienia, ale konkurencji np.nie posiadają.

Odpowiedź na pańskie pytanie już padła. Powtórzę raz jeszcze: “W przypadku przyrządów do pomiarów skuteczności ochrony przeciwporażeniowej prawo nie wprowadza obowiązku uwierzytelniania, ale tego typu dokument stanowi swoistą polisę ubezpieczeniową na wszelki wypadek (pozwala również odeprzeć ataki inspektorów nadzoru itp osób)”. Stanowisko GUM jest jak najbardziej zgodne z prawem o miarach. To, że posiada Pan uwierzytelnione przyrządy jest bardzo istotnym argumentem i powinien Pan zawsze o tym informować zleceniodawcę. Choć prawo nie wprowadza obowiązku uwierzytelniania to taki dokument uwiarygadnia wyniki pańskiej pracy. Jest to bardzo ważny atut. Informacja podana na stronach SEPu (jeżeli rzeczywiście tak jest jak Pan pisze) nie jest zgodna z obowiązującym w Polsce stanem prawnym.
Czy aby na pewno dysponuje Pan świadectwami uwierzytelnienia? Może je wystawiać tylko GUM lub jego oddziały terenowe, w żadnym wypadku producent lub inny podmiot. “Świadectwo sprawdzenia na zgodność z …” to nie to samo.

Z poważaniem

Witam Kolegę “Megabajt” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Wypowiedzi Kolegów są wystarczające i prawidłowe, odnośnie do przepisów.
Ale dodam swoje trzy grosze.
Kolego “Megabajt”,
przez święta trochę nabrałem wagi i sprawdzałem ile ton ważę na różnych wagach u znajowych. Na jednej 98k, na 2-giej 103k itd. i dalej nic nie wiem.
Tak więc jeżeli Kolega wykonuje pomiary, od których zależy bezpieczeństwo życia, to zalecałbym zastanowić się nad:

  • czy miernik dobrze mierzy?
  • czy wyniki są prawdziwe?
  • czy któremuś pracownikowi ten miernik nie spadł z drabiny?
  • czy wydanie ok. 50 zł. raz na rok jest tak dużo?

Wśród inspektorów których znam, wszyscy tak postępuj i mają rację!!!

Może teraz Kolega “Megabajt” odpowie: czy jest tego sam pewien, czy lepiej to zwalić na aktualne świadectwo sprawdzenia?

Pozdrawiam Krystyn

Kolego Krystyn ! Przyklad wagi jest zły…przyrządy które służa do pomiarów ochrony przeciwporażeniowej mają tolerancję plus /minus 30 % /zgodnie z VDE/

Kolego !!! Krystyn a gdzie kosztuje 50 PLN, bo ja płacę 100 PLN…nawet tyle to nie jest dużo, ale jeśli będę mial zlecenia, a nie mam ich, bo jestem wypychany przez elektryków …bez przyrządów…
Nie mówcie tutaj o fachowości…zleceniodowca…najcześciej jest zielony w temacie..pcha swojego, bo ten mu coś “odpali”
i zależy mu na kwicie…a nie na rzetelności sprawdzenia.

Witam Kolegę “Megabajt” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Odnośnie tolerancji +- 30%, to dotyczy to tylko izolacji.
Odnośnie 50 zł za badanie mierników, to był przykład dla firm które posiadają kilka mierników z jednej firmy i podałem cenę netto.

Ps.
Mam prośbę:
gdzie pisze iż VDE już obowiązuje.
Znowu nie nadążam z przepisami!!!

Pozdrawiam Krystyn

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

ZMIANA NAZWY TREŚCI WĄTKU KOMPLIKUJE JEGO WYSZUKANIE
CO ZA TYM IDZIE – ODPOWIEDZI.

Pozdrawiam Krystyn

Witam ! Graniczne błędy przyrządów stosowanych do badań ochrony przeciwporażeniowej według DIN VDE 0413
Przyrządy do pomiaru
rezystancji izolacji plus/minus 30 %
Przyrządy do pomiaru oporu pętli zwarciowej plus/minus 30 %
Przyrządy do pomiarów rezystancji przewodów i połączeń wyrównawczych plus/minus 30 %, przyrządy do pomiaru rezystancji uziemie ń plus/minus 30 %
Przyrządy do badania ochrony przeciwporażeniowej
– pomiar różnicowego prądu wyzwalającego plus /minus 10 %. Norma DIN VDE w Polsce nie obowiązuje..ale jest to “zasada wiedzy technicznej”. Celowo wspomniałem o normie DIV VDE i chcę podkreslić, że mierniki do pomiarów ochrony od porażeń należy poddawac okresowej kontroli metrologicznej…bo wynika to z “zasad wiedzy technicznej” /kondensatory w nich tracą parametry/, ale nie należy z tą kontrolą przesadzać, bo i tak przyrządy te mają wskazania mieszczące się w granicach normy opracowanej w bajbogatszym i najlepiej zorganizowanych państwie Europy i swiata

Panie Megabajt,

ma Pan błędne wyobrażenie na ten temat i ta uwaga dotyczy wszystkich Pana przemylen zawartych w ostatniej wypowiedzi.