Targi w Bielsku - Białej

Właśnie kończą się targi ENERGETAB 2003 w Bielsku-Białej. Dla wielu osób były one nieosiągalne z uwagi na odległość, chociaż znam przypadki uczestników z drugiego końca Polski. Czy targi dają coś nam elektrykom?
Osobiście twierdzę, że tak. Można tam spotkać nowości w naszej branży, nowości o które na co dzień jest dość trudno. Spotkałem tam wielu przedstawicieli handlowych, zapoznałem się z nowościami jakie przygotowali producenci no i poznałem Trzech Muszkieterów z Forum:)
Słowem targi są potrzebne, szkoda tylko, że wiele osób nie znalazło czasu a może i chęci aby tam przyjechać.
pozdrawiam jacek

Witam Kolegę Jacka i wszystkich Kolegów na FORUM.
Odpiszę w wątku: Spotkanie forum-owiczów na targach w B.B.

Witam!
-Nawiązując do wypowiedzi Kol. Jacka o Trzech Muszkieterach z Forum, to ten czwarty nazywał się Dartanian.
(-Może napisałem z błędem, ale po polsku).
-Tak na poważnie, to z ponad 400 zarejestrowanych na Forum chyba niewielu odwiedziło Targi w B.B.
-Niech żałują Ci, którzy tam nie byli, bo nawiązałem wiele kontaktów, otrzymałem wiele materiałów drukowanych i na płytach CD.
-Jednym słowem bardzo udana impreza i mam nadzieje, że następna będzie w liczniejszym gronie.
-Pozdrawiam!
-Edward W.
PS.
-Atos, Portos , a gdzie Aramis?

Witam Kolegów!

Rymowanka o ENERGETAB 2003:

I ja tam byłem,
piwka się napiłem,
stoisko Kolegi Krystyna odwiedziłem,
a spotkanie przegapiłem
bo się zagapiłem.

Poetą ludowym nie jestem, więc już więcej nie będę rymował. Mam nadzieję, że następnym razem nie przegapię spotkania.

Witam “Muszkieterów” i wszystkich Kolegów na FORUM.

Ładnie się siedzi w domku czy biurze, w wygodnym fotelu i się pisze tu czy tam. To jest właśnie skutek rozwoju techniki m.in. Internetu. Dlatego z roku na rok jest coraz mniej targów z powodu mniejszej liczby odwiedzających. Kilka lat wstecz, aby coś się dowiedzieć lub otrzymać jakiś katalog jeździło się po targach. Dziś wystarczy napisać emial-a do firmy, to firma przyśle katalogi, prospekty, demo programów lub przedstawiciela handlowego.
Ale nigdy nie zobaczymy lub dotkniemy danego urządzenia gdy ktoś na targach nie będzie.

Odnośnie spotkania.
Forumowiczów zarejestrowanych jest ponad 400. Wiedząc o tym, że wielu z nas nie ma czasu lub pieniędzy na takie wyjazdy nikt nie liczył na duże spotkanie. Nasza firma się wystawiała (skromnie) i gdyby nie to że miałem wiele spotkań to nie wiem czy bym tam pojechał.
Wystawców było co nie miara. Spotkania pomiędzy wystawcami się przedłużały i terminy zostawały zmieniane.

A najgorsze to było to, że przez telefony komórkowe pomimo pełnego zasięgu nie działały. Prawdopodobnie z powodu dużego pola elektrycznego przez wszystkie zainstalowane urządzenia i obciążenie. Ja np.: na ok. 100 połączeń w jednym dniu miałem 70 niepowodzeń. Takie samo jest zdanie kilkunastu moich znajomych.
Dlatego przepraszam tych wszystkich, którzy do mnie dzwonili i się nie dodzwonili.

Podsumowanie spotkania w BB.
Ja wraz z wspólnikiem rozmawialiśmy z 12 osobami z forum. Może Kolegów było więcej ale nie była mowa o spotkaniu.
Najbardziej jestem zadowolony ze spotkania, jak to Jacek określił “Muszkieterów”, czyli z Kolegami:
Teodor_P, EDI i Opornik.
Przepraszam innych, m.in. Kol. Infornik że nie zadzwoniłem gdzie będzie spotkanie. Ale wiem że wielu próbowało się dodzwonić do mnie, i ja do nich ale telefony nie działały. A poza tym w tym dniu tj. czwartek 15.00 był cyrk, czyli dużo zwiedzających i dużo spraw do załatwienia.

Następne spotkanie???
Proponuję ELEKTRO EXPO – listopad 2003.
Bielsko Biała była b. daleko dla wielu osób. Ale innym do W-wy będzie bliżej. Może będzie więcej Kolegów, aby się poznać?

Witam Szanownych Kolegów ponownie przy klawiaturach.

Jak widać na forum, wszyscy szczęśliwie powrócili z targów a Kolega Krystyn dokonał nawet podsumowania.

Dziekuję Koledze Krystynowi za zorganizowanie spotkania a także Kolegom EDI i Opornik - którym udało się też tam przybyć.

Niestety, jak wspomniał Kolega Krystyn - łączność komórkowa wskutek zgromadzenia tak dużej liczby użytkowników w jednym miejscu poważnie szwankowała.

Pozdrawiam

Teodor

…targi…targi … i po targach :slight_smile:
Rzeczywiscie rola targow maleje … ale nie tylko z powodu rozwoju techniki. Jeszcze niedawno wystawialismy sie na wiekszosci targow elektroinstalacyjnych, ale obliczenie efektow dawalo coraz gorsze wyniki, niestety. Niepomiernie rosly tez koszty imprez - co w czasach dekoniunktury na rynku nie pozostawalo bez znaczenie. Ktoś powiedział, że w większości przypadków na targach bywają ludzie, którzy mają więcej czasu niż pieniędzy:) - więc kontakt z takimi daje średnie efekty. Co Wy na takie stwierdzenie?
Targi Bielskie jednak są nie do końca “w moim kierunku” … to znaczy raczej nastawienie energetyczne ( zgodne z nazwą) niż elektroinstalacyjne, chociaż udział instalatorów z roku na rok rośnie.
Żałuję, że nie zdołałem dotrzeć na spotkanie forumowiczów, ale miałem gości i trochę byłem od nich uzależniony.
Najbardziej w “temacie” dla mnie są targi warszawskie w listopadzie … ale PKiN nie jest przystosowany do takich imprez - jedyna zaleta, to bliskość dworca PKP:)
…obejrzeć nowości … dotknąć … też nie do końca się z tym zgadzam i chyba nie tylko ja: Grupa Schneider też widać doszła do wniosku, że na takiej piknikowo-plenerowej imprezie nie ma sensu pokazywać techniki…i urządziła stoisko - knajpę - kasyno:). Dobry sposób pozyskiwania nowych kontaktów :slight_smile:
..osobiście stawiam na indywidualnie organizowane spotkania z fachowcami ze swojej “bajki” - jak na razie najbardziej efektywne ze wszystkich stosowanych sposobów marketingu - oczywiście w moim przypadku :slight_smile:
a w sumie … szkoda, że w Poznaniu nie organizuje się typowych elektroinstalacyjnych targów:)