Strugarka DYMB-8 (1990), silnik 2,2 kW – wyzwala różnicówkę po włączeniu

Szanowni Eksperci,
bardzo proszę o poradę, co jest nie tak. Zakupiłem strugarkę DYMB-8 z 1990 r. U poprzedniego właściciela działa bez problemu na gnieździe 16A (wyglądało zabytkowo, a ten nie był w stanie podać żadnych parametrów gniazda), a u mnie po włączeniu maszyny od razu wyskakuje różnicówka. Silnik 3-fazowy, 2,2 kW, 4,8 A, cos φ 0,85. Przesyłam tabliczki z maszyny i moje gniazdo 16A (cały czas działa na nim maszyna 0,4 kW).
Z góry dziękuję za zainteresowanie i pomoc.

Nie załączyłeś zdjęć podłączenia wtyczki (i typu wtyczki, czy to 4 pinowa czy 5), przydałyby się też widoczne połączenia wnętrza. Także pozostaje gdybanie.
Otóż włącznik na zdjęciu na 99% będzie jednofazowy. Silnik jest trójfazowy i zakładam że o 3-fazowym gnieździe mowa. Chyba że gniazdo jednofazowe a silnik z dołączonym kondensatorem.
Przy okazji, gniazda też nie załączyłeś :slight_smile:

W każdym razie maszyna dosyć stara, napisałeś o zabytkowym gnieździe więc będzie to albo metalowe trójfazowe gniazdo z 4ma bolcami prostokątnymi, albo jakie owalne gniazdo również metalowe z okrągłymi bolcami w rzędzie. Te gniazda miały 3 fazy i zero (PEN), tymczasem czteropinowe gniazda w instalacji TN-S współczesnej mają 3 fazy i PE, nie mają N a sądząc po włączniku, N czyli zero robocze też jest wymagane. Także albo masz tam podłaczone N i nie masz ochrony przeciwporażeniowej, albo - co widać w Twoim przypadku), masz tam PE a włącznik załącza stycznik do PE powodując zadziałanie różnicówki.
Tak czy inaczej zapewne czeka Cię montaż pięciostykowego gniazda trójfazowego, wymiana przewodu na pięciożyłowy, i zmianę połączeń w maszynie by PE był podłączony do obudowy, a N robocze z elektryki maszyny było faktycznie N roboczym a nie było wspólne z obudową maszyny. Zapewne nic strasznego.

Dziękuję serdecznie za wyjaśnienie, już dołączam resztę. Przewód jest teraz 4-żyłowy bez N. Pozdrawiam.

Jestem jasnowidzem. Jednofazowy włącznik podający napięcie na cewkę stycznika, i z cewki stycznika masz pociagnięte połączenie białem kabelkiem do obudowy na rogu puszki.
Kup przewód pięciożyłowy i podłącz odpowiednio PE do obudowy a N do stycznika.

1 polubienie

Serdecznie dziękuję, przerobiłem. N poszedł od wtyczki w miejsce białego.

O, no i super. Zwróć jeszcze uwagę na podłączenie wyłącznika silnikowego (nad stycznikiem). Na zdjęciu widzę połączenie jednego styku z włącznika ręcznego na styk wyłącznika silnikowego, i goły druciany mostek na styk stycznika. Widzę też czarny przewód ze styku cewki stycznika (przy tylnej ściance od strony dławików), i powinien być on podłączony do styku wyłącznika silnikowego który to znajduje się pod tym gołym drucianym mostkiem. Nie twierdzę że nie jest tam podłączony, ale nie widzę tego na zdjęciach.
No i założyłeś tulejki na przewody jednodrutowe. One są do linek, druty z tulejki mogą się wysunąć. Mówię o białym przewodzie idącym do włącznika ręcznego, na pierwszych Twoich zdjęciach widać było że to drut, nie wiem jak przewód pięciożyłowy jakiego użyłeś.

Wszystko jest podłączone, tak jak piszesz, jeszcze się upewniłem. Te nowe przewody to drut, ale już szybko ściągam tulejki :slight_smile: Dziękuję za zwrócenie uwagi.

Teraz inny temat: różnicówka się nie wyzwala, silnik się kręci, ale… włącza się dopiero za dziesiątym lub więcej załączeniem. Czy to możliwe, że po tych zmianach coś się poluzowało w styczniku? Z zewnątrz całość wygląda dość przyzwoicie - nie widać śladów korozji.

Co konkretnie się dzieje? Naciskasz przycisk włącznika i nic sie nie dzieje, czy może naciskasz, silnik się włącza, ale jak puścisz to przestaje?
W pierwszym przypadku trzeba zmierzyć czy za wyłącznikiem (od czerwonego guzika na obudowie) jest napięcie (może styk jest wypalony i nie przewodzi), lub czy włącznik (zielony przycisk) podaje napięcie dalej.
W drugim przypadku problem raczej będzie ze stykiem pomocniczym stycznika, tym przy boku stycznika. Ponownie możliwe że styk jest uszkodzony.

Natomiast sam stycznik to TSM-1. Strasznie trwałe urządzenie, do tego jest rozmontowywalne i części w nim są wymienialne. Możesz zdjąć te dwie metalowe spinki trzymające białe elementy (uchwyty styków stałych), i rozsunąć je na boki. Zobaczysz jak wyglądają styki stycznika.

A więc tak: silnik uruchamia się tylko i wyłącznie przy jednoczesnym przytrzymaniu przycisku reset i włącznika. Tak zapewne włączał to poprzedni właściciel, o czym mnie nie poinformował. Ale nie mam siły, żeby cokolwiek od niego egzekwować, bo to starszy człowiek (taki po osiemdziesiątce).
Stycznik rozebrałem - wszystko wygląda w porządku (jest czyste, bez większego osmolenia), ale po wciśnięciu tego białego dynksa całość nie trzyma. Doszedłem do wniosku, że bimetal w termiku (może mylę pojęcia) odkształcił się na stałe na tyle, że nie działa jak trzeba.
Podsumowując: cała ta skrzynka z włącznikiem idzie do śmieci (nie mam czasu na naprawienia tego), więc zwracam się z ogromną prośbą o sugestię, co mam kupić zamiast tego; skrzynka do przyczepienia do maszyny, w której będzie stycznik i termik. Albo coś na szynę… Nie wiem, nie znam się na tym.
Dane silnika: Silnik 3-fazowy, 2,2 kW, 4,8 A, cos φ = 0,85.

PS Silnik był sprawdzony przez elektryka: rezystancja na fazach (cewkach) 1. do 2., 1. do 3., 2. do 3. wyszła wszędzie 5,2 Ω, brak przebicia na obudowę (stwierdzona ciągłość izolacji). Stwierdził, że jeszcze posłuży, bo łożyska są w bardzo (podobno) dobrym stanie. Reszty (skrzynki włączającej) nie sprawdzał, bo jej najzwyczajniej nie zabrałem - starość nie radość.

W sumie masz 3 drogi.

  1. kupno nowego stycznika z dołączonym do niego wyłącznikiem silnikowym jak obecnie, tylko współczesne produkty. Ale to nie jest tanie.
  2. kupno tańszego stycznika, taniego wyłącznika silnikowego modułowego, ale do tego nowa większa rozdzielnica… czyli też nie tanio.
  3. poskładanie Twojego stycznika do kupy bo rozumiem że nie udało Ci się go poskładać poprawnie, ewentualnie kupić nowy stycznik TSM za kilka dych w internecie (używany lub z drugiej ręki, nowe nieco ponad stówę), plus nowy przekaźnik termiczny P16 lub P16R na odpowiedni zakres. Są na Allegro lokalnie po 18 złotych sztuka, tylko kwestia zakresu bo na zdjęciu nie widzę takiego. Trzeba zapytać. Szybko, porządnie i oryginalnie, a przede wszystkim wyrobisz się z naprawą w kilkudziesieciu złotych. I raczej warto tę opcję rozważyć, bo patrząc na wytrzymałość i cenę, dużo bardziej wolałbym użyć “starego” TSM za kilka dych, niż płacić 2 stówy za współczesną plastikową zabawkę. Te TSM były niemal nieśmiertelne, a w razie awarii można było wymienić za grosze pojedynczą część składową i działał dalej.

Jak już modyfikacja, to może warto było by ciut o bezpieczeństwie pomyśleć?

Stycznik działa bez problemu, jeśli pominie się przekaźnik termiczny. Włącza i wyłącza silnik, trzyma cały czas. Tak więc przekaźnik termiczny jest do wymiany, ale niestety nie znajduję niczego w moim zakresie (4-5,6A) w internecie. Czy można go czymś zastąpić bez ruszania reszty?

Co do współczesnych skrzynek, to nie za bardzo wiem, na jaki parametr zwrócić uwagę przy szukaniu. Parametry silnika: 3-fazowy, 2,2 kW, 4,8 A.

Własnie na te ! :grinning_face:

Jak wygoglujesz frazę “ Rozrusznik bezpośredni w obudowie z wyłącznikiem silnikowym 4-6,5A i styczn” to zobaczysz gotowe produkty do twojej maszyny, niestety nie są tanie, ale tak właśnie powinien wyglądać “bezpieczny” układ sterowania (patrz tylko na te z przyciskiem EMERGENCY STOP).

Poszukałem na szybko ale niestety nie znalazłem identycznego do podmianki. Ten wyłącznik to FAEL R16 lub P16R, prąd 4-5.6A. W internecie dostępne są chyba wszystkie inne zakresy, ale tego nie ma.
Także trzeba będzie wymienić wyłącznik silnikowy i stycznik jako zestaw. Jeżeli chcesz tanio to możesz kupić termik SRD10 (zakres 4-6A), i do tego stycznik LC1 (zwróć uwagę by cewka była na 230V). Podłączasz identycznie jak oryginał.
Ogólnie każdy producent osprzętu ma tego typu rozwiązania, czyli stycznik i dedykowany do niego model wyłącznika termicznego, ale lepsze modele pokroju siemensa to już ceny rzędu 400-500 złotych za komplet.
Innym rozwiązaniem jest kupno normalnego stycznika, i obok niego zamontowanie osobnego wyłącznika silnikowego, przykładowo GV2ME, ale to również raz że cena, a dwa że trzeba wymieniać całą obudowę i robić wszystko od nowa. Także zestaw który zaproponowałem na początku jest tani, koszt poniżej stówy i powinien pasować bez wydziwiania. Ważne żebyś stycznik kupił mocy, a nie miniaturowy, przykładowo taki SL-2511-230.

Serdecznie dziękuję za pomoc. Kupiłem nowy stycznik + przekaźnik termiczny, więc wszystko działa bez problemu. Pozdrawiam!