Stacja bazowa telefonii komórkowej

Panowie experci - dalibyście sobie założyć na swoich domach(blokach) stację bazową telefonii komórkowej ? Oczywiście oni za to płacą - 400$ na miesiąc…
Proszę o subiektywne opinie. Jack

Nic mi niewiadomo o szkodliwym działaniu takich obiektow więc nie mialbym nic przeciwko, rzucilbym prace i zajął się pisaniem książek… np. o elektrotechnice stosowanej…

Temat modny i kontrowensyjny. Z całą pewnościa operator ubiegający się o zgodę na zainstalowanie anten musi uzyskać wszelkie wymagane prawem opinie, ekspertyzy oraz pozwolenie na budowę. Po wybudowaniu musi wykonać pomiary.
Zetknąłem się z podobnym tematem, chodziło o montaż anten na budynku sali gimnastycznej w szkole. Odbyło się spotkanie z pracownikiem Sanepidu jako organu kontrolnego, opowiedział o aspektach prawnych i technicznych. Temat upadł z uwagi na brak zgody gminy jako właściciela obiektu.
Słowem po spełnieniu wszystkich wymogów podobno nie ma przeszkód. Jednakże temat anten i ich wpływ na życie jest nowy jak cała telefonia komórkowa. Brak jest dowodów opisanych w medycynie. Wybitnym autorytetem nie jestem, jednak na podstawie rozmów, opini z netu(nie wiem na ile wiarygodnych ale zdecydowanie zgodnych) wygląda na to, że oddziaływanie anten jest o wiele mniejsze niż telefonu komórkowego.
Głowy jednak za to nie dam.
Jeżeli masz troche czasu poszperaj w necie, odwiedź Sanepid, PIP i popytaj. Dla przykładu podaję dwa adresy. pozdrawiam

http://www.atest.ceti.pl/article/0106_4.shtml
http://akm.wsm.gdynia.pl/akm17_97/page6.html

To się robi tak. Czytałem w Newsweeku.
Zakłada się Stowarzysznie Ekologiczne…w bloku czy na osiedku, jak operator da kasę na działalność Stowarzyszenia wtedy nie ma czynników, którą szkodzą człowiekowi. Jeśli nie da, niech spada
Kol. Arku !!! Pomyśl o takim stowarzyszeniu !!!

Dziękuję za dotychczasowe odpowiedzi. Jak na razie jest raczej wesoło :wink:
A gdyby tak naprawdę zainstalowano by Wam (lub w najbliższym otoczeniu) taką ‘antenkę’ , to jak byście się poczuli?! O ile procent spadła by natychmiast np. wartość Waszych wychuchanych mieszkań ??? Czy ktoś chciałby w takim domu wynająć mieszkanie ? A kupić ?
No, a nasze szlachetne zdrowie?? " Ile Cie cenić trzeba , ten tylko się dowie , kto Cię stracił…" A ‘jutro’ może być już za późno…
Czy zasiałem choć ziarenko…zadumy ?
Jack

Witam

Wystarczy, abyś liznął tematu i rozwiejesz wtedy swoje wątpliwości. Normy są w polsce bardzo ostre i nie ma żadnych przeciwskazań do instalowania anten na budynkach mieszkalnych. Jest wiele gorszych rzeczy których nie dostrzegamy a są o wiele groźniejsze. Nie ma się moim zdaniem czego bać. Jeśli cena mieszkań spadnie to tylko w środowisku dyletantów..

Adam

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Odnośnie ww. wątku proponuję zapoznać się
z już omawianym podobnym tematem na:

http://ise.pl/forum/read.php?f=8&i=525&t=516

Pozdrawiam Krystyn

powyższy link dotyczy innego aspektu zagadnienia.

Jack, ostatnim postem chyba sięgnąłeś własciwego sposobu oceny sytuacji - nikt Ci nie zapewni autorytatywnie, że nie ma żadnego oddziaływania, ale też oddziaływanie może być żadne.
jednym słowem, trochę trzeba byłoby poczekać - może pokolenie. trochę taki eksperyment jak na myszach, brr..

opinia opornika jest znamienna i ją podzielam, są inne większe zagrożenia.

rozważałbym takie anteny w otoczeniu w aspekcie spadku atrakcyjności lokalizacji pobliskich mieszkań, - czyli zupełnie w oderwaniu od rzeczywistego zagrożenia.
ale taka jest cena cywilizacji.

Pisałem prace na temat oddziaływania pola elektromagnetycznego. I naczytałem się dużo artykułów zarówno technicznych jak i medycznych. Dopusczalne poziomy natężenia tych pól są w Polsce dużo niższe od np. niemieckich. A więc wynikałoby że w Polsce jest bezpiecznie. Ale w Niemczech normy te są ciągle obniżane (dlaczego?). Jest tyle samo publikacji które mówią o szkodliwości i tyle samo co mówią o nieszkodliwości (a nawet o dobroczynym działaniu na organizm ludzki). To jest troche tak jak z margaryną i masłem (ja do tej pory nie wiem co jest lepsze). Ja osobiście wolałbym aby na moim bloku nie było takiego nadajnika (może nie protestowałbym fanatycznie ale jeżeli istniałaby możliwośc zablokowania tego to bym zablokował (nie kojarzyć z jaśnie wielmożnym panem Leperem)). I tyle z mojej strony.

Wartość rynkowa mieszkanka niewątpliwie spadnie - chyba że zrobisz “marketing” i wmówisz ludziom, że trochę promieniowania na główkę jest “cool”.
Kiedyś ktoś Ważny bodaj z Agencji Energii Atomowej głosił, że trochę promieni po Czarnobylu działa na korzyść naszego zdrowia - przecierz to samo robią nam w Instytucie Onkologii, jeśli już nas tam przyjmą :wink:
Trzymaj się !

Panowie Koledzy dołaczam się do tego tematu prawie rok po Waszych dewagacjach. Mówicie, że normy w Polsce są ostre, to dlaczego te ostre normy jeszcze zaostrzono o 25% pod koniec 2003r. Dopuszczalna norma PM wynosiła 80kA/m obecnie 60kA/m. To są normy w energetyce.
Panowie telefon komórkowy to otwarta mikrofalówka w kieszeni. Mikrofalówka pracuje w paśmie 2GHz, telefon 1,8 GHz, ale bez osłony “permaloy” chroniącej przed polem magnetycznym.
Wiecie czemu nagle milkną wam telefony komórkowe w miejscu, gdzie miałeś b. silny sygnał. To PIR wyrusza w teren - wtedy stacje bazowe wysyłają sygnały o mocy 20W. Poprzednio moc ich wynosiła 200 W, dziesięciokrotnie powyżej normy.
Dlaczego wasze telefony komórkowe nie mają ograniczników mocy do 0,2 W. Dlatego, że nikt z nich nie mógłby rozmawiać poza zasięgiem stacji bazowej. Jako elektrycy sprawdźcie moc nadających swoich telefonów komórkowych, gdy stacja bazowa jest na granicy zaniku sygnału, zauważycie rzeczywistą moc swoich telefonów jak szybko się rozładowywują podczas rozmowy. A to dlatego, ze sygnal wynosi 2W.
Jeżeli chcecie podyskutować o skutkach to zróbcie eksperyment, włóżcie jajko do mikrofalówki i włączcie na kilka minut. Możecie zaeksperymentować i włożyć swoje głowy, ale to już na swoje ryzyko.
Mikrofalówka pracuje kilka minut, w których kiełbaska pęka osiągając wysoką temperaturę.
Telefon komórkowy używacie kilka minut, co powoduje że w głowie przy uchu temperatura podnosi się o kilka stopni C. Kilka razy wasz organizm to wytrzyma. Ale istnieje układ odpornościowy organizmu, który w nadmiarze nie wytrzymuje nadmiernych i częstych dawek. Wtedy pękają uklady komórkowe w organizmie i zaczynają się zmiany tzw. nowotwory. Statystyki podają, że w 2006r. co drugi Polak zachoruje i umrze na nowotwory. Mówi się że są to choroby cywilizacyjne. Co to jest cywilizacja - rozwój przemysłu, nauki, powodującej choroby nowotworowe. Przemysł upadł, nie widać kominów. Przybyło samochodów, lecz z katalizatorami których dawnej nie było. Czego dawniej nie było, telefonów komórkowych. Od pięciu lat dorobiliśmy się 17 milionów telefonów komórkowych. Prawie co drugi Polak ma telefon komórkowy. Przybyło stacji bazowych telefoni komórkowej. Na każdym wzniesieniu w dużych mioastach widać na dachach lub masztach nieduże, w cztery strony skieowane talerze nadajników i większe odbiornikow.
Panowie byliście w wojsku, a więc wiecie co to są stacje radiolokacyjne. Może widzieliście repotarz przeprowadzony z wdowami po byłych oficerach jednostki wojskowej radiolokacyjnej. 90% żołnierzy tej jednostki zmarło w wieku do 40 lat, nikt nie przeżył 55 lat. Mój wójek służył w takiej jednosce 3 lata w służbie zasadniczej. Pamiętam, że wspominał o faktach pełnienia służby tydzień czasu w dwóch nie wychodząc z takiej polowej stacji. Tam nawet spał. Mając 45 lat zachorował na nowotwór kości. Kości same mu zaczęły pękać, nikt nie połączył faktu, że służył w w wojsku w jednosce radiolokacyjnej. Zmarł mając 48 lat, dwa lata przed śmiercią uznano to za chorobę zawodową, gdyż pracował jako elektryk samochodowy w dużym zakładzie, dlatego podwyższono mu rentę dającą mu możliwość opłacenia lekarstw i opieki. Zmarł w 1990r., kiedy telefonów komórkowych jeszcze nie było, a choroby nowotworowe były rzadkością.
Czy widzieliście młodych pracowników telefoni komórkowej, którzy nie mogą zostać ojcami, gdyż ich plemniki są niepłodne. Dziwny traf, że oni akurat są niepłodni, a ich koledzy nie pracujacy przy tych urządzeniach telefoni komórkowej mogą mieć dzieci, choć mieszkaja i żyją w takich samych warunkach. Czy to nie jest przykre dla młodych mężczyzn.
Spytam się Was energetyków, czy w waszym środowisku nie zauważyliście jakiś symptomów występowania dziwnych objawów chorobowych specyficznych dla waszego środowiska pracującego w polach magnetycznych dużej mocy. Czy w waszym środowisku w przepisach o chorobach zawodowych występują szkodliwe działanie pola elektromagnetycznego. Często jako energetycy, czytam że pracujecie na użądzeniach pod napięciem nawet 110kV. Czy to Wam nie szkodzi, czy nie powoduje ubocznych oddziaływań. A może to temat tabu.

Witam!
Kolega (kalow) napisał:
„A może to temat tabu.”
-To nie jest temat tabu, tylko tajemnica zawodowa Energetyki.
Polecam temat: http://ise.pl/forum/viewtopic.php?t=5202
„jaka powinna być odległość linii 15 kV od budynku mieszkalne”
oraz:
“Wpływ napowietrznej linii średniego napięcia na zdrowie”
http://ise.pl/forum/viewtopic.php?p=37681&highlight=jaka+powinna+odleg�o��+linii+15+kv+budynku+mieszaklne#37681
P.S.
-Jeśli chodzi o napięcia to nie tylko 110 kV, ale także 400 kV.

Witam
Wątek stary…szkoda że nie ma już na forum Gości z tego watku. :cry:
Kolego Kalow dowaliłeś do pieca… :wink: …wiekszość myśli podobnie także ja tylko …nie ma czym sie podeprzeć…myślę ze to kwestia czasu.
Fale elektromagnetyczne otaczaja nas z każdej strony , do komórek dochodzą satelity, stacje nazemne RTV, nawigacja, zdalne sterowanie,radiokomunikacja itd. Ziemia to jedna wielka Mikrofalówka z …opóźnionym zapłonem.
Co do lini elektoenergetycznych…oprócz fal elektromagnetycznych dochodzi pole elektryczne. Czy na nas elektryków dzałają …jak najbardziej…czesto piszemy od rzeczy (ja też) :slight_smile:
Dla niedowiarków co nas elektryków otacza prosty eksperyment.
W pobliżu rozdzielnicy dużej mocy-duże prądy prosze ustawić monitor komputerowy i obserwować ekran. :unamused:
Pozdrawiam

Kolega kalow ma bardzo dużo racji ale i dużo przesady. Rzeczywiście z urządzeniami pracującym w zakresie mikrofal należy obchodzić się ostrożnie. Są to urządzenia bez których, tak samo jak i bez innych dobrodziejstw techniki trudno było by się w dzisiejszych czasach obejść. Mikrofale są zbadane i ich oddziaływanie na organizm jest wystarczająco znany, aby w miarę skutecznie przed nimi się chronić.
kalow napisał: „90% żołnierzy tej jednostki zmarło w wieku do 40 lat, nikt nie przeżył 55 lat”.
Uważam również to za bzdurę, gdyż tam gdzie są niebezpieczne warunki pracy to stosuje się stosowne zabezpieczenia i częste badania lekarskie.
Na swoim bloku nie chciałbym mieć stacji bazowej telefonii komórkowej lub innego podobnego typu urządzenia. Tego typu urządzenia można przecież instalować na obiektach, gdzie ludzie długotrwale nie przebywają.

pewnie pewnie… pracuje w biurze projektowym stoczni … wszędzie komputery zwłaszcza starego typu … nade mną … pode mną … (nie chce mi się sprawdzać poporawności pisowni) za mną … poprostu wszędzie , oczywiście monitory starego typu - wielka grzałka… piec. wyglądam za okno antenki telefonikomórkowej , raptem 2 maszty na szczycie budynku po 4 sztuki … łał jak oni do tego doszli? mało tego (szczecin) idę miastem, byle gdzie są te same anteny maszty itd itp … jest tego masakra poprostu … nie ma żadnej świadomości (dużo rozmawaiałem i z wieloma) społeczeństwa, opieki ? profilaktyki … jest tylko smog magnetyczny bo tak to się określa… najlepiej wyjechać na syberię

kol.jarced napisał : pewnie pewnie… pracuje w biurze projektowym stoczni … wszędzie komputery zwłaszcza starego typu … nade mną … pode mną … (nie chce mi się sprawdzać poporawności pisowni) za mną … poprostu wszędzie , oczywiście monitory starego typu - wielka grzałka… piec. wyglądam za okno antenki telefonikomórkowej , raptem 2 maszty na szczycie budynku po 4 sztuki … łał jak oni do tego doszli? mało tego (szczecin) idę miastem, byle gdzie są te same anteny maszty itd itp … jest tego masakra poprostu … nie ma żadnej świadomości (dużo rozmawaiałem i z wieloma) społeczeństwa, opieki ? profilaktyki … jest tylko smog magnetyczny bo tak to się określa… najlepiej wyjechać na syberię


Pisane w pośpiechu czy może w stanie NIRWANY