Skrzynka rozdzielcza w ścianie mojego domu ?

W roku 2002 kupiłem dom (do remontu) w ścianie szczytowej według nowego projektu mają być dzwi i witryna , lecz znajduje się tam metalowa skrzynka rozdzielcza zasilająca inne budynki i mój też.Skrzynka jest wielkości 1,3 metra na 0,8 metra .Chcialbym żeby zakład energetyczny ją usunął z owej ściany . po wizycie w zakładzie energetycznym dowiedziałem się że jest taka możliwość lecz ja muszę pokryć całe koszty przeniesienia skrzynki rozdzielczej. Czy to prawda że ja pokrywam koszty?

witam Kolegę:)
Niestety tak. To Koledze a nie ZE przeszkadza to urządzenie. Możesz jeszcze spróbować zarządać od ZE pokazania zgody poprzedniego właściciela na zabudowanie tego złacza. Pewnie moga zacząć się przepychanki ale moze warto.
pozdrawiam jacek

Witam.
Proponuje rowniez podejsc do sprawy z uwzglednieniem takich rozwazan-
Niedawno spotkalem sie z publikacja “prawna” o prawie ZE do istniejacych linii na terenach prywatnych. Okazuje sie ze, w przypadku linii napowietrznych jezeli zostaly wybudowane zgodnie z wydanym kiedykolwiek pozwoleniem na budowe, wlasciciel gruntu nie ma prawa zadac np. przeniesienia lub przebudowy prze ZE linii, conajwyzej na wlasny koszt. Natomiast jezeli ZE nie jest w stanie udowodnic ze linia zostala wybudowana z pozwoleniem na budowe, sprawa tez nie jest oczywista, bo - istnieje tzw. prawo “zasiedzenia”, czyli, jezeli linia zostala wybudowana nawet bez pozwolenia, ale dluzej niz 20 lat temu, to juz ZE nabyl praw jakgdyby byla wybudowana z pozwoleniem i ciezka sprawa dla wlasciciela. Przy tych przepychcankach radzilbym zwrocic uwage jeszcze na jeden szczegol. Jezeli doszloby do okazania np. takiej decyzji pozwolenia na budowe, prosze sprawdzic czy jest ta decyzja “obita” klauzula prawomocnosci, inaczej decyzja jest niewazna, gdyz kazda decyzja pozwolenia na budowe musi byc uprawomocniona aby mogla mocy wykonawczej nabrac. Nastepna sprawa jest arcy ciekawa. Otoz, cala ta sytuacja dotyczy tylko linii napowietrznych, nie dotyczy linii kablowych. Wszystkie istniejace linie kablowe, bez wzgledu na ich wiek, nie podlegaja prawie “zasiedzenia” w przypadku braku pozwolenia na budowe i tu wlasciciel gruntu wiele moze, pod warunkiem ze ma zdrowe nerwy, haha. Zlacze kablowe jest elementem linii kablowej, wiec mozna powalczyc. Nalezaloby rowniez sprawdzic, czy pozwolenie na budowe budynku bylo wydane razem czy osobno z ta linia kablowa, o ile mowimy o linii kablowej w tym przypadku. Bywalo czasami tak, ze jeden projekt kompleksowo zawieral budynki i zasilanie jako np. odrebne tomy i wowczas nalezy dokladnie wczytac sie w tresc wydanego pozwolenia na budowe, czy ktoras czesc przedsiewziecia nie jest wylaczona z tego pozwolenia-np. wlasnie zakres liniinzasilajacych, czy to energetycznych, gazowych czy innych.
Jednym slowem, zycze sukcesow, ale moze okazac sie tak, jak z pobieraniem oplat kartami parkingowymi–niezgodnie z prawem, ale mozna nadal pobierac te oplaty przez samorzady. Ja mysle ze sprawa musi wreszcie “dojrzec” i aby dojrzala to musza byc pionierzy ktorzy przetra szlaki w tym zakresie, tylko ze los tych pionierow bywa ciezki.
Pozdrawiam.