Skąd się biorą chwilowe włączenia w trakcie awarii sieci

ostatnio byłem świakiem awarii sieci, na 99% SN. Odcieło od prądu obszar objęty co najmniej dwoma transformatorami SN-nN.
Prądu nie było tak między godziną 12 a 16. Jednak koło godziny 15 pojawiały się krótkie włączenia na ok 1 min. z przerwami na ok. 2 min. Powtarzały się takie cykle 4-6 razy i przerwa na ok. pół godziny.
oczywiście to nie pierwsza awaria jaką widzę i nie pierwszy raz to obserwuję ale dopiero teraz zastanowiło mnie: a właściwie dlaczego tak się dzieje? bo w końcu skoro jest naprawiona sieć to powinna działać a jak nie jest to nie.

oraz bonusowa zagadka: w lokalu w którym akurat byłem, oświetlenie było ze zwykłych rurowych świetlówek. w momencie gdy włączał się prąd na te krótkie chwile światło migało, na oko tak z 50Hz. Dlaczego?
Jednak włączenie szuszarki do włosów powodowało zanikanie migania
czy ktoś mógłby mi tę magię objaśnić :slight_smile:

Może to działanie reklozera.

1 polubienie

Ale recloser powinien załączyć zasilanie po określonym czasie, a gdy awaria występuje nadal napięcie ponownie zanika po sekundzie, kilku. Tymczasem często jest jak pisał autor - zasilanie pojawia się na minutę - kilka minut, znika na kilkadziesiąt sekund, ponownie się pojawia… Trochę za wolne działanie, za dłukie interwały.