Dlaczego niektóre różnicówki przy całkowitym odłączeniu jakichkolwiek przewodów na wyjściu, po zwarciu N za różnicówką z obudową szafki ( tzn PE) wybijają.
Skąd sie bierze upływ?
spytaj się jakiegoś elektryka…
No własnie…
Jak zacząlem czytać rozważania zawodowych elektryków o śrubce (przepraszam - zacisku) w wannie i o tym na ile sposobów można go nie podłączać lub podłączać to mam wątpliwości po co się w ogóle odzywałem.
Doszedłem do tego, że na przewodzie N odkłada się napięcie zależne od oporności tego przewodu (odległości od transformatora) i prądu jaki płynie przez ten przewód.
Stąd w pobliżu transformatora zwora pomiędzy N i PE nie powodowała wyłączenia a na końcu sieci (ok.100m)-różnicówka wyłączała się. Dochodzą jeszcze sprawy niesymetryczności obciążeń słaba jakość zacisków itp.
Jest to rzeczywiście proste i chyba nikt z Panów nie chciał się zniżyć do udzielenia mi odpowiedzi zakończmy ten wątek.
bez urazy, panie Adamie, teraz widać zagadnienie - pierwszy post był troche lakoniczny, a pytanie powinno brzmieć - dlaczego czasami N połączone z PE nie wyzwala różnicówki?
natomiast pytanie Pana brzmiało trochę jak nie elektryka - typu: dlaczego gorące parzy..
Udanego Nowego Roku..
No bo rzeczywiście nie jestem elektrykiem z wykształcenia.
Wszystkim elektrykom i nielektrykom,
Szczęśliwego Nowego Roku.