Jak wiadomo pomiar izolacji kabla wykonujemy między żyłą L1 - a zwartymi pozostałymi , L2 … itd → czy można wykonać pomiar między żyłą L1 - L2 , L1 - L3 itd…bez zwierania pozostałych ? Nadal mierzymy stosunek każdej żyły do siebie. Czesto w ciasnych rozdzielnicach utrudnione jest zwieranie żył itd
Czy ta metoda jest poprawna ?
Pomiar między daną żyłą a pozostałymi zwartymi wykonuje się po to aby uwzględnić realne warunki. Nie powinno się wykonywać pomiarów między poszczególnymi żyłami ponieważ takie badanie nie daje pełnego obrazu stanu izolacji. Mogą występować upływności pomiędzy poszczegołnymi konfiguracjami i przy takim podejściu jak obliczyć efekt sumaryczny ? W moim odczuciu można sobie pozwolić na takie podejście tylko w sytuacji jeżeli badanie nie kończy się protokołem, a poszczególne rezystancje izolacji znacznie przekraczają poziom dopuszczalny lub wówczas, kiedy wiemy o uszkodzeniu, a sprawdzenie jest etapem na drodze do identyfikacji miejsca uszkodzenia. Jednak trzeba zawsze rozumnie interpretować każde wyniki i wyciągać odpowiednie wnioski. Zalecam dużą ostrożność.
Witam
W moim pytaniu zawarta byla nutka sarkazmu poniewaz i tak wszyscy tak mierza, wiekszosc wzorow protokolow z norm , opracowan itd zawiera stosunek zyly do zyly , a nie zyly do reszty zwartej.
Dlatego moja dywagacja dotyczy sensownosci zwierania zyl skoro mierzac
stosunek kazdej do kazdej i tak wyczrpujemy wszystkie kombinacje ( fakt, jest ich wiecej ) takze nie rozumiem o jaki efekt sumaryczny Panu chodzi skoro w wiekszosci przypadkow R kabla ( mowa o nowych ) i tak po stokroc miesci sie w normie.
Ja dodatkowo mierzac kabel , wykonuje jeszcze kombinacje zyla - ziemia (uziemienie ) poniewaz zyla moze byc uszkodziona tylko do ziemi, a o tym norma juz nie mowi .
Pozdrowienia
Rozumiem, że Vader i Edie to ta sama osoba. Zgodzi się Pan ze mną, że nie zawsze to co robi większość jest prawidłowa. W pierwotnym pytaniu nie zaznaczył Pan, że pomiar dotyczy nowych kabli, ale i w takiej sytuacji jeżeli wystawiany jest protokół w moim odczuciu bardziej prawidłowo będzie jeżeli zostanie zmierzona rezystancja izolacji względem zwartych pozostałych żył. Co do ekranu kabla to powinien być on również zwarty z pozostałymi żyłami wzlędem których mierzona jest rezystancja izolacji. Przykładów na praktyczny sens takiego podejścia jest wiele np. zawilgocenie w kablu telekomunikacyjnym, które może powodować wystarczjąco dużą rezystancję izolacji w odniesieniu żyła do żyły, ale biorąc pod uwagę równoległe połączenie wielu upływności skrośnych (w stosunku do pozostałych żył) skutkuje wynikiem sumarycznym poniżej wartości dopuszczalnej. Jest to dość często spotykana sytuacja i szczególnie charakterystyczna dla zawilgoceń np. starych kabli w nasączonej izolacji papierowej (na szczęście jest ich coraz mniej), gdyż wówczas z reguły mamy do czynienia z wysokoomowym zwarciem pomiędzy poszczególnymi żyłami.