Niedawno została ustanowiona nowa PN nt oświetlenia. W myśl postanowień rozporządzenia nt. ogólnych przepisów BHP rozdział 2 staje sie normą obowiązkowa. W tytule tej normy widnieje zapis PN - EN. Mam pytanie do uczestników poprzedniej edycji dyskusji nt. badania oświetlenia na stanowiskach pracy - czy w związku z tym, że w tytule normy widnieje też litera "E" uznacie ją za normę elektryczną i będziecie badać oświetlenie bez upoważnień IS lub akredytacji laboratorium pomiarowego ?
Pozdrawiam
Panie Wieławie proszę odpowiedzieć na n/w pytania
- na podstawie jakiego aktu prawnego IS wydaje upoważnienia - w jakim mieście Polski ma to miejsce
- czy zna Pan akt prawny który określałby oświetlenie jako " czynnik szkodliwy dla zrowia i życia ludzkiego"
- na podstawie jakiego aktu prawnego “badanie oświetlenia natężenia oświetlenia” wymaga akredytacji
- cz zna Pan uczelnie które uczą “techniki świetlnej” poza wydziałami elektrycznymi uczelni technicznych
- co ma robić na rynku pracy rzesza studentów która ukończyła np. Wydział Elektryczny Politechniki Warszawskiej w specjalności technika świetlna
Pozdrawiam
Ja tez prosiłbym o namiar na jakiś Dz.U. czy co podobnego
Przepraszam za zwłokę w odpowiedzi, ale prosze zapoznać się z moimi poprzednimi wypowiedziami. Jeśli są one niewystarczające, to moge je uzupełnić.
Panowie elektrycy wykonujący badania oświetlenia na podstawie zaświadczeń kwalifikacyjnych - jestem zawiedziony Waszym milczeniem.
Pozdrawiam
Uzupełniając odpowiedź z dnia wczorajszego, pozwolę sobie zadać pytanie -
jeśli jest Pan absolwentem WE o specjalności technika świetlna to nie obce jest Panu nazwisko dr Górczewska ?
Otóż ta p. dr “świadoma praw i obowiązków” w roku 1996 wystąpiła do IS o wydanie stosownego upoważnienia i oczywiście je otrzymała.
Co do pkt. 5 to nie czuje się kompetentny do udzielenia opowiedzi.
Pozdrawiam
Miły Panie Wiesławie!
Mam wrażenie, że jest Pan niegrzeczny. Został Pan ładnie poproszony o wskazanie “Dz.U. czy co podobnego”, a zamiast tego odsyła Pan zainteresowanych do “swoich poprzednich wypowiedzi”.
Czy Pańskie wypowiedzi są powszechnie publikowane w formie “Dzieł wszystkich”?
Jeżeli nie ma Pan czasu na wskazanie podstawy prawnej , a wskazywał Pan ją wcześniej, to proszę chociaż podać bliższy namiar na “swoje poprzednie wypowiedzi”.
Ukłony!
A te dzieła Pana Wiesława są na stronie www.atest.ceti.pl.
Tam zostały odpowiednio podsumowane i jakoś do tej pory nie podał Pan nic konkretnego poza tym ,że IS komuś uprawnienia wydał czy nie. Tylko czy dysponuje Pan jakimś aktem prawnym.
BARDZO PROSIMY O PODSTAWY PRAWNE
Pozdrawiam
P.s Dla tych kolegów którzy nie czytali ze stron Atest.ceti.pl
Oświetlenie w środowisku pracy
Pozwalam sobie skorygować odpowiedź, jakiej A.S. udzielił p. H. Nosalowi w Ateście nr 12/2000 dot. oświetlenia na stanowisku pracy.
Autor wprowadził w błąd Czytelników ponieważ polska norma PN-84/E-02033 została wprowadzona do obowiązkowego stosowania przez:
- Ministra Przemysłu i Handlu (Dz.U. nr 20 z 12 lutego 1994 r., poz. 71)
- Ministra Pracy i Polityki Socjalnej (Dz.U. nr 37 z 1994 r. poz. 138)
- Ministra Gospodarki (Dz.U. nr 129 z 23 października 1997 r., poz. 843).
Norma ta nakłada obowiązek przeprowadzania badań oświetlenia (natężenia i innych parametrów). Wykonywanie pomiarów oświetlenia bez upoważnienia Inspekcji Sanitarnej jest bardzo wygodne, ponieważ odpada problem corocznej weryfikacji i ubiegania się o ponowne upoważnienie do wykonywania badań środowiska pracy w zakresie oświetlenia.
Wiesław Czyż
Zakład Elektroniczny VIDEOTEKST
Poznań
(Uprawniony do badań środowiska pracy w zakresie oświetlenia.
Uczestnik VIII i IX Krajowej Konferencji Oświetleniowej.)
Od redakcji: Korektę tę przesłaliśmy do autora. Poniżej zamieszczamy odpowiedź.
Pan Wiesław Czyż twierdzi, jakobym wprowadził w błąd Czytelników informując (A-OP Nr 12/2000), że w aktualnym stanie prawnym Polska Norma PN-84/E-02033 nie jest obligatoryjna, na dowód czego przytacza aż trzy akty prawne. Informuję zatem, że wszystkie one zostały uchylone i to już dość dawno. Mianowicie:
Rozporządzenie Ministra Przemysłu i Handlu z dnia 30 grudnia 1993 r. w sprawie wprowadzenia obowiązku stosowania niektórych Polskich Norm i norm branżowych - Dz.U. z 1994 r. nr 20, poz. 71 i z 1997 r. nr 129, poz. 843 - oba te dzienniki przytacza p. Czyż, traktując ww. rozporządzenie i jego nowelizację, jako dwa odrębne akty prawne, utraciło moc na podstawie
Czuję się w obowiązku przeprosić Pana za błąd popełniony 2 lata temu. Dlatego, że gdybym go nie popełnił nie naraził bym Pana trud przepisania tyle tekstu.
Oczywiście był to ewidentny błąd. I pan A.S. w części merytorycznej ma absolutną rację
Jednocześnie pozwolę sobie przyznać się do drugiego błędu:
(tym bardziej, że rozpocząłem procedury zmierzające do uzyskania certyfikatu bezpieczeństwa osobowego; po co za np. 2 lata mam się tłumaczyć z błędu popełnionego lat 5)
otóż wykonując na zlecenie pewnego instytutu badania urządzenia kontrolnego, zażądano również badań wytrzymałości elektrycznej izolacji powołując się na obowiązkową PN. Z miejsca pomiarów zadzwoniłem do PKN prosząc o informację nt. tej PN. Miła pani poinformowała mnie, że norma ta nie figuruje w wykazie norm obowiązkowych. Jednak wieczorem sprawdziłem osobiście i okazało się, że jednak norma ta jest normą obowiązkową. Przeprosiłem za zbędną dyskusję, przeprosiny zostały przyjęte - badania wytrzymałości wykonałem.
To że otrzymałem błędną informację, nic nie znaczyło, to ja powinien, podejmując dyskusję, znać aktualny stan prawny.
Powyższe dwa błędy sporo mnie nauczyły.
W chwili obecnej taka sytuacja nie powinna się zdarzyć. Całe interesujące mnie prawo oprócz tego, że mam na komputerze stacjonarnym, posiadam zawsze przy sobie w laptopie, w sytuacjach spornych łącze się z siecią przez komórkę, a wynik tego mogę wydrukować na akumulatorowej drukarce przenośnej; jedynym ograniczeniem jest zasięg operatora.
Powracając do mojego, z taką pasją propagowanego, błędu pozwolę sobie zauważyć, że i wtedy jak i dzisiaj obowiązkowość omawianej PN wynikała i wynika z innych aktów prawnych. Oczywiście, podanie tej informacji nie mieściło się w przyjętych założeniach odpowiedzi.
Pozwolę sobie również z tego miejsca odpowiedzieć Panu Burzyńskiemu:
nie uważam, by maja odpowiedź była niegrzeczna.
W poprzedniej dyskusji chciałem przedstawić na Forum różne punkty widzenia na ten sam temat kilku instytucji. Przedstawiłem interpretacje Ministerstwa Zdrowia i na końcu podałem informację, że jeśli to Panów zainteresuje to mogę przekazać opinie innych instytucji - nie zainteresowało to nikogo. W niej zawarte były chyba wszystkie akty prawne jak również było omówienie wyroku NSA.
Zakończenie dyskusji na temat badanie oświetlenia było takie, cytuje:
„Jak dla mnie to wsio ryba w czyjej kompetencji będą pomiary oświetleniowe (notabene wcale nie uśmiecha mi się udawać Facetów w czerni i zaczynać pracować 2 godz. po zmroku), ale niech to powie ktoś kompetentny tz. jakiś minister czy cóś bo jak na razie PIP to nie jest organem nadrzędnym dla elektryków, a że coś oni se wymyślili wcale nas nie musi obligować”
Po takiej odpowiedzi opadają ręce i nie tylko.
W związku z tym, że do takiej wypowiedzi trzeba się przygotować, wybaczy Pan, ale nie mam czasu na powtarzanie już raz przekazanych informacji; a również zaznaczyłem, że jeśli będą niewystarczające to je uzupełnię.
Tym bardziej, że zajrzałem na Forum, by trochę odprężyć się po zakończeniu pisania protokółów dla jednej z firm. Był to ostatni 14 tom z tego zadania dla tej instytucji.
Dziękuję i pozdrawiam
Ma Pan rację, to nie była niegrzeczna odpowiedź. Myślę, że Pan po prostu nie rozumie zadawanych pytań.
Wobec tego spróbuję poprosić Pana jeszcze raz o: WSKAZANIE PRZEPISU, NORMY, ROZPORZĄDZENIA, USTAWY LUB INNEGO ŹRÓDŁA, Z KTÓREGO TREŚCI WYNIKA OBOWIĄZEK POSIADANIA UPOWAŻNIEŃ IS LUB AKREDYTACJI LABORATORIUM POMIAROWEGO PRZEZ OSOBĘ PRAWNĄ I/LUB FIZYCZNĄ, KTÓRA CHCE BADAĆ OŚWIETLENIE.
I dodatkowo porada: ODPOWIADAJĄC WARTO SKUPIĆ NA TREŚCI PYTANIA, A NIE NA AUTOREKLAMIE.
Szanowny Panie Wiesławie.
Absolutnie nie ma Pan racji myśląc ,że z pasją propaguje listy zamieszczone na www.ceti. Chciałem ,aby te wypowiedzi wniosły coś do naszej bezowocnej uważam dyskusji (moim skromnym zdaniem).W żadnym razie nie chciałem Pana tym urazić ale odnosze wrażenie ,że Panu sprawia straszną frajdę to że elektrycy-pomiarowcy tych badań nie mogą przeprowadzać (ale proszę Panowie napiszcie gdzie to pisze).
Ja osobiście dzisiaj się dowiedziałem w SEP-ie czy takie pomiary możemy wykonywać ,czy też nie.Odpowiedź brzmiała ,że nie możemy ponieważ nie są to pomiary elektryczne.Bardziej wyczerpującej odpowiedzi nie uzyskałem.
Życzę wszystkim Panom Wesołych Świąt i dużo pracy w Nowym 2003 roku.
P.s.Panie Wiesławie ,nie ma za co przepraszać.Tekstu nie przepisywałem. A od czego mamy obcje kopiuj i wklej?
Odnoszę wrażenie że pan Wiesław przekonuje swoich oponentów przez zagadanie.
Napisał pan w pierwszym poście : “Niedawno została ustanowiona nowa PN nt oświetlenia. W myśl postanowień rozporządzenia nt. ogólnych przepisów BHP rozdział 2 staje sie normą obowiązkowa.”
jaka to norma i jakie rozporządzenie !!!
mi też ręce opadają jak słyszę że urzędnik ma zawsze racje bo jest urzędnikiem. ja miałem taki przedmiot jak Technika świetlna i na pracowni robiłem pomiar natężenia oświetlenia. Co tali urzędniczyna może wiedzieć o świetle nie mówiąc już o mierniku ? JAKIE WNIOSKI MOŻE WYCIĄGNĄĆ Z BADANIA poza takimi że jest ciemno bo się świetlówki popaliły ??? Bo ja mogę wyciągnąć że wnioski np. taki że wystarczy wymienić źr.światła o lepszej sprawności a nie wymieniać całe ośietlenie.
Norma jest jedna i wcale nie trzeba pozwolenia z sanepidu żeby zbadać czy oświetlenie jest zdodne z nią tylko wiedzy, którą to ja osobiście nabyłem.
Witam Panów.
I co dalej , chyba nic w tej sprawie .
Pozdrawiam i ide pisać 34 tom
Przykro mi za zwłokę w odpowiedzi. odpowiem za kilka dni.
Pozwolę sobie dzisiaj ustosunkować sie tylko do zarzutu “autoreklamy” parafrazując słowa “mojego” , dobrze, że już byłego arcypasterza, kochającego inaczej.
Jest to nadinterpretacja moich gestów i zachowań
Życząc Panom takiej ilości zleceń, które by zaowocowały koniecznością napisania 34 tomów protokółów, kończę i
Pozdrawiam