przetargi

Może ktoś mógł by mi pomóc w rozwiązaniu problemu.
wykonuję roboty i jednym z punktó jest dostawa i montaż agregatu prądotwórczego. Ja przedstawiłem inwestorowi swoją wersję agregatu akceptowaną przez projektantów i architektów natomiast inspektor nadzoru upiera się przy wersji zamieszczonej w projekcie pierwotnym.
Na tą chwilę niemam żadnych argumentów popierającą moją wersję tym bardziej że parametrami jest trochę lepsza a inspektor upiera się przy swojej wersji.

i ma zupełnie do tego prawo, projekt pierwotny obowiązuje, chyba że inwestor stwierdzi że zaproponowany zamiennik jest dla niego dobry, jeżeli już nie chcesz stracić całej kasy jaką przeznaczyłeś na zakup agregatu, musisz wg. mnie zaproponować zdjęcie jakiejś kwoty z kontraktu w zamian za nowy agregat, to powinno zadziałać, na przyszłość najpierw się zapytaj potem kupuj
pzdr
DarekB.

Jeśli kupiłeś już zespół to masz tylko drogę przez inwestora. Jesli nie jest droższy i ma lepsze parametry nie powinno być problemu, zważywszy na pozytywna opinię projektantów.
Jeśli nie został kupiony opinia autora projektu (warunek zachowania ceny i parametrów) wg mnie jest wystarczająca do zamiany. Opór inspektora może brać się z prostej przyczyny, bo jak nie wiadomo o co chodzi…

Zadaniem Inspektora Nadzoru jest kontrolowanie inwestycji i sprawdzanie rozwiązan technicznych na budowie zgodnych z dokumentacją.
Tyle teoria. Praktyka pokazuje jednak coś takiego co stało sie w Pana przypadku. Często projektanci nie posiadają równoważnej oferty pewnych rozwiązań na etapie projekku i w późniejszym czasie zgadzają się z proponowanym rozwiązaniem jakie przedstawia wykonawca. Czasem też nie sposób jest przewidzieć pewnych posunięć z zakresu innych robót mających wpływ na roboty elektryczne. Ze swojej strony jako osoba prowadząca pracownię projektową uważam, że jeżeli projektant wyraził zgodę na zamianę agregatu to na pewno wziął pod uwagę jego porównywalne prametry. Decyzję ostateczą w tej sprawie będzie miał jednak Inwestor. Dla niego będzie ważne jakie urządzenia będzie użytkował w przyszłości a Inspektor nadzoru może jedynie wyrażić swoje uwagi co do technicznych i ekonomicznych skutków zamiany. Ostateczną decyzję jednak ma projektant i Inwestor. Uwaga jeszcze dodatkowa. Niejednokrotnie tego typu działanie odbierane jest przez Inspektorów Nadzoru jako próba naruszenie ich kompetencji i jak przysłowiowy osioł w kapuście trzymają się czegoś co ich zdaniem było zatwiedzone.
Jescze jedna uwaga. W projektach dla inswetycji budżetowych projektant ma obowiązek przedstawienia inwestorowi do rozparzenia przynajmniej trzy porównywalne oferty rozwiązań technicznych i zadanie inwestora jest wybranie najkorzystniejszego rozwiązania. W opisanym przypadku prawdopodobnie takiego faktu nie było co przyniosło obecny problem. Osobiście będą na tej budowie Inspektorem Nadzoru zgodziłbym się na zamianę zwłaszcza kiedy rozwiązanie akceptowane jest przez jednostkę projektową i sądzę, że również przez Inwestora. Jeżeli jest zaakceptowane przez inwestora to w takim wypadku po czyjej stronie jest Inspektor Nadzoru (nazywany Inwestorskim).?

Nie zgadzam się z tą teoria gdyż zgodnie z ustawą o zamówieniach nie wolno narzucać producenta.

Jeszcze nie kupiłem ale cały czas walczę z inspektorem i inwestorem notabene użytkownikiem nie jest inwestor.

Właśnie niewiem po czyjej stronie jest inspektor gdyż od początku budowy dosłownie kładzie kłody pod nogi a właściwie powinien raczej pomagać albo najwyżej nie przeszkadzać.

Przedstawiałem alternatywne propozycje z parametrami technicznymi, moja propozycja według mnie jest najlepsz gdyż spełnia wymagania podstawowe założone w projekcie tj. 75Db na jednym m, 40kV , oraz najlepsza oferta pod względem serwisowania 3 lata gwarancji natomiast inni producenci oferuję 12 mc.
Projektant wniósł swoje uwagi i producen zastosował się do nich po akceptacji projektant z wniesionymi uwagami zwróciłem się do inwestora przedstawiając alternatywne propozycje ale naj więcej ma wtej sprawie do powiedzenia inspektor który jest bardzo up-wy.