Przekładniki

Potrzebuję wiedzy dlaczego uziemiamy przekładniki.

Zabezpieczamy się w przypadku pojawienia wysokiego napiecia po stronie niskiego

Witam

Jeśli chodzi o wiedzę to odpowiem.
Dlaczego uziemiamy lub zerujemy każde urządzenie jak:
złącze, wyłącznik, rozłącznik czy lodówkę lub pralkę.

Chodzi o bezpieczeństwo. Stosowane do jest o kilkuset lat np.:
pas cnoty dla pokojówki gdy Książe jechał na łowy.

Pozdrawiam Krystyn

I wtedy jest przecie instalacji.

KOLEDZY !!!
przepraszam ale to woła o pomstę do nieba
chodzi o bezpieczeństwo po ew rozwarciu uzwojenia wtórnego ( zakładam, że mówimy o przekładniku prądowym). po rozwarciu uzwojenia wtórnego na zaciskach pojawia sie SEM.
i tyle
pozdrawiam

I uziemienie nic nie zmieni dalej pojawi się SEM i dalej może zabić albo rozp… przekładnik.
Ale poważnie.
Przekładnik tak napieciowy jak i prądowy ma za zadanie odseparować obwód wtórny od pierwotnego ( oprócz zadania pomiarowego). Separacją jest izolacja, czyli przewodnik ale bardzo słaby i przy oporności nawet Gomów przy prądzie 0A przenosi cały potencjał na stronę wtórną, która w zależności od pojemności może “kopnąć”.
Aby temu zapobiec trzeba izolację zmusić do pracy tzn uziemić, zrobić drogę dla prądu przepływającego przez izolację a jednocześnie potencjał obwodu wtórnego przywiązać do ziemii, odprowadzić ładunki elektrostatyczne itd .
Coś mi się ta treść nie klei.

Chodzi o wspólny potencjał odniesienia panowie w układach pomiarowych . A jeśli chodzi o rozwarcie przkładnika prądowego to uziemienie nie ma wpływu na powstanie SEM . Napięcie wtórna powsatłe na zaciskach może sięgnąć do wartości paru kV a ponadto rozmagnesuje rdzeń

Czy może pan rozwinąć teorię " rozmagnesowania rdzenia praz SEM" - przyznaję, że nie rozumiem.

Witam wszystkich kolegów na FORUM

Pytanie kolegi Radka bardzo proste „Potrzebuję wiedzy dlaczego uziemiamy przekładniki.”
Odpowiedź kolegi Grzegorza bardzo prosta jeśli chodzi o przekł. napięciowe.
Kolejna moja odpowiedź też chyba prosta dotycząca wszystkich urządzeń.
Kolega „piotr” stwierdził iż „to woła o pomstę do nieba” – nie wiem czemu. Przecież z powodu SEM wszystkie przekładniki są zabudowane.
Jeśli chodzi o wypowiedź kolegi „kotek” to całkowicie się zgadzam. I bardzo mi się spodobało „może zabić albo rozp… przekładnik”. Taka jest prawda.

Na tematy dalszych wypowiedzi nie będę zabierał głosu ponieważ jeżeli ten przekładnik „szlak trafi” to nie będę zainteresowany jego rozmagnesowaniem od tego jest śmietnik lub złomowisko.
Owszem jest to temat bardzo ciekawy.
Ale co to ma wspólnego z pytaniem autora tego wątku.

Pozdrawiam Krystyn

Dziękuję za tak pouczające wypowiedzi.

Pozdrawiam wszystkich!

No tak i nadal nie wiemy czemu nalezy uziemiać stronę wtórną przekładnika.

Oprócz innych przyczyn, ważna jest taka, że przy 5 A przekładniku pradowym, napięcie wyindukowane po stronie wtórnej przy jego rozwarciu wyniesie ~1,7 kV,
a przy 1 A ~ 8 kV.
Pozdrawiam

Czyżbyśmy wracali to względów bezpieczeństwa?
Pozdrawiam