Witam Kolegów:)
Czytając od dłuższego czasu nasze
forum dochodzę do wniosku jak ważna jest precyzja i użyte określenia przez zadającego pytanie. Mamy przykład wielu postów w których bijemy pianę a pytającemu chodzi niejednokrotnie o prostą jak 100m DY w krążku sprawę. Proponuję więc zadającym pytania o szersze opisanie problemu z którym zwraca się na forum. Z drugiej jednak strony takie niedopisanie przez pytającego ma pozytywny aspekt. Mianowicie rozbieranie tematu na każdy możliwy sposób a co za tym idzie wymianę poglądów i wiedzy szerszej niż ta która pozwoli krótko odpowiedzieć na zadane pytanie.
jakie są Kolegów przemyślenia w tej materii??
pozdrawiam jacek
Witam Kolegę Jacka i wszystkich Kolegów na FORUM.
Cenna uwaga.
Moja odpowiedź potwierdzająca.
Moja odpowiedź:
- jeżeli jest to niesprecyzowane pytanie - to NIE
- jeżeli jest to utworzenie wątku dla danego zagadnienia - to TAK.
Witam!
-To jest Forum dyskusyjne, a nie poradnia, więc zgadzam się z opinią pozytywnych skutków nieprecyzyjnie zadawanych pytań.
-Dobry dyskutant czy wykładowca celowo nieraz musi etapami zadawać pytania, by w ten sposób uzyskać zamierzony efekt: -Wywołać dyskusję.
-Proszę więc prowokować dyskusje w dobrej wierze, czyli bez złych zamiarów, bez podstępów. -Chętnie będę uczestniczył.
-Pozdrawiam!
-EDI
Wg. mnie sam Edi robi z forum poradnię i muszę przyznac doskonale sobie radzi. Podkreślam to w innym miejscu dyskusji tyczącej osoby Edi’ego a właściwie formy jego aktywności. Jestem zdecydowanie za opcja precyzyjnego wyrażania się, bo to jest gwarancja, że bedziemy rozmawiac o tym samym a nie tak jak ostatnio np. z Edi’m: on o pradzie ciagłym a ja o wyłaczalnym (a chodziło o RCD)
. Gdy zadaje się nieprecyzyjne pytania kol. Edi to trzeba sie liczyc z nieprecyzyjnymi odpowiedziami! Zgadzam się z opornikiem, że w przypadku sprawy trudnej i problematycznej wskazany jest dokładny opis, w każdym innym przypadku krótkie i konkretne zapytanie z takąż odpowiedzią
czego wszystkim życze!
Pozdrawiam >>>