prad przy drodze

Mam pytanie, ostatnio widzialem jak dzieciaki bawily sie w rzucanie kamieniami do ceramicznych (bialych grzybkow) izolujacych na slupach elektrycznych. Nie byly to chyba slupy z siecia wysokiego napiecia , poniewaz byly to drewniane ,dosc niskie slupy z wieloma przewodami (niezaizolowanymi drutami) , linie czasami przechodzila wsrod drzew gdzie przewody niemal dotykaly drzew i lisci i mozliwe ze byly to linie telefoniczne lub cos takiego bo nie wygladaly na “przewodzace jakis duzy prad”. Czy uszkodzony taki izolator (grzybek) z takiej sieci moze w czasie deszczu spowodowac porazenie kogos kto dotknie sie do takiego slupa i czy powinienem gdzies to zglosci (zaklad energetyczny)?

Z Pana listu można wywnioskować, że faktycznie była to linia telefoniczna - wiele przewodów. Linie telefoniczne, napowietrzne nie są groźne jeżeli chodzi o porażenia - najwyżej komuś przestanie działać telefon lub na deszczu będzie treszczał - a jeżeli ma modem to już mi go szkoda. Nie orientuje się dokładnie ale jest to prawdopodobnie 24 V a więc niegroźne.

Wymienione poniżej są już niebezpieczne i najlepiej w takim przypadku zawiadomić najbliższy Zakład Energetyczny. Linie energetyczne wysokiego napięcia tj. 110, 220, 400 kV to są słupy wysokie, najczęściej metalowe (z kratownicy) - liczba przewodów najczęściej 4: 3 fazowe oraz odgromowy najwyżej. Ale na pewno nie takie Pan miał na myśli.
Linie średnich napięć - zdarzają się jeszcze słupy drewniane to np. 15 kV - jeżeli odległość pomiędzy “drutami” była mniejsza od 0,5 metra to też nie było to - tam jednak jest to najczęściej 3 przewody.
Linie niskiego napięcia 380/200 to 4 przewody i raczej nie stosuje się ich do przesyłania na dłuższe odległości - również niebezpieczne.
Myślę, że może Pan spać spokojnie.