Połączenia wyrównawcze, kiedy nie wolno?

Witam wszystkich forumowiczów. Proszę o odpowiedź, najlepiej też poparcie przepisami kiedy zabrania się wykonywania połączeń wyrównawczych. Czy np jest to dozwolone gdy rozdział PEN na PE i N nie jest uziemiony a zasilanie jest w układzie TNC ? Pomieszczeniem jest łazienka, doprowadzone rurociągi i cala hudraulika jest przewodząca. pozdrawiam

A tak konkretnie, o co chodzi ?

Witam kolego “mareqm”.
Warto zapoznać się z następującymi normami:

  • PN-IEC 60364-5-54 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Dobór i montaż wyposażenia elektrycznego. Uziemienia i przewody ochronne.
  • PN-IEC 60364-7-701 Instalacje elektryczne w obiektach budowlanych. Wymagania dotyczące specjalnych instalacji lub lokalizacji. Pomieszczenia wyposażone w wannę lub/i baseny natryskowe.
    Ponadto polecam artykuł dr.inż. Witolda Jabłońskiego “Połączenia wyrównawcze ochronne - podstawy projektowania” - “Elektroinstalator”.
    Uważam, że w podanych warunkach należy bezwarunkowo zastosować połączenia wyrównawcze.
    Pozdrawiam. inteldom

Dziekuje za odpowiedz, oczywiście , zajrzę powtórnie do ww literatury. Połączenia wyrównawcze to wydaje mi się nieco zdradliwa sprawa, bo np niebezpieczne jest w mojej ocenie przerwanie PEN w instalacji zasilającej gdy rozdział nie jest uziemiony a tylko PE po rozdziale jest połaczony z częściami przewodzącymi w łazience. Wiem że w niesprzyjających okoliczność może to prowadzić do pożaru dlatego zanim coś wykonam wole przemyśleć 10x a często również zasięgnąć opinii doświadczonych elektryków. W rozpatrywanej instalacji zasilanie rozdzielnicy na parterze jest w układzie TNC, zamierzam wykonać rozdział na PE+N ale możliwości uziemienia pkt podziału nie ma, nie jestem także pewny czy PEN jest uziemiony w złączu. Pozdrawiam.

Witam!

Wprawdzie ostatnio mało piszę, lecz nie oznacza to iż nie śledzę tego co się dzieje na forum.
Niestety treść niektórych postów powoduje szybsze krążenie krwi. I wcale nie jest to spowodowane treścią tematu, lecz interpretacją zagadnienia. Interpretacją niestety zbyt dowolną. Interpretacją biorącą pod uwagę wszystko oprócz tego co ustawodawca przewidział, by zminimalizować zagrożenie.

I niestety w tym przypadku mamy z tym do czynienia.
Co powoduje rozterki autora pytania? Czy jest to nadmierna oszczędność (by nie powiedzieć skąpstwo), czy może niechęć przed dodatkowymi pracami. A może chodzi tylko o usankcjonowanie istniejącego stanu rzeczy naszym błogosławieństwem.

Nie tędy droga kolego.
Termin “połączenia wyrównawcze” mówi nam że coś ma zostać wyrównane. Wielokrotnie opisywano na forum ideę owych połączeń wyrównawczych, również wielokrotnie dyskutowano nad obowiązkowym uziemianiem GSW i przewodu PE.
Dziwi więc bardzo tak wybiórczo powierzchowne potraktowanie zagadnienia.
Normy należy stosować w całości a nie wybierać z nich tylko to co nam pasuje do aktualnej sytuacji.

Witam kolegę Krzysztofa i Kolegów na forum

Moim zdaniem połączenia wyrównawcze to jest bardzo trudny temat bo obecne przepisy wprowadziły za dużą dowolność a za mało konkretów .

Przy montażu przewodów jest popełnionych zbyt dużo błędów łączeniowych jak i brak niektórych odcinków przewodów . Jeżeli takie przewody już są to nie podłączone są w odpowiednie miejsca.

Samo oświadczenie pod protokołem, że przewód PE zachowuje swoją ciągłość jest mało wiarygodne i z rzetelnym protokołem ma niewiele wspólnego.

Czy można to naprawić? – można przez wprowadzenie obowiązkowego wzoru protokołu z zaznaczonymi odcinkami przewodów miejscowych jak i głównych .
Jak pamiętam pewnego razu Kolega Krystyn próbował z naszą pomocą stworzyć wzór takiego protokołu ale nikt się tym ni zainteresował

Parę miesięcy temu we Wrocławiu w Domu Handlowym Ferrio na Gaju w piwnicach tego obiektu zauważyłem sposób połączeń wyrównawczych jakich do tej w życiu nie widziałem.
Połączenia te polegało min na połączeniu na rurociągu wodnym mostkowanie wszystkich kolanek i mufek czyli opaska założono przed mufką i za mufką a te opaski połączono linka fi 16.
Z początku zdziwiłem się bo nigdy nie widziałem tak rzetelnie wykonanych połączeń wyrównawczych ale po chwili zrozumiałem dlaczego to robią .

Zrozumienie tego faktu ma związek z dwukrotnie powtórzoną awarią w obiekcie, w którym się opiekuje a polegał on na tym ;
Dwukrotnie w ciągu trzech lat odpadła rura od odmulacza zimnej wody pech chciał że odpadła na łączeniu gwintowanym między odmulaczem a zaworem czyli podczas awarii woda lała się pod ciśnieniem 4 atm. ( wylało się 100m sześciennych wody)
Przy dwóch awariach skorodował ten sam odcinek „nypla” za pierwszym razem podejrzewałem błąd intalatorów sanitarnych, za drugim razem pomyślałem o przepływających prądach wyrównawczych ale jak zobaczyłem w Feriogaju tak porządne połączenia zrozumiałem, że takie doskonale połączenia zniwelują awarie przez niekontrolowany przepływ prądów wyrównawczych.

Wyżej opisany błąd polegał na podłączeniu do tej (odpadniętej rury) przewodu wyrównawczego opaską (rura połączona była do GSW) i umożliwienie przepływu tego prądu przez gwintowane elementy instalacji –co powodowało korozję elementu łączeniowego.

Opracowanie wzoru protokołu przewodów wyrównawczych pozwoliłoby pomiarowcom sprawdzać jakich elementów brakuje, a wykonawcy wiedzieliby jak je montować bo jak do tej pory jeżeli chodzi o przewody wyrównawcze a w szczególności poprawność ich wykonywania jak i łączenia- jesteśmy „w lesie”.

Witam Wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.

Ja osobiście nie znam żadnego aktu prawnego zabraniającego stosowania poł. wyrówn. Moim zdaniem wszędzie można, a wręcz zalecane jest ich stosowanie gdzie tylko można.
Oczywiście w TN-C mogą wystąpić różne zjawiska przepływu prądów ale normy rozważają tylko dobre i sprawne instal. elektr.

Połączenia wyrównawcze główne i dodatkowe (miejscowe). Otóż w pomieszczeniach o zwiększonym zagrożeniu, w których nie ma możliwości zapewnienia ochrony przeciwporażeniowej przez samoczynne wyłączenie zasilania po przekroczeniuwartości napięcia dotykowego dopuszczalnego długotrwale na częściach przewodzacych dostępnych, powinny być wykonane połączenia wyrównawcze dodatkowe. Ma Pan instalacje , zna jej parametry i szuka jasnowidza? Mnie w wojsku kazano młotkiem wszystko robić…nie te czasy!