Pakiet ELEKTRYK

Witam,
chciałbym zapytać, dlaczego wersja demonstracyjna pakietu ELEKTRYK proponowana w ISE jest PŁATNA ??? To chyba nie jest praktykowane, jeśli chodzi o wersje demo, bez względu na jej ograniczenie lub nie. Panie Jacku, proszę o odpowiedź lub proszę innych elektryków o pomoc… Pozdrawiam. Dater

Takie są prawa rynku. Jeżli my kupujemy wersję demo od producenta to musimy ją sprzedawać. Dodam tylko, że wersja demo mogłaby być trochę tańsza ale zdecydowaliśmy, że przy zakupie demo wersja pełna jest tańsza o kilkadziesiąt złotych.
Będziemy się starać aby była dostępna wersja demo firmowana przez ise.pl z możliwością skopiowania z naszego serwisu ale to wymaga kilku ustaleń z producentem oraz czasu, dlatego nic nie obiecuję.
Program jest dość dokładnie opisany i uważam, że wstępną decyzję można podjąć już po zapoznaniu się z tym materiałem.
Muszę zaznaczyć, ze wersja demo nie jest ograniczona funkcjonalnie tylko ilością uruchomień. Przy zakupie wersji demo, a następnie wersji pełnej możliwe jest kontynuowanie pracy rozpoczętej w wersji ograniczonej bez utraty danych.

Osobiscie po przetestowaniu wersji demo pakietu elektryk, ktorego zostałem “szczęsliwym” posiadaczem, uważam iż niewielu znajdzie się chętnych do zakupu wersi pełnej po tym co zobaczą. Można w tej wersji niewiele zrobić i jeśli już jest ograniczona ilością uruchomień to chociaż wszystkie moduły powinny działać. Wydałem 50 PLN ale tak na prawdę nie wiem na co. Chyba dla rozrywki. Myślę że mimo obietnic zakupu pełnej wersji z rabatem 20 PLN cena wersji demo jest szokująco wysoka i nie ma absolutnie odzwierciedlenia w możliwosciach programu.

Dziękuję, Panie Adamie. Czyli można powiedzieć, że wciąż brak na rynku polskiego, porządnego, mówiąc językiem młodzieży “zajebistego” programu dla elektryków, bo to, co jest dostępne, nie zawsze zaspokaja potrzeby wszystkich ewentualnych użytkowników. Wciąż zazdroszczę elektronikom, którzy mają o niebo większe możliwości w wyborze softu do pracy. Pozdrawiam. Dater

Po przeczytaniu o programie “E L E K T R Y K” dałem się nabić w butelkę i zakupiłem na szczęście tylko wersję demo, była to pomyłka jakich mało.
Uczmy się na błędach i ostrzegajmy się wzajemnie przed takiemi naciągaczami.

Panie Jacku, myślę, że po takich “rekomendacjach” użytkowników pakietu powinien Pan zdjąć go natychmiast z oferty ise, aby nie pogłębiać frustracji przyszłych użytkowników i nie prowokować wniosków, iż nakłanianie elektryków do użytkowania tego nieszczęsnego pakietu ma podłoże “pozamerytoryczne”…
Pozdrawiam.

Myślę, że potrzeba powstania programu, który sprostałby nazwie “Elektryk” jest tak duża, że wspominany tutaj programik nie ma szans jej zaspokoić.
Uważam jednak, że stanowi on jakąś alternatywę dla dostępnych już na rynku. Cały czas jeszcze czekamy na wersje bardziej rozbudowań, którą obiecuje producent, wtedy przygotujemy porównie z Pomiarami Elektrycznymi Krystyn2000.

Dziękuję za komentarz do programu elektryk. poniewarz się naniego czaiłem.
Pozdrawiam .

Poziom potencjalnych klientow,chyba dorównuje poziomowi pakietu elektrych,
“poniewaRZ sie naniego czaili, morze krutki a morze dlógi trzas”
Oj Polacy, Polacy …

odpowiedź dla wszystkich mających kłopoty z programami dla elektryków
Nie znam co prawda tego pakietu lecz po krutkim zapozaniu się z jego opisem można powiedzieć, że potenjalny klient nie mający zielonego pojęcia o tym co robi bez względu na to jaki program dostanie do ręki stwierdzi,że nie tego oczekiwał i będzie szkalował produk, z którym nie wie co ma zrobić. Podstawowym problemem większości ludzi dostających oprogramowanie wspomagające pracę jest kompletna ignorancja w zakresie wiedzy. Nie istnieje program robioący coś za człowieka. Jeżeli przed ekranem monitora siedzi człowiek nie mający pojęcia o tym co robi i jakiego wyniku oczekuje to żaden program za niego nie wykona pracy. Maszyna jaką jest komputer jest tylko zestawem części elektronicznych a oprogramowanie jest pewną procedurą, która tym urządzeniem pozwala wykona jakąś pracę. Program pisany jest w oparciu o pewne zależności informatyczne przystosowane do konkretnych zagadnień. Piszą go też ludzie niejednokrotnie nie mający styczności zawodowej z konretną dziedziną. Produkt taki trafia na rynek gdzie wsponiani wyżej niedouczeni potenjalni użytkownicy mając z nim problemy stwiedzają, że jest do bani. Zapytajcie siebie w jakim stopniu opanowaliście system operacyjny DOS czy WINDOWS, Pakiet Biurowy Office a dopiero później oceniajcie oprogramowanie dla elektryka. Ze swojej praktyki zawodowej mogę powiedzieć, że wiele obliczeń wykonuję na piechotę, gdyż nie stać mnie na dość drogie oprogramowanie. Wiem tylko jedno, że otrzymawszy kiedyś za darmo orpgramowanie do konstuowania rozdzielnic Prisma (jeszcze wersja angielska ECOBAT 2 firmy Scheider-Electric) wykonałem zestawienia i konfigurację rozdzielnic dla oczyszczalni ścieków. Może nie było to arcydzieło lecz czy to, że nie znałem dokładnie jak się programem posługiwać ma skazać go na krytykę z mojej strony. Do dnia dzisiejszego nie opanowałe tego programu w całości gdyż ukazała się nowsza wersja pod nazwą SISpower i jest już po polsku (chć nie całkowice). Nie narzekajmy więc na programy lecz zastanówmy się czego oczekujemy oraz czy potrafimy wykorzystać choć w 10% możliwości istniejącego oprogramowania. Są ludzie którzy posługują się jeszcze dość starymi wersjami Schemy (poprzenik obecnego SEE) i jakoś nie słyszałem, że mają z nim trudności. Po prostu są fachowcami którym dano narzędzie ułatwiające im pracę a oni się nauczyli je obsługiwać.
Przeprasza za dość długi wywód lecz gdybym miał możliwości finansowe zakupiłbym oprogramowanie SEE i Planelec i na pewno starałbym się go nauczyć ponieważ od kilku lat więcej zajmuję się projektowanie niż wykonawstwem i nie musiałbym robić tego co robię na piechotę.
Z poważaniem dla wszystkich elektryków inż. Teodor Szczęch

Ten dość długi wywód chybanie doda nic pakietowi elektryk. Osobiście nie korzystam z żadnego programu do wspomagania protokółowania pomiarów choć jestem od kilku lat użytkownikiem SEE i Planeleca. Jeśli każdym innym narzędziem typu arkusz kalkulacyjny lub edytor tekstów można napisać protokół kilka razy prędzej niż za pomocą w/w pakietu więc chyba jest do bani i nie chodzi tutaj o to czego kto oczekuje tylko ile ma nas to kosztować czasu i pieniędzy których każdy ma coraz mniej. Próbowałem jeszcze wersji DOS-owej programu POMIARY i tego też mam dość. Na razie chyba nikt mnie na nic nie namówi. Tak samo nie ma co porównywać SEE do pakietu ELEKTRYK bo chyba tego się nie da porównać.

A ja myślę , że Pan inż. powinien najpierw zapoznać się z “Pakietem Elektryk” a dopiero w następnej kolejności go tak usilnie bronić.Podsumował Pan tu wszystkich którym “Pakiet Elektryk” się nie spodobał. Znajomość windowsa Dosa czy obojętnie jakiego innego programu nie ma najmniejszego związku.Znam ludzi którzy pracują na jednym programie pare lat a o innych nawet nie słyszeli nie mówiąc już o dokładnym ich poznaniu i opanowaniu.Poprostu nie mają takiej potrzeby.Oprogramowanie powinno być intuicyjne i ułatwiać nam życie.Myślę, że znam zarówno Dosa jak i Windowsa dość wystarczająco, a i tak nie pomogło mi to w pracy z wersją demonstracyjną w/w pakietu.Ponadto wersja demonstracyjna powinna nam zademonstrować możliwości programu a nie tylko informować nas o możliwościach wersji komercyjnej.
niedouczony ,nie inżynier Cezary Mazerant
Pozdrawiam

Panie Teodorze.
Myli pan pojęcia. Krytykuje pan użytkowników za to, że wersja demo komuś się nie podoba i jest nieprzyjazna. Kiedyś juz tak było, że system był dobry, a ludzie do zmiany. Przecież to programista musi się dostosować do rynku, a nie rynek do niego. Z poważaniem Bronek.

Ma Pan racje,ale nie do konca…Po to stworzono werjse czasowe…By ka|dy miaB szans pozna produkt za,który bac co bac placi…A platna wersja demo to nie uczciwe.Placimy za cos czego nie mozemy sprawdzic do konca a co dopiero poznac…Z powazaniem praktyk