Optymalizatory PV

Witam, mam pytanie, czy ktoś ma doświadczenia z optymalizatorami dołączanymi do okresowo zacienianych paneli PV. Czy to gra warta świeczki. Pomijam ich dobór pod kątem napięcia roboczego i prądu znamionowego (to oczywiste sprawy), tylko czy to się sprawdza a zwłaszcza w autonomicznej pracy?

Jasne, chociaż tutaj wszystko rozchodzi się (jak zawsze) o koszt optymalizatorów i spodziewany okres zwrotu.
Generalnie prócz samych optymalizatorów masz kilka opcji:

  1. dołożenie paneli. Większa połać, większy uzysk z nieidealnie pracujących paneli. Koszt często niższy, uzysk podobny co z optymalizatorami na istniejącej instalacji. No chyba że masz ograniczone miejsce na panele.
  2. odpowiednie obrócenie istniejących paneli. Panele PV składają się z cel połączonych szeregowo, i takie sekcje są połączone równolegle. Zwykle, chociaż nie jest to regułą, sekcje są ustawione jedna nad drugą wzdłuż dłuższego boku. Jeżeli zacienienie przychodzi od boku, a ustawisz panele w pionie, wszystkie sekcje panelu będą zacieniane tak samo co mocno ograniczy wydajność stringu. Ale jak położysz panele bokiem, i w danym panelu zacieniona będzie tylko jedna sekcja, pozostałe dwie pracują z niemal pełną mocą tak jak reszta stringu.
    3)może wyjść że dodatkowy koszt optymalizatorów się nie zwróci lub będzie zwracał się bardzo długo. Wtedy mimo ładniejszej cyferki na liczniku zabawa będzie bez sensu.
    Co do optymalizatorów, unikaj rozwiązań systemowych. Takie optymalizatory docelowo tworzą stringi (są połączone szeregowo od strony wyjść), i pracują jak przetwornice stałoprądowe - mają nominalny prąd na wyjściu niezależnie od mocy, powiedzmy 20A, i jedynie dokładają swoje napięcie do stringu. Jedne dołożą 5V, inne 50V. Także logika zupełnie odwrotna do gołych paneli. Ale mogą pracować tylko z innymi optymalizatorami w stringu.
    Są też optymalizatory mogące pracować w szeregu z panelami, czyli w stringu część paneli jest normalnie połączona w szeregu, w tym samym szeregu jest kilka optymalizatorów dopasowujących się do prądu paneli, i te optymalizatory obsługują inne panele mogące zostać zacienione.

Są też bajeranckie optymalizatory dedykowane do konkretnych falowników, które po kablach DC wysyłają także komunikację z falownikiem. Na wyjściu ze stringu normalnie (bez podłączonego falownika) nie ma napięcia, i dopiero podłączenie falownika i poprawna komunikacja włącza przetwornice i całość pracuje. Takie rozwiązanie, dedykowane bardziej do instalacji przemysłowych, sprawia że w aplikacji masz podgląd produkcji i efektywności każdego panelu osobno (lub każdej pary paneli).

Ad1 - odpada, z oczywistych względów …miejsce

Ad2 - montaż jest poziomy i inaczej nie da radę :slightly_smiling_face:

Wiem, jest jeszcze 3-cia opcja ..wyciąć sasiadowi drzewo :grinning_face_with_smiling_eyes:

Ale poważnie, rzecz dzieje się, kiedy słońce jest dość nisko (wiosna, jesień). Założyłem już optymlizatory polecanej firmy, jednak efekt marny a właściwie było gorzej niż bez nich. Pytanie, czy miałem jakąś uszkodzoną partię, nie spełniłem jakiegoś warunku, czy to faktycznie tak działa tzn. długo po wyjściu panela z cienia, optymalizator dalej “hamował” jego produkcję.

Nie chodzi mi o dedykowane optymalizatory do konretnego falownika, bo to nie tego kalibru inwestycja, chodzi o zwykłe , mogące pracować autonomicznie. Dlatego pytam, czy ktoś przerabiał ten temat i ma swoje spostrzeżenia, bo u mnie zastosowanie optymalizatorów zamiast poprawić wydajność, znacznie ją obniżyło. Zrobiłem kiedyś doświadczenie na jednym panelu a efekt był taki: przy konkretnych warunkach pogodowych cały string po całkowitum wyjściu z cienia dawał ok 0,5-0,6 kW; po odpięciu optymalizatora w tych samych warunkach pogodowych moc wzrosła do ok. 1kW, podpięcie go ponownie - pozostawała moc 1kW (efekt …jakby się wieszał). Wypróbowałem kilka innych egzemplarzy, działały identycznie.

Pytanie: wadliwa partia, czy zwyczajnie te urzązenia nie mają sensu w autonomicznej pracy?

A jakie miałeś te optymalizatory i jakie panele? Bo jak pisałem, optymalizatory są różne. Do tego dolicz że optymalizator na wodę nie chodzi, i na swoje potrzeby i straty też coś musi wziąć. Optymalizatory są spoko przy dużych instalacjach gdzie między ostatnimi panelami stringu masz kilkadziesiąt metrów.
Natomiast jeżeli chodzi o drzewo, znaczy przesuwający się cień po panelach, to tutaj zaczynają pracować diody w modułach bocznikujące modułu lub całe panele. Raz że panel przestaje produkować prąd, a dwa że masz kilka woltów straty na diodach, zwykle trzech.
Odnośnie samego problemu, sprawdź czy w falowniku masz dostępną opcję w stylu “MPPT multi-point scanning”. Przy zacienionej częściowo połaci paneli wykres P(I) już nie jest ładną linią tylko potrafi mieć wiele górek i dołków, a falownik jak zablokuje się na jednej z górek to nie zawsze przeskakuje na drugą, nawet jeżeli druga jest wyższa bo między nimi masz dołek.

Zastosowałem jeden z popularnieszych T… TS4-A-O dopasowany do panela 480W - no i u mnie to nie zadziałało. Rzeczywiści lepiej radzą sobie diody w panelach niż optymalizator, dlatego też zamontowałem celowo panete poziomo - są okresy, gdy cień przysłania tylko część panela.

Reasumując, po moim “doświadczeniu” nie widzę sensu ich stosowania, chyba że trafiłem na jakąś wadliwą partię, dlatego ten wątek - miałem nadzieję, że ktoś przerabiał ten temat.

W takim razie zachowanie które opisujesz jest dziwne. Powiedz jeszcze jakie masz panele. Bo ten optymalizator możesz podłączyć tylko pod zacieniony panel, w reszegu z nim reszta paneli i powinien działać poprawnie. Chyba że masz panele o prądzie większym niż 15A, to by wyjaśniało blokady mocy.

Nie, nie , prądowo też dobrałem; panele mają coś koło 13A Imaks (teraz dokładnie nie pamietam). Mnie też ta praca zaskoczyła. Jedyne, co mi na myśl przychodzi, to zbyt niskie napięcie całego stringu, ale w DTR-ce nie ma nawet takiego parametru. Paneli jest 5, więc realne napięcie to ok 160-190V.

Optymalizatory nie będą miały minimalnego napięcia. Pytanie jaki zakres napięciowy MPPT ma Twój falownik. Falowniki zwykle startują od 160V, MPPT zaczyna pracę od jakichś 200V, a przy powiedzmy 350V co najmniej wejście MPPT może osiągać pełną moc.

Na marginesie, administrator zrobił niezłą robotę, forum zmieniło się nie do poznania i na żywo zobaczyłem jak dodałeś właśnie specyfikację.

Ale, myślę, że falownik nie ma nic do pracy optymalizatorów -zwłaszcza tych. Na marginesie, startuje od 60VDC: