Ochrona przez zerowanie - czy to się nadal stosuje?

Na czym polega dokładnie ochrona przez zerowanie i czy sie ją dzisiaj jeszcze stosuje.

Witam
Nie ma takiego określenia:-))), ale poważniej jest ochrona przed dotykiem pośrednim poprzez samoczynne wyłączenie zasilania tak to się ładnie teraz nazywa, a chodzi oczywiście o to samo co w “zerowaniu”. Przewód PE instalacji łączy się z zaciskiem PE gniazda (bolcem) lub z zaciskiem PE urządzenia przyłączonego na stałe. Powodując w przypadku uszkodzenia izolacji (ochrony podstawowej) powstanie pętli zwarcia w celu szybkiego wyłączenia zasilania (czyli rozłączenie obwodu przez zabezpieczenie). Mówiąc “zerowanie” ma Kolega na myśli pewnie układ sieci TN, odpowiedź brzmi tak stosuje się “zerowanie” w takim układzie sieci.
Pozdrawiam
Piotr

Doktorant ależ jest takie określenie i śmiało można go używać do starych instalacji

Andrzeju ! Nie ma takiego określenia. jesteśmy w Unii…
Jak koledze elektrykowi powiesz zerowanie…on nic nie kuma…jak narysujesz uklad sieci TN-C, już dogadacie się…
Ja w protokółach nawet dot starych instalacji unikam słowa
zerowanie…i mi już nie myli się, wszedłem na nowe, inne tory

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Strasznie lubię takie dyskusje, gdy autor wątku zada pytanie, po czym nie wiadomo czy je pamięta.
Ale może “mackowi” odłączyli prąd, bo miał “zerowanie”.

Jedni mówili, że nie chcą ale muszą. Inni robili na złość babci. Inni, jak sołtys kazał. A inni robią co chcą, czyli mówią mam, że nie ma żadnych NORM.

Jeżeli jest instalacja stara, to możemy stosować stare przepisy.
Jeżeli jest nowa, to musimy stosować nowe.
Lecz powyższe odnosi się tylko do celów obliczeniowych.
Czy ktoś dzisiaj napisze protokół z nazewnictwem “R S T”?
Nie do przyjęcia. Ma być “L1, L2, L3”.
Kto przyjmie protokół starej instalacji z lat 1960, z nazwą TN.
Obecnie nie ma “TN”, gdyż mamy TN-…

Na koniec = żart ==
A gdzie słowo “opornik”.
Dawniej się mówiło: “jak ktoś w naszej branży jest opornikiem, to my go opornie załatwimy”.
A co mamy dzisiaj powiedzieć: “załatwimy go rezystywnie?”.

Pozdrawiam Krystyn

Oczywiście traktuję ten temat z przymróżeniem oka, ale określeń takich się używa tak jak określenia korek :slight_smile: Pewnie że na papierze pisze się po nowemu choć różne kwiatki pewnie są. Jednak w rozmowach szczególnie ze starszymi elektrykami mimo że nawet wie się o co chodzi to z przyzwycajenia używa się określenia zerowanie.

w uni jeszcze nie jesteśmy, a koledzy elektrycy różnie gadają i nieważne jak aby prawidłowo się dogadać

a już tacy co po chałupkach robiom monterke to tylko zerowanie robią tyle że jeden przewód (niewiadomo po co) więcej trzeba stosować :slight_smile:


pozdro

Witam. Jeśli obecnie nie używa się terminu “zerowanie” to czym go zastąpiono? W jaki sposób odnoszą się do tego najnowsze normy? Jeśli ktoś zna numer takowej normy to byłbym wdzięczny za jego podanie.

Pozdrawiam.

Niczym i nadal funkcjonuje.

Przepraszam. Trochę źle zadałem pytanie. Jaką nazwę nosi pojęcie, które w obecnym, profesjonalnym języku technicznym wypiera słowo “zerowanie” (gdyż na podstawie kilku wiarygodnych źródeł dowiedziałem się, że tak właśnie jest)?

Zerowanie jeszcze długo będzie występowac dla instalacji sprzed 1990r, wykonawców i projektantów to nie interesuje, juz dawno zapomnieli, dla pomiarowców jest stale aktualne. Przepisy nie obowiązuja wstecz, zatem pojęcie dotyczy wg mojego rozeznania chyba jeszcze 30-60% aktualnych instalacji w Polsce. Zerowanie to “dziwna” forma dzisiejszego TN-C, niektórzy twierdzą, że TN-C-S.

Jeżeli dobrze odczytuję Twoje intencje Ceran to chodzi o samoczynne wyłączenie zasilania - ale dotyczy to instalacji wykonanych w systemie 3 i 5-cio przewodowym.

Witam wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.

Moje zdanie jest radykalnie odmienne.

ROZPORZĄDZENIE MINISTRA PRZEMYSŁU z dnia 8 października 1990 r.

IV. Ochrona przeciwporażeniowa dodatkowa

  1. Zerowanie

Dawniej ochrona dodatkowa dzieliła się zerowanie dla sieci TN i na uziemienie dla TT i IT.
Obecnie pojęcie zerowanie nie jest stosowane.

Tu również mam odmienne zdanie. Widziałem protokoły nazwane ‘badanie zerowania’ i wszystkim kto mi takie protokoły pokazali li przesłali scany e-mailem, mówiłem że ten pomiarowiec nie zna aktualnych przepisów.
Obecnie, bez względu czy będzie to instalacja z przed 1990 r. czy z roku 2006 pomiary nazywamy ‘badaniem skuteczności samoczynnego wyłączenia’.
Podobna sytuacja występuję gdy na ‘opornik’ obecnie mówimy ‘rezystor’, jak również dawniej zwany ‘przewód zerowy’ dziś mówimy ‘przewód ochronny PE’ lub , przewód ochronno-neurtalny PEN’.

Każdy kto widział stacje transformatorowe 15/0.4 kV, to wie, że stacja postawiona 20 lat temu niczym nie różni się od ST postawionej 2 lata temu, oczywiście chodzi mi o układ zasilania, połączeń i uziomów.
Dawniej mówiło się ‘uziemienie trafa w punkcie zerowym’, dziś mówi się ‘uziemienie trafa w punkcie neutralnym’.
Może Koledzy zadzwonią do swoich zakładów energetycznych w swoim mieście, i zadadzą kierownikowi pytanie ‘dlaczego na jednej ST pisze [zerowanie] a na drugiej [uziemienie] gdy instalacje są wykonane identycznie?’.

Wg mnie Kolega dobrze się dowiedział. Są w naszej dziedzinie dziesiątki przypadków zmiany nazewnictwa, i czy chcemy, czy nie, to do nich musimy się dostosować.
Gdy ktoś tego nie rozumie, to niech pozostanie w swojej wiedzy (lub nie wiedzy).
Dla mnie słowo ‘zerowanie’ nie istnieje już od ok. 10 lat.

Witam wszystkich, Koleżanki i Kolegów na FORUM.

Ja też nie wiem czy dobrze odczytuję Kolegi post.
Przecież w TN-C również musimy zapewnić SSW.

Witam :slight_smile:

Kolego Krystynie swoje zdanie Kolega może jak najbardziej mieć, a wręcz ma do niego Kolega prawo, jednak jak już nie raz pisałem nie każdy musi się z nim zgadzać.

Ma Kolega niekompletne lub nieaktualne informacje.
Pojęcie zerowanie jest obecnie stosowane, miedzy innymi przezemnie jak i moich znajomych.
Używam go do określania instalacji, w których ochrona była wykonana (i niezmieniana) zgodnie z systemem zerowania, a której zasady opisane były np. w PBUE.

To, że ktoś pisze w protokóle „zerowanie” niekoniecznie musi świadczyć o braku jego wiedzy na temat nowych norm, ale wręcz przeciwnie może świadczyć (niekoniecznie musi) o znajomości przepisów zgodnie, z którymi badana instalacja była wykonana (w domyśle) i których wymogi winna spełniać.

Wg mojej wiedzy (proszenie mylić z określeniem moim zdaniem), po dokładnym wczytaniu się w wymogi wieloarkuszowej normy PN IEC 60364 oraz wymogi tzw. starych przepisów, które były opisane dość dokładnie w zeszytach PBUE zauważymy dość subtelne lecz jednak często bardzo istotne różnice pomiędzy zerowaniem, a TN oraz uziemianiem, a TT czy też IT, a w szczególnych przypadkach TN-S.

Dlatego też sugerował bym z wielką rozwagą stawiać znak równości między tymi niby podobnymi określeniami.

Witam Kolegę „Bonius” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.
Coś się gdzieś sknociło bo nie mam klawisza ‘cytuj’.
Kolega „Bonius” napisał:

Kolego Krystynie swoje zdanie Kolega może jak najbardziej mieć, a wręcz ma do niego Kolega prawo, jednak jak już nie raz pisałem nie każdy musi się z nim zgadzać.

Całkowicie się z Kolegą zgadzam. Nie jeden z nas dowie się wiele na forum, zmieni swoje błędne poglądy, pozostanie przy swoim zdaniu lub pomyśli że ktoś głupio piesze.
Ja napiszę moje skromne zdania jak ja widzę ten temat gdyż Kolega chciał porównywać PBUE z nowymi normami:

PBUE r. 6

A jak obecnie pisze w normie:

PN-IEC 60364 413.1.3.1. Wszystkie części przewodzące dostępne instalacji powinny być przyłączone do uziemionego punktu sieci za-silającej za pomocą przewodów ochronnych uziemionych na każdym transformatorze lub prądnicy, lub w ich możliwie najbliższym sąsiedztwie.

Jak już wcześniej wspominałem układ podłączenia w trafach z przed 20-lat a dzisiejszych, jest identyczny, jedynie powinniśmy stosować nowe nazewnictwo.
Zamiast ‘trafo zerowane’ pisać i mówić ‘trafo uziemione’.

PBUE r. 6

Czy dziś nadal będziemy mówić ‘z przewodem zerowym’ a nie z ‘przewodem ochronnym’?

PBUE r. 6

Czy dziś nadal będziemy mówić ‘punktem zerowym transformatora’ a nie ‘punktem neutralnym transformatora’?

Kolega „Bonius” napisał:

To, że ktoś pisze w protokóle „zerowanie” niekoniecznie musi świadczyć o braku jego wiedzy …

Tu mam radykalnie odmienne zdanie ale Kolega może mieć swoje. Na dzień dzisiejszy protokoły z pomiarów powinny być wykonywane wg obowiązujących aktów prawnych i norm w dniu ich wykonania.
Obecnie słowo ‘zerowanie’ nie istnieje. W obiektach budowlanych z przed np. 30 lat możemy pominąć że instalacja jest w TN-C czy gniazda w pokojach nie posiadają styków (bolców) ochronnych.

Kolega „Bonius” napisał:

Dlatego też sugerował bym z wielką rozwagą stawiać znak równości między tymi niby podobnymi określeniami.

Kolego „Bonius”, ja Kolegi wiedzę szanuję i m.in. wzajemnie dowiadujemy się od siebie i innych Kolegów nowych informacji.
Może, już ze starości nie łapię tematu, dlatego prosiłbym Kolegę o wyjaśnienie:
Kolega „Bonius” napisał:

Wg mojej wiedzy (proszenie mylić z określeniem moim zdaniem), po dokładnym wczytaniu się w wymogi wieloarkuszowej normy PN IEC 60364 oraz wymogi tzw. starych przepisów, które były opisane dość dokładnie w zeszytach PBUE zauważymy dość subtelne lecz jednak często bardzo istotne różnice pomiędzy zerowaniem, a TN oraz uziemianiem, a TT czy też IT, a w szczególnych przypadkach TN-S.

I tak:

  1. Jakie to są istotne różnice pomiędzy zerowaniem, a uziemianiem?
  2. Jaka jest różnica w instalacji ST 15/0,4 kV, gdy na jednej jest niebieska tabliczka ‘zerowanie’ a na drugiej ‘uziemienie’?
  3. Jaka jest różnica dochodzącego przewodu do gniazdka w mieszkaniu, czy mamy ten przewód nazywać przewodem ‘zerowym’ czy ‘ochronno-neutralnym (PEN)’?
    Ps.
    Coś dla żartu.
    Czy dziś byłemu milicjantowi powiemy towarzyszu milicjancie, czy sz. p. policjancie?

A więc czy na “zerowanie” powiem teraz - “bezpośrednie połączenie części przewodzących dostępnych z uziemionym punktem neutralnym (lub inaczej - z przewodem ochronnym)”? Czy nie ma krótszej nazwy?

Wtam:)

Ad 1
Nie wiem czy Kolega się przejęzyczył czy też nie ale odpowiadając na pytanie napiszę:
pomiędzy zerowaniem, a uziemianiem mamy różnice i to zasadnicze i co ważne bardzo istotne - szczegóły można doczytać w PBUE.

Ad. 2
Różnica wykonania uziemień w stacji nie ogranicza się wyłącznie do koloru tabliczki opisowej. Ci którzy zajmują się projektowaniem takich uziemień wiedzą co mam na myśli.
Szczegóły w PBUE czy też PN-E-5115:2002. Na wykład niestety nie mam czasu więc przepraszam, że na tym zakończę odpowiedź odnośnie pytania nr 2..

Ad. 2
Na temat różnic pomiędzy PEN, a przewodem zerowym poczytamy w PN IEC 60364 i PBUE. Nie są to wielce znaczące różnice ale moim zdaniem są.

Witam Kolegę „Bonius” oraz Koleżanki i Kolegów na FORUM.

Myślę że dalsza polemika w tym temacie nie ma sensu. Ja dosyć dobrze znam rozporządzenie zawarte w PBUE i PEUE, jak również kilkadziesiąt norm i ich arkuszy.
Jak Kolega nie ma czasu lub nie umie jednoznacznie odpowiedzieć na moje pytania, i Kolega pisze do mnie (do nas) jak do dzieci:



to rzeczywiście szkoda czasu aby Kolega pisał coś, co nikomu nic nie mówi.
Zadam ostatnie pytanie:
Co Kolega nam wyjaśnił???
Bo wg mnie nic!!!

Jak Kolega nie ma czas (ja też go niewiele mam), to proszę uzasadnić:

jakie w tych układach są różnice?

Pozwolę sobie powtórzyć moje pytanie : czy na “zerowanie” powiem teraz - “bezpośrednie połączenie części przewodzących dostępnych z uziemionym punktem neutralnym (lub inaczej - z przewodem ochronnym, który jest z punktem neutralnym połączony)”? Czy nie ma krótszej nazwy?

Jest.

ZEROWANIE