Czy jest dozwolone połączenia “bolca” w gniazdku (np. w łazience) do instalacji CO dla uzyskania ochrony przeciwporażeniowej jezeli w mieszkaniu jest instalacja 2-przewodowa
nie
A w jaki inny sposób można chronić łazienkę?
witam
jesli juz to duzo bezpieczniejsze jest
polaczenie “bolca” z przewodem N a raczej w tym wypadku PEN
!!! WARUNKIEM JEST TU SPRAWNY PRZEWOD PEN
czytaj sprawdzony i pomierzony
pozdrawiam
specus
Przylączenie 'bolca" do do rury CO nie załatwi sprawy ochrony w łazience a moz e zrodzić problemy o których kolega nawet nie popmyslał. Z tekstu wynika że jest kolega poczatkujacym (lub domorosłym) elektrykiem więc radzę te kwestię załatwic kompleksowo tzn. skoro jest to system TN-C to pozostawic tak jak jest a przy najbliższym remoncie wymienic całą instalację włącznie z oświetleniem.
Zawsze można było połączenie takie wykonać. W sieci TNC również wymagane są ( i były) miejscowe połączenia wyrównawcze.
Najlepszym rozwiązaniem jest zastosować wyłącznik RCD o prądzie<30mA natomiast bolec połączyć z miejscowym połączeniem wyrównawczym ( bez przyłączania przewodu N z za RCD) następnie należy sprawdzić czy taki układ ma rezystancję mniejszą niż 800omów co jest warunkiem poprwanego działania RCD
Panie Arkadiuszu zawsze sądziłem, że był pan uczniem dr. E. Musiał ( sam nie wiem dlaczego ) ale po kilku ostatnich wypowiedział zaczynam w to wątpić.
Byłem studentem dr E.Musiała i choć niekoniecznie może to mojemu promotorowi przynosi chwałę o tyle ja się tego nie wstydzę. Moja wiedza elektryczna dotyczaca połączen wyrównawczych w układzie TNC jest rzeczywiście ograniczona (nie spotkałem w praktyce), ale dostrzegam bardzo poważne zagrożenie w postaci prądów roboczych “uciekajacych” przez rurociąg.
Ponadto proszę przeczytać uważnie pytanie:“…dla uzyskania ochrony przeciwporażeniowej…”.
Czy odpowiedź “…jest dozwolone połączenia “bolca” w gniazdku (np. w łazience) do instalacji CO dla uzyskania ochrony przeciwporażeniowej jezeli w mieszkaniu jest instalacja 2-przewodowa…” jest własciwa?
Czy taka odpowiedź jest wystarczająca?
Co załatwi wsadzenie w gniazdko różnicówki, skoro źródła zagrozen są i w naszym obwodzie oświetleniowym i u sąsiada pod nami nie wspominając o tym że wykonanie szczątkowego połączenia wyrównawczego jest gorsze od nie wykonywania go w ogóle?
Załużmy, że Piotr zainstaluje wyłącznik RCD a bolec gniazda połączy z CO, które ma rezystancję mniejszą niż 800omów. To przy pradzie upływowym 30mA ( próg działania RCD) będzie miał na np. pralce 30mA x 800omów= 24V < 25V więc jeśli nawet nie ma pełnego połączenia wyrównawczego ma zapewnione bezpieczeństwo ( jako tako ) . Dla prądów upływowych większych od 30mA ma zapewnione szybkie wyłączenie t<<0,2sek. Jest to znacznie lepsze niż stare zerowanie.
Doradzałbym jednak pełne połączenie wyrównawcze ponieważ 24V napięcia dotykowego w ciasnej ( tak podejrzewam) łazience, dla mokrego ciała nie jest przyjemne. Więc jeśli CO połączy jeszcze z wodociągiem, wanną, brodzikiem zapewni to rezystancję znacznie mniejszą od 800omów oraz ewentualne napięcie dotykowe będzie praktycznie zerowe.
Sprawa oświetlenia jest zupełnie inną. Jest to obwód mniej zagrożony ( oprawa conajmniej IP44). Nikt jej nie dotyka po wyjściu z wanny. A może istnieje sposób objąć ją również połączeniem wyrównawczym i zasilić poprzez RCD. Do tej pory realizowane są projekty instalacji gdzie obwody oświetlenia łazienek nie mają RCD.
Kolego kotek zaczynasz nieźle kombinować… co prawda nie uwzględniasz wszystkiego ale to oczywiście wymaga i czasu i oględzin.
Zechciej jednak odpowiedzieć wprost i jednoznacznie (tak/nie)na postawione przez Piotra k. pytanie.
witam kolegów
Temat gniazd wtykowych w łązience był już poruszany. Kolega Piotr zadał suche pytanie bez szczegółów.
Ja zapytam w jakiej strefie jest to gniazdo i do czego ma służyć?
Norma mówi co w której strefie można zabudować i jak zabezpieczyć obwód.
Piotr pisze, że instalacja JEST 2 przewodowa, czyli istniejąca. I co z tego wynika? Czy w łazience robiony jest remont a instalacja tego też wymaga?
Czy pytanie jest teoretyczne i przyszło do głowy Piotrowi gdy leżał sobie w wannie pełnej ciepłej wody i w długościach stopy mierzył odległość gniazda od lustra wody??
Za mało wiedzyaby coś konkretnego napisać.
Jeżeli chodzi o samo pytanie to moja odpowiedź brzmi NIE.
pozdrawiam
Jeśli to jest TNC, to nie ma mowy o stosowaniu uziemienia ochronnego, tak wbijano kiedyś na kursach SEP, chyba że coś się zmieniło ? Swoją drogą ktoś może powiedzieć, że to połączenie wyrównawcze, ale dla mnie zacofańca to by było uziemienie, w dodatku o bliżej nieznanej rezystancji, która w dodatku może się zmienić. Wydaje mi się, że na krótkie pytanie musimy udzielić krótkiej odpowiedzi, bo wyjdzie na to że właściwie można wszystko. Nie można.
Mam jeszcze jedną uwagę. Jeżli instalacja jest 2 przewodowa to domyślam się ze jest to układ TN-C bo jaki inny. W układzie TN-C bolec podłączony jest do przewodu PEN. Podłącając bolec do kaloryfera, rur wodociągowych i innych tworzymy uziemienie tego bolca i zarazem przewodu PEN. I teraz uwaga panie kotek, czy przytoczona przez pana rezystancja tego uziemienia 800 omów jest wystarczająca? Czy jest pan tego pewien?
Przecież część prądu popłynie “z powrotem” przewodem PEN i co? Czyli teraz należałoby zmieżyć impedancje przewodu PEN i policzyć jak podzielą się prądy pomiędzy przewód PEN i to “uziemienie”. Chyba troche zbyt skomplikowane. Mnie zawsze uczono że stosowanie wyłączników różnicowo prądowych w układzie TN-C jest mało uzasadnione.
Co do odpowiedzi na pytaniew. Ja osobiście uważam zgadzają się z panem Arkiem że będzie to powodowało powstawanie prądów “uciekających”, a w przypadku przerwania się przewodu PEN może spowodować powstawanie niebezpiecznego napięcia nie tylko na obudowie urządzenia podłączonego do tego gniazda ale i na tym nieszczęsnym kaloryferze i rurach. Bo przecież nikt nie zagwarantuje tego że wartość uziemienia tego kaloryfera i rur będzie stała.
Z poważaniem
Radzę zajrzeć do RG, złącza i upewnić się co zastosowanego układu ochrony.
Spotkałem się z podobnym przypadkiem i okazało się, że jest tam uziemienie (budownictwo z lat 60). Przewód ochronny był wykonany osobno przewodem gołym 4mm
Wykorzystanie przewodu N jako PEN byłoby tu błędem.
A ja zgadzam się z kolegą “Kotkiem”.
Czyli na pytanie czy można odpowiadam można.
Części przewodzące obce (także rury CO) można wykorzystywac jako przewód PE przy spełnieniu wymagan zawartych w PN-IEC 60364-5-54 p.543.2.(zapewnienie ciągłości elektrycznej itd)
Rury CO podobnie jak wszystkie inne powinny być przyłączone do Głównej Szyny Wyrównawczej. Dalej możliwa jest tu praca nadal w systemie TN lub jako “wyspa” TT w układzie TN. ale nie będę tego tu rozważać.
Znaczenie ma to, że przyłączając bolec do tej rury, której uziemienie spełnia warunki przytoczone przez kolegę"Kotka" (czyli łatwe warunki) oraz stosując jako zabezpieczenie przeciwporazeniowe tego gniazda wyłącznik RCD 30mA, praktycznie spełniamy wymagania bezpieczeństwa podane w normie a o to nam chodzi. Ze względu na RCD nie należy w tym wypadku łączyć “bolca” także z przewodem PEN, tym bardziej jeżeli miałaby to być “wyspa” TT.
Oczywiście gniazdo to powinno być umieszczone w strefie 3 i połączenia wyrównawcze wykonane.
Namawiam jednak autora pytania, jezeli jest to możliwe, do zmiany przewodów na 3-żyłowe od tablicy bezpiecznikowej a nastepnie łączenie ''bolców" z zyłą PE. bo jest to pewniejsze!
NIE
Proponuję Panu Bogdanowi M rozważyć co będzie za 2 dni jeżeli firma ciepłownicza wymieni część rur c.o na rury z PCV. I w jakim czasie Pan Piotr przeniesie się na łono Abrahana ?.
Witam.
Kol. Czesławie, zauważył kol. przecież, że moje Tak jest pod pewnymi, ściśle określonymi warunkami. Stąd moja końcowa sentencja. Owszem, powinienem dodać na końcu: bo jest to pewniejsze, gdyż na przykład rury CO mogą zostać wymienione za 2 dni.
Z drugiej strony jednak dodam dla równowagi, że gdy zastosujemy w tym gnieżdzie zerowanie w układzie TN-C, to w przypadku jakiejś, w końcu możliwej nawet za 2 dni, przerwy w przewodzie PEN, wystąpi na obudowie chronionego urządzenia pełne napięcie, podczas gdy w przypadku podłaczenia “bolca” do rury tylko likwiduje się ochronę gdy straci ona ciągłość elektr. Tak więc nie ma idealnych rozwiązań w przypadku zostawienia przewodu dwużyłowego.
Kol. Piotrze, naprawdę najlepiej będzie wymienić ten nieszczęsny przewód, wykonać połączenia wyrównawcze i zabezpieczyć wył. RCD i wtedy i ja i kol. Czesław i wszyscy kol. zabierający tu głos uznamy, że wybrał kol. najlepsze rozwiązanie.