Szanowni koledzy!!!
Wiem,że temat Polskich Norm był wielokrotnie poruszany na tym forum.
Jednakże zależy mi na Waszej precyzyjnej i JEDNOZNACZNEJ odpowiedzi na pytania:
które z Polskich Norm należy obowiązkowo stosować w świetle Ustawy o normalizacji z 12 września 2002 i na jakiej podstawie?
jakie akty prawne nas elektryków obowiązują (prócz prawa budowlanego i energetycznego).
Za jednoznaczne roztrzygnięcie problemu wielkie dzięki
Krystian
Witam Kolegę Krystiana i wszystkich Kolegów na FORUM.
Zgadzam się z wypowiedzią Kolegi Marcin Burzyński:
“Za taką odpowiedź to Nagroda Nobla byłaby za skromna…”.
Kolega prosi o jednoznaczną odpowiedź. Gdyby jednoznacznie można odpowiedzieć na każde pytanie, to nie byłoby tego FORUM. I komu by rozdawać te nagrody Nobla.
Z jednej strony odpowiedź jest dość niebezpieczna i wątpię w jej jednoznaczność, a z drugiej strony bardzo prosta.
Ad 1) “które z Polskich Norm należy obowiązkowo stosować…?”
USTAWA z dnia 12 września 2002 r. o normalizacji. (Dz. U. Nr 169, poz. 1386)
Art. 5. 3. Stosowanie Polskich Norm jest dobrowolne.
Art. 5. 4. Polskie Normy mogą być powoływane w przepisach prawnych po ich opublikowaniu w języku polskim.
Odpowiedź:
Żadnej normy nie musimy obowiązkowo stosować (z zastrzeżeniem w odpowiedzi ad 1 i 2).
Ad 2) “jakie akty prawne nas elektryków obowiązują…”
Odpowiedź:
Wszystkich (nie tylko elektryków) obowiązują opublikowane ustawy, rozporządzenia i zarządzenia. Oraz podstawowy nakaz KPK “nieświadomością znajomości przepisów nie można się tłumaczyć”.
Odpowiedź ad 1 i 2:
Jeżeli ustawa, rozporządzenie lub zarządzenie, powoła się na PN w jej części lub całości, to wówczas powołana norma jest częścią obowiązującego przypisu, czyli jej część lub całość jest obowiązująca.
witam.
Normy to wiedza techniczna tak to interpretuję .
Tylko co w tych normach jest !!! to druga sprawa.
Ministerstwo Finansów planuje by składki na OIIB nie można było odliczyć od podatku.
Tak trzymać.
pozdrawiam.
Panowie i Panie nie rozpaczajcie nad brakiem patriarchy urzędnika decydującego co wolno, a czego nie wolno. Brak obowiązku prawnego stosowania norm w ustawie o normalizacji jest jak najbardziej słuszny. Poczujcie się nareszcie fachowcami, którzy własną wiedzą i doświadczeniem gwarantują “doskonałość” swoich dzieł. Tako rzecze wasz kolega.
Prawo budowlane stwierdza, że obiekt budowlany powinien być wykonany tak by zapewniał bezpieczną eksploatację, ergo wszystkie normy zahaczające o bezpieczeństwo ludzi są dla nas obowiązkowe. Chyba że potrafimy:
stworzyć własy standard bezpieczeństwa na konkretną potrzebę
udowodnić, że jest bezpieczny dla ludzi wg aktualnego stanu wiedzy naukowej (udowodnić rzeczoznawcom BHP, p.poż. i ewentualnie przed sądem)
opracować własne zasady eksploatacji obiektu wg naszego standardu.
Dlatego nikomu nie powinno przyjść do głowy np. zaniechanie ochrony przed dotykiem pośrednim, albo np. dopuszczanie do przetężeń. Ale po co np. zachowywać normatywne odległości między instalacjami podziemnymi jednego właściciela na jego szczupłym terenie w sytuacji gdy każda może być wyłączona czy opróżniona na czas robót ziemnych remontowych.
Do Megabajta.
W Twoim wykazie norm pod poz.7 wymieniasz PN-E-05100 (jako linie izolowane-zawsze były tylko “gołe”.
Od miesiąca poszukuję wiadomości czy ukazała się norma na linie napowietrzne izolowane (był tylko projekt normy), i u Ciebie ONA jest.Proszę o bliższe informacje.
Janusz Warecki
Kolego Januszu !!! To nie mój tekst…ale kopia informacji, która
znajduje się na www Małopolskiej Okręgowej Izby Inżynierów.
Reklamacje proszę skladać tam właśnie