Nieprawidłowe wskazania licznika energii

wstawić tani licznik kontrolny autokonsumpcji

A co to jest licznik autokonsumpcji i w jakim miejscu instalacji mierzy przepływ energii? W instalacji przyłączonej do sieci, do której przyłączone jest OZE energię można - z sensem - mierzyć:

  • na przyłączu do sieci, w którym to punkcie może występować pobór lub oddawanie energii,


  • na zaciskach OZE (tzw. licznik energii wytworzonej brutto.

Jeśli sposób połączenia instalacji jest odpowiedni (OZE przyłączone do obwodu rozdzielni głównej a wszystkie odbiory do wspólnie opomiarowanego obwodu równoległego do obwodu OZE),
można jeszcze mierzyć energię poboru własnego instalacji odbiorczej. Autokonsupcja jest rozumiana jako ta część energii wytworzonej w OZE która jest pobrana przez odbiory własne instalacji i tego nie da się zmierzyć żadnym fizycznym licznikiem.
Rozumiem że licznik eksportu/importu jest dodatkowym licznikiem dwukierunkowym (lub dwoma jednokierunkowymi mierzącymi w przeciwnych kierunkach) przyłączonym na dopływie z sieci, szeregowo do licznika rozliczeniowego?

[quote=“DesignMaintenance, post:21, topic:14345, full:true, full:true”] Rozumiem że licznik eksportu/importu jest dodatkowym licznikiem dwukierunkowym (lub dwoma jednokierunkowymi mierzącymi w przeciwnych kierunkach) przyłączonym na dopływie z sieci, szeregowo do licznika rozliczeniowego?[/quote]
Wypowiem się na przykładzie solaredge’a, bo tylko takie systemy montowałem. Licznik może pełnić różne funkcje, bo jest kilka możliwości jego konfiguracji i jest to akcesorium, które dokupujemy do falownika. W najbardziej podstawowej mierzy energię oddawaną oraz pobieraną i komunikuje się z falownikiem za pośrednictwem protokołu modbus tcp z odpytywaniem co 5 sekund. Falownik porównuje te dane ze swoją mocą chwilową i na tej podstawie określa poziom eksportu lub importu. Liczniki są do wyboru dwa: w układzie półpośrednim i niedawno wypuszczony na rynek w układzie bezpośrednim (ten może gadać z falownikiem bezprzewodowo po zigbee). Taka rozbudowa pozwala na montaż dalszych akcesoriów zwiększających autokonsumpcję: sterownika grzałki, ładowarki samochodu, przekaźników, gniazdek, etc. Możliwości jest dużo.



Ale w wersji bieda, na potrzeby monitorowania importu/eksportu można to zrobić na zwykłym podliczniku z wyjściem impulsowym - tylko wtedy nie mamy bardziej zaawansowanych funkcjonalności związanych z rozbudową o dodatkowe akcesoria.

Czyli w gałęzi zasilającej, szeregowo z licznikiem rozliczeniowym, włączany jest parametryzowalny licznik dwukierunkowy, który komunikuje się z falownikiem. Algorytm obliczeniowy, na podstawie chwilowych pomiarów energii w gałęzi zasilającej (wartość, kierunek) oraz bieżącej w tych samych chwilach produkcji energii energii w falowniku dzieli tą produkcję między liczydła eksport lub import energii. Czy tak?

[quote=“DesignMaintenance, post:23, topic:14345, full:true, full:true”]
Czyli w gałęzi zasilającej, szeregowo z licznikiem rozliczeniowym, włączany jest parametryzowalny licznik dwukierunkowy, który komunikuje się z falownikiem. Algorytm obliczeniowy, na podstawie chwilowych pomiarów energii w gałęzi zasilającej (wartość, kierunek) oraz bieżącej w tych samych chwilach produkcji energii energii w falowniku dzieli tą produkcję między liczydła eksport lub import energii. Czy tak?
[/quote]
Zgadza się. “Brakująca” w tym równaniu moc jest uznawana za wykorzystaną na potrzeby bieżące.