Nazewnictwo

W INPE nr 43 pan dr Z Nartowski poinformował o jednoznaczym uporządkowaniu nazewnictwa elektrycznego ( w uzgodnieniu z polonistami, NKP i innymi autorytetami) w zakresie :

  • instalacje elektryczne - praktycznie wszystko co służy do przesyłu, wytwarzania i odbioru energii,
  • pojęcia napięcia znamionowego - termin dotyczy tylko pojedyńczych urządzeń i jest ustalany przez producenta,
  • napięcie nominalne - jest to głównie nazwa, pojęcie umowne dla rodzaju sieci np. 15kV lub 110kV.

Nie było by sprawy, wszystko wyglądało jasno ale obecnie w INPE nr 48 pan prof. Kosztaluk wyjaśnia te same pojęcia ale nieco inaczej:

  • instalacją jest również prawie wszstko ale za wyjątkiem sieci ( linii napowietrznych i kablowych) prowadzonych po terenach publicznych.
  • napięcie znamionowe i napięcie nominalne (Un) są pojęciami oznaczającymi to samo .

Teraz nie wiem kto ma rację. Czy jeden pan nie przeczytał artykułu drugiego, czy też pojęcia są tak gorące, że wydawnictwo wydrukowało nie w tej kolejności czasowej.
Dobrze było by uporządkować nazewnictwo ponieważ za chwilę nie będziemy wiedzieli co kto mówi np. Us dla jednych napięcie fazy L2, dla drugich krokowe napięcie rażeniowe.

W 3-tomowym Słowniku Języka Polskiego PWN utożsamia się pojęcie “nominalny” ze “znamionowy” (podany na tabliczce znamionowej). Osobiście nie raziłoby mnie używanie wyrażenia “napięcie nominalne” zwłaszcza w stosunku do napięcia sieci, które z zasady różni się od podanej (nominalnej) wartości. Z kolei z instalacją kojarzy mi się bardziej zespół urządzeń zainstalowanych na terenie obiektu, na zewnątrz zaś bardziej z siecią. A już całkiem irytuje mnie lansowana ostatnio przez dziennikarzy i akceptowana przez kontrolujących ich “językoznawców” moda określania wszystkich napowietrznych linii elektroenergetycznych mianem “trakcji elektrycznej”. Więc na poglądach “wybitnych polonistów” nie zawsze możemy polegać.