Wszystko sie zgadza,tylko nikt o zdrowych zmysłach nie bedzie wykonywał 10 gniazd na obwodzie przewodem 1,5mm2. Poza tym sugerowanie przez Kolege melon, ze ja takowe obwody wykonuje jest wziete z kosmosu.
Tymi wypowiedziami można zakończyć ten wątek. Uważam, że tylko rozsądne
stosowanie odpowiedniego przekroju przewodu ze względu na obciążenie, spadki napięć i zachowanie właściwej pętli zwarcia w stosunku do obwodu w jakim będzie zastosowany jest właściwe.
Witam.
Bardzo ciekawe zapytanie kol. STANCA cytuję:
„jaka moc pozostanie w ścianie”
na, które w/g kol. STANCA każdy fachowiec – poważny fachowiec zna odpowiedź.
Jest to bardzo ciekawe potraktowanie pojęcia fizycznego - mocy – o tyle ciekawe, co zabawne – może by tak kol. STANCA – poważny fachowiec zechciał nam na poważnie rozwinąć swoje stwierdzenia.
Pomiarowcy wiedzą o czym napisałem. Jak dojdzie w obwodzie na łączeniach (wiele gniazd) i długim przewodzie (1,5) np 0,5 oma to odłoży się na tym jakieś napięcie. Zakładam max prąd 16 A bo taki ktoś dał bezpiecznik to możemy policzyć z prawa oma i wzoru na moc jaka moc zostanie w ścianie. Będzie to kabel grzejny.
Jest to zrozumiałe dla tych co “biegają po ścianach” z miernikami.
już o tym kiedyś napisałem:
Ja niestety widzę dalej, przykład z życia.
Wiele lat temu zostałem zaproszony do sprawdzenia instalacji. Jakiś ogrodnik zrobił instalację wokoło mieszkania do zasilenia gniazd. Szeregowo dał kilkanaście gniazd na jednym zabezpieczeniu, około 45 m przewodu. Przewody 1,5 zabezpieczenie 16A. Liczne połączenia i cienki przewód dają już znać przy pomiarach. Zbliżamy się do górnej granicy przy ostatnim gnieżdzie.
Na przewodzie o większej rezystancji w którym popłynie max prąd odłoży się pewne napięcie i tym samym moc. W tym przypadku doszło mi coś około 1 oma pomiędzy pierwszym a ostatnim gniazdem. Łatwo wyliczyć ile mocy odłoży się w ścianach przy 16A. Nie wiem czy chodziło nam o kabel grzejny i straty?
Stary majster jeszcze jak nie było normy …523 mówił; na krótkim odcinku zabezpieczenie 16A do 1,5 i jedno gniazdo może być, przy większej ilości gniazd i metrów trzeba niestety dawać 2,5.
Nigdy nie pozbawię klienta korzystania z pełnych możliwości. Ja odpowiadam za jakość instalacji, a nie za robienie wątpliwych oszczędności.
STANCA
To ja dodam do “mocy pozostawionej w ścianie” rzecz jeszcze śmieszniejszą.
Mało że moc pozostaje w ścianie to jeszcze moc odbiornika maleje i to w bardzo ciekawy sposób. ![]()
Na przykład:
Odbiornik rezystancyjny o mocy nominalnej (czyli przy 230V) 2000W.
Zasilanie jednofazowe przewodem trójżyłowym miedzianym długości 30m.
a. przekrój 2,5mm2
- moc pobierana przez odbiornik 1935W
- moc “pozostawiona w ścianie” 32,5W
b. przekrój 1,5mm2 - moc pobierana przez odbiornik 1893W
- moc “pozostawiona w ścianie” 53W
Bardzo ładnie to Kolega wyliczył. Widac z tych obliczen,ze spadek napiecia powodujący straty mocy zalezy od przekroju i długosci przewodu,oraz mocy odbiornika. To jest chyba jasne dla kazdego.
To jest chyba jasne dla kazdego.
No nareszcie kolega ZBYNIO będzie teraz unikał stosowania 1,5mm2 do zasilania gniazd wtyczkowych 1-f ogólnego przeznaczenia i diametralnie zmieni swoje poglądy.
Alez ja unikam jak najbardziej stosowania 1.5 mm2 do zasilania gniazd,i nigdy nie twierdziłem ze jest inaczej.
Witam.
Istotą mojego zapytania do kol. Stanica w kwestii określenia się przez niego, co miał na myśli pisząc cytuję:
„Jaki spadek napięcia i jaka moc pozostanie w ścianie.”
nie było pytanie o trywialne w gruncie rzeczy sprawy związane z wyliczeniami spadków napięć na odcinkach przewodów 1,5 mm 2 czy też 2,5 mm 2 a o rzecz bardziej podstawową czyli sformułowanie że cytuję: „moc pozostaje w ścianie”. O ile kol. STANCA napisałby ten zwrot, chociaż w cudzysłowu to można było by zrozumieć, że chodzi o pewien żargon czy przenośnię, – choć i tego w zasadzie należy się wystrzegać, bo to wcale nie świadczy o fachowości. Ale kol. Stanica nie zrozumiał sedna mojego zapytania, czym niestety potwierdził brak zrozumienia podstawowego pojęcia fizycznego, jakim jest moc, które każdy chcący uchodzić za pomiarowca czy fachowca jak to napasł kol. STANCA powinien rozumieć i nie pisać takich dyrdymałów.
Nota bene kol. mar_cik w swym poście już użył tego zwrotu ostrożnie umieszczając go w cudzysłowu.
Witam
Kol. mar_cik podał swoje obliczenia dla odbiornika rezystancyjnego.
Zamieniamy jego np. na taki, kóry wprowadza do sieci zniekształcenia w postaci harmonicznych i składowej stałej prądu zmiennego. Co dzieję się z prądem w przewodzie przy 1,5 mm kw.?
Co będzie jak na końcu tej 1,5 damy obciążenie indukcyjne?
Pomyślcie koledzy!
Info dla “korektora”
Koledzy, którzy trzymają się na co dzień drabiny i mają wkrętak w dłoni zrozumieli jakoś moje wywody.
Dla “korektora”
Stanica
Szczerze mówiąc cudzysłowu użyłem nie z ostrożności jeno żeby cytat zaznaczyć a że nauki pobierałem podobnie jak Kolega Stanisław w czasach sprzed “Gwiezdnych Wojen”, więc myślę że moje pojmowanie mocy jako energii (wytwarzanej, przesyłanej, pobieranej, oddawanej, wydzielanej, traconej, a nawet czynnej, biernej, czy pozornej) jest równie anachroniczne.
Przykładzik podałem trywialny, na rezystancji, bo liczyłem go na kolanie, a chyba rzeczywiście warto byłoby zobrazować to samo na przykład z indukcyjnością.
Może ktoś z Kolegów ma chwilkę czasu i policzy?
Pozdrawiam i niech Moc będzie z Wami. ![]()
Witam.
Nie chciałem być odebrany w tej wypowiedzi za zgryźliwca i powstrzymałem się z cytatami z gwiezdnych wojen, które tak tu pasują - chciałem użyć cytatu z gwiezdnych wojen jednakże z rozszerzeniem mówiącym o ciemnej stronie mocy, ale skoro kol. mar_cik już użył tego pozdrowienia:
to jednak pozwolę sobie pozdrawiając kol. również dodać, aby ta moc pozostała z wami i ścianami konkretnie w ścianach jak napisał kol. Stanica)
.
Witam.
Mam nadzieję, Kolego Prorektor, że Kolegi rozszerzenie ciemnej strony mocy nie obejmuje
http://www.tvn24.pl/-1,1597079,0,1,walczymy-z-tymi--ktorzy-przeszli-na-ciemna-strone-mocy,wiadomosc.html
Witam.
Kol. elpapiotr niepotrzebnie kolega sięga po świat kryminalistyki - może na jakimś portalu policyjnym by kolega się tym wykazał, ja miałem na myśli jedynie mimo wszystko pojęcie mocy w obszarze fizyki i elektrotechniki z ewentualnym udziałem drobnej ironii, której użyłem po braku autorefleksji kol. Stanica i użytym przez niego sformułowaniu o pozostającej w ścianach mocy, która to na gruncie naukowym nie daje się zidentyfikować.
Kolegi Stanica, jak to Kolega błędnie określił, też jakoś nie mogę zidentyfikować.
Jak Kolega widzi, w jednym przypadku nie zaznaczy się ,że określenie jest przenośnią, w drugim dopisze się niepotrzebnie jedną literę i zapisane słowa tracą sens.
Jak kolega ma ochotę na trochę ironii to proszę ją skierować pod moim adresem jestem o wiele młodszy od Kolegi Stanisława.
Rzeczywiście, nie spotkałem się z żadnym naukowym wyjaśnieniem problemem czemu ściany w miejscach ułożenia przewodów niekiedy są ciepłe. ![]()
P.S. Kolego Piotrusiu, PRZEPRASZAM
. Coś mi się naklikało a nie zauważyłem.
Witam Kolegów.
Kolego mar_cik, przecież ja tego nie napisałem ![]()
Ale… jako ciekawostkę podam przykład - w pewnym mieszkaniu
pomysłowi mieszkańcy “położyli” część instalacji płaskim przewodem antenowym.
Przewód zasilał gniazdo, do którego podłączona była
maszynka/kuchenka elektryczna.
Ale ściana była cieplutka
.
Przewód m. inn. służył jako odbiornik/grzejnik.
Do Kolegi Prorektor - wszystko da się wyjaśnić, w ten, czy inny sposób.
Trzeba tylko chcieć, a nie zajmować się tylko krytyką.
A umnie kol. prorektor cała moc pozostaje w podłodze i co ty na to?. Czy nie słyszałeś o ogrzewaniu podłogowym czy ściennym. To z kosmosu bierze sięto ciepło w ścianach czy może z przewodów? A wogóle to czym są dla kolegi wszelkie strty mocy i co sięz nimi dzieje? W kosmos walą?
Witam.
No. Żeby mi to było przedostatni raz.
, mimo wszystko szczerze się ubawiłem czytając posta.
Ale za to pozostał ślad wypowiedzi Kolegi w postaci “zdjęcia”, i nie pomoże
zmiana/edycja ![]()
Witam kolegów
Ja też nie zrozumiałem - ale tego, dlaczego kolega się czepia mało istotnych rzeczy.
Myślę, że prawie wszyscy koledzy dokładnie zrozumieli o czym pisał kolega Stanca.
pzdr
-DAREK-