Mam pytanie : robie remont instalacji elektr. odbiorczej, i mam problem z licznikiem, otoz licznik bedzie musial byc przeniesiony w inne miejsce niewiele od swego dotychczasowego polozenie ale jednak, i chodzi mi oto jak zapatruje sie nato energetyka, obawiam sie czy bedzie wystarczajaca dlugosc przewodu zasilajacego licznik, i co w wypadku gdyby byl zakrotki czy wtedy energetyka robi przedluzki ?, jak to wyglada , bylbym wdzieczny za zetelne odpowiedzi.
Przeniesienie licznika wiąże sie z jego rozplombowaniem więc energetyka jest tym żywotnie zainteresowana.
Z tego co czytam wnioskujęże nie jesteś elektrykiem…
czy ZE robi przedłużki? nie wiem ale czy tak można, lub czy może lepiej wymienić kabel na całej długości do złącza to bez obejrzenia instalacji raczej ciężko powiedzieć.
chodzi oto ze wlz od zabezpieczenia przedlicznikowego do licznika nie bedzie wymieniany. Licznik jest umieszczony we wnece sciennej a mnie zastanawia tylko czy gdy zostanie przeniesony w inne miejsce np: o jakies 20 cm to moze sie okazac ze przewod przychodzacy do niego z zabezpieczenia przedlicznikowego bedzie zakrotki o te np: 20cm i co wtedy czy jest to zmartwienie energetyki zeby sobie doprowadzic kabel do licznika czy rowniez danego uzytkownika ktory wedlug mnie odpowiada tylo za swoja instalacje za licznikiem. A tak poza tym to jetem elektrykiem tylko do tej pory licznikami sie nie zajmowalem .
W umowie o przyłączeniu masz napisaną granicę eksploatacji,to znaczy za którą część ty odpowiadasz ,a za którą ZE.Ale z tego co piszesz jest to za zabezpieczeniem przedlicznikowym i ty za wszelkie sprawy remontowe w tym miejscu odpowiadasz.Inną rzeczą jest to,że musi taką żecz wykonać uprawniony elektryk.
Oczywiście jest to Twoja sprawa. Granica stron jest w łączu kablowym lub napowietrnym na odejściu wlz-tu. Kolejna sprawa. Prace te są na obwodach niemierzonych cyli plombowanych. Sam tego nie możesz zrobić. Może to zrobić firma lub osoba posiadająca uprawnienia. Po zgłoszeniu w RE takiej pracy może się okazać, że RE zarząda od Ciebie przeniesienia układu pomiarowego na zewnątrz budynu.
Idąc dalej, nie praktykuje się łączenia (przedłużania) wlz-tu. Trzeba go wymienić na nowy. Jeżeli przystąpisz do tych prac należy się zastanowić nad przystosowaniem instalacji do systemu TN-C-S jeżeli w sieci zasilającej jest system TN. Słowem musisz zasięgnąć opini fachowca:) pozdrawiam
Granica eksploatacji są zwykle podstawy BM w złączu kablowym lub zaciski prądowe złącza dościennego czy stojaka dachowego. Zwykle na “trasie” między granicą eksploatacji a licznikiem znajduje sie zabezpieczenie pionowe , które powinno byc zaplombowane tzn.obudowa tak żeby był dostęp do bezpieczników . Myślę że w Twoim przypadku wystarczy wymienić odcinek przewodu pomiędzy zabezpieczeniem pionowym a licznikiem . Najlepiej zgłosić fakt potrzeby rozplombowania licznika w dniu… z powodu wymiany tablicy podlicznikowej oraz umówić od razu termin wizyty montera celem zaplombowania . Zakład raczej nie wymienia tablic podlicznikowych więc jest to normalna wymówka jeśli chce cos się zrobić. Nikt nie wie czy licznik wisiał 20 czy 50 cm w te czy w tę stronę więc “nie ma sprawy” Zakład Energetyczny nie robi w tym przypadku żadnych pomiarów czy specjalnej kontroli. Bierze tylko opłatę za plombowanie , w moim rejonie jest to 12 złotych.Sprawa jest prosta jak budowa gwoździa więc nie powinno być żadnych komplikacji
Dzieki wszystkim za wyrazenie opinii. Otoz doszedlem do wniosku, ze trzeba wymienic odcinek od zabezpieczenia przedlicznikowego do licznika (chociaz jest to uciazliwe dla mieszkancow klatki schodowej), zastosuje przewod YDY 3x4(wlz jest 1fazowy). Martwi mnie tylko jeszcze jedna rzecz czy uda mi sie podpiac zyle PE, w tablicy z zabezpieczeniem przedlicznikowym tak zeby uzyskac dobre uziemienie , w tablicy jest podstawa bezpiecznikowa zastosuje bezp. 25A.
Panie Sławomirze rozumiem ze fakt pozwolenia rozplombowania licznika moge zglosic w dogodnym dla mnie terminie a po przygotowaniu nowego miejsca dla jego zainstalowania wtedy zglosic do zaplombowania.
Skoro podjąłeś decyzję o wymianie wlz-tu proponuję wymienić go na 5xDY 6 (YDYżo 5x6). A to dlatego, że jak w przyszłości wymienisz kuchenkę gazową na elektryczną to problem kolejnej wymiany będziesz miał z głowy.
Co do uziemienia to powinieneś uzyskać rezystancję minimum 833 oma. Jest to duża wartość i stosunkowo łatwa do uzyskania. W ostateczności musisz ułożyć przewód PE do złącza napowietrznego lub kablowego do zacisku PEN. Zacisk ten powinien być uziemiony o rezystancji około 30 omów. Więc jak widzisz wartość ta jest wystarczająca.
Zakres prac jak widać nie jest mały więc zastanow się nad ich zleceniem fachowcowi. pozdrawiam
Dzieki za uwagi kolego Opornik. Ja wiem ze tak powinno byc dojsc do złacza uziemic punkt rozdzialu mam osobno N i PE i wtedy nie ma problemu , moge dzialac . Ale cały pic polega na tym ze, zeby dojsc do złacza to jest ciezka sprawa , trzeba by zklatki wkopac sie w ziemie i pociagnac dodatkowa zyle pare metrow a to juz zbyt duza inwestycja. Wiem ze to co pisze wyglada jak droga na skroty , ale szukam sposobu uziemienia wlzeta zasilajacego mieszkanie w tablicy na klatce schodowej i jak zwykle problem z PE.
kolego Maroń byc moze słowo uziom, nie jest zbyt precyzyjne , chodzi mi oto , ze przewod PE powinien byc w jakis sposob połaczony z potencjałem ziemi, a ze bede probowal to zrobic w tablicy pietrowej to np: nie majac dodatkowej listwy , zacisku podłacze go chyba razem z N (PEN) ktory to przewod jest przeciez uziemiony w złaczu, wiec wydaje mi sie ze PE tez bedzie uziemione , fakt taki uklad nie jest doskonaly ale wydaje mi sie dopuszczalny
Rozwiązanie które piotrze proponujesz jest w tej sytuacji jedynie słuszne i pozostaje w zgodzie z normami ale nade wszysko z wiedza techniczną.
Punktu rozdziału PEN-a nie musisz uziemiać!!!
kolego Arkadiuszu, piszesz ze punktu rozdziału PEN nie musze uziemiac, ale przyznasz chyba racje ze w złaczu kablowym punkt rozdzialu PENa na N i PE powinien byc uziemiony, o ile wiem tak mowi norma (mniejsza oto czy u nas jakies dokonca obowiazuja) a pozatym prof. H. Markiewicz w swoich publikacjach tez mowi o uziemieniu punktu rozdziału PENa.
Ja mówię o konieczności a prof. Markiewicz o zaleceniu dla Energetyki. Ciebie jako klienta to nie bardzo interesuje. Koniecznośc czy tez zalecenie uziemiania jest wynikiem stosowania systemu TN i związanych z tym problemów.
Okey, dzieki za wypowiedz takie dyskusje zawsze cos pozytywnego daja jesli ludzi podchodza do tego napowaznie i nikt nikogo z gory nie traktuje. A co do konieczności tego uziemiania punktu rozdzialu to wsrod moich kolegow elektrykow przewaza opinia by przy systemie TN punkt rozdzialu byl KONIECZNIE uziemiony to tyle z mojej strony i dzieki za uwagi.
kol. A. Maroń jest odporny na uglebianie PEN.
na forum zarysował się wyraźny podział.
to i lepiej, ja już wiem, co kto myśli i napisze.
żegnam.
pozdrawiam wszystkich..
Zgoda na rozplombowanie oczywiście w dogodnym dla Pana terminie . Jak wspomniałem najlepiej od razu umówić termin plombowania . Pan nie tylko przygotowuje nowe miejsce na licznik ale również go w to miejsce przenosi i podłącza prawidłowo tzn.przewody zasilające z lewej strony , zerowe z prawej strony licznika , pierwsze dopływy drugie odejścia . Monter ZE tylko sprawdza prawidłowośc podłączenia i plombuje!Co do podpięcia przewodu PEN radzę mieć na wszelki wypadek porzadny zacisk , taki na dwie śruby 13-tki wtedy połączenie jest niezawodne i nawet kilka podpiętych przewodów ma porządny styk
Dzieki panie Sławomirze za uwagi, co do licznika i jego podłaczenia nie ma wiekszych problemow , a co do PENa i rozdzialu trzeba bedzie powalczyc tak jak pan pisze na wszelki wypadek pomysle o dobrym zacisku.
Panie Arkadiuszu nie zgadzam się z panem,bo co będzie gdy zerwie się przewód PEN sieci napowietrznej .Ochrona przeciwporażeniowa również w tym momencie musi działać.Tak że rozdział przewodu PEN na PE i N musi być uziemiony.
Dlaczego własnie punkt rozdziału? Zdaje sobie sprawę ze uziemianie przewodu PEN w takich wlaśnie sytuacjach zapewnia ochronę. Nie widze jednak koniecznosci uziemiania własnie punktu rozdziału. Ponadto dlaczego ZE nie robi uziomu punktu rozdziału skoro z niemal 100% pewnością można stwierdzic że taki rozdzial nastapi przy zlączu lub w jego pobliżu?
W całej sprawie nie chodzi o to czy to jest dobre czy złe rozwiązanie tylko o to czy jest ono nakazem czy zaleceniem, bo to ma wplyw na koszty inwestycji.
Ja twierdzę ze taki uziom jest i powinien byc zalecany ale jezeli ZE robi z tego nakaz bezwarunkowy, to przerzuca na inwestora poważne i niepotrzebne koszty, wynikające z niewłasciwej jakości sieci rozdzielczej.
ponadto rodzić to może duze niebezpieczeństwo dla instalacji wewnątrz budynku, o czym mowa na innym wątku.
pozdrawiam