Mam ciekawe pytanie na które sam nie znam dokładnej odpowiedzi:
JAK WYKONAĆ POMIAR SKUTECZNOŚCI SAMOCZYNNEGO WYŁĄCZENIA KUCHENKI GAZOWO ELEKTRYCZNEJ, KTÓRA NIE JEST ZABEZPIECZONA WYŁ. RCD?
Zastanawiam się nad:
czy chwilowy prąd pomiarowy (ok.15-20A) nie spowoduje iskry, która w przypadku nadwerężonej instalacji gazowej noże spowodować coś nieprzyjemnego (BUM)?
czy mam takie urządzenie odłączyć od inst. gazowej po czym wzywać firmę do sprawdzenia szczelności?
itp.
Licząc na poważne wypowiedzi – proszę o pomoc.
Zakładając iż z takimi pomiarami mieli prawie wszyscy pomiarowcy do czynienia – odpowiedź nie będzie stanowić problemu.
Czemu w instalacjach zabezpieczonych RCD ? Przy takich odbiornikach wskazane jest sprawdzenie “styków” prądami zbliżonymi do roboczych.Najlepiej najpierw sprawdzić szczelność .Jestem w dobrej sytuacji bo mam uprawnienia do prac kontrolno- pomiarowych w instalacji gazowych.
Do wybuchu potrzebne jest stężenie wybuchowe ,takie stężenie powinniśmy wyczuć nosem w zależności od gazu ,z sieci lżejszy od powietrza ,z butli cięższy od powietrza. Zawsze przeciez możemy zakręcić dopływ gazu i przeprowadzić pomiar.
Takie pytanie możemy zadać przy pomiarze innych urządzeń elektrycznych w pobliżu instalacji gazowych.
Mam pytanie z tym związane - jak praktycznie przeprowadzić pomiary elektryczne urządzeń przeciwwybuchowych ?
Na pytanie: „Czemu w instalacjach zabezpieczonych RCD?” – odpowiedź: kolega źle przeczytał „KTÓRA NIE JEST ZABEZPIECZONA WYŁ. RCD?”
Uzasadnienie rodzajów gazów jest na pewno jest pouczające, ale czy pomiarowiec od inst. elekt. musi to znać?
Jak stwierdzić stężenie gazu w pomieszczeniach w przeciągu? A co będzie jak pomiarowiec na katar?
Całkowicie zgadzam się w kolegi wypowiedziami.
ALE zadając pytanie - miałem nadzieję iż kolega na nie wypowie się konkretnie.
Jeżeli to była odpowiedź to wywnioskowałem iż kolega:
„przy pomiarach np.: kuchenki gazowo elektrycznej, ZAKRĘCA DOPŁYW GAZU I WYKONUJE POMIARY”
wiedząc iż prąd pomiaru wyniesie ok. 20A przy 230V oraz nie wiedząc iż gdzieś tam za kuchenką przewód gazowy np.: jest sztukowany wężem gumowym skręconym drutami.
Czy mam rację?
Ps. W moim domu zawór odcinający jest oddalony ok. 3m od kuchenki. Instalacja gazowa przebiega w szafce pod zlewozmywakiem. Moja żona i ja czujemy z tej szafce gaz. Co roku (czyli od 5 lat) mamy pomiary firmy sprawdzającej inst. gaz. Pomimo naszych uwag podczas kontroli, mierniki nic nie wykazują i protokoły są OK. Ale sam nigdy nie wykonam pomiarów.
Taki kobylasty tytuł wątka z taką sprawą.
Pomiarowiec nie tylko musi znać zasady budowy instalacji gazowej ale i wentylacyjnej, klimatyzacyjnej, odgromowej, informatycznej, telefonicznej itd inaczej to psu na budę jego pomiary. No chyba, że pomiarowiec akurat ma katar.
Witam kolegę „kotek” i wszystkich kolegów na FORUM.
Na tym FORUM czasami czuję się tak jakbym rozwiązywał krzyżówki.
Ktoś coś napisze, nie wiadomo kto komu co chce powiedzieć i do kogo są skierowane pytanio-odpowiedzi.
Jeśli chodzi o mnie to zawsze mówię, piszę i mówię iż mało wiem.
Gdy nie wiem – to zadaje pytania, licząc iż kto będzie miał ochotę to odpowie z nadzieją otrzymania poważnych odpowiedzi.
Gdy wiem – to staram się podzielić moimi wiadomościami – po to jest FORUM.
Nie rozumiem pojęcia: „ Taki KOBYLASTY tytuł wątka z taką sprawą.”
Jeżeli jesteśmy na FORUM elektryków to rozmawiajmy o sprawach pomiarów elektrycznych.
Gdybym miał uprawnienia i pełne wiadomości z: „Pomiarowiec nie tylko musi znać zasady budowy instalacji gazowej ale i wentylacyjnej, klimatyzacyjnej, odgromowej, informatycznej, telefonicznej itd.” to bym startował na prezydenta, a nie był pomiarowcem od napięć powyżej 50V.
Czy kolega „kotek” wykonywał kiedyś taki bardzo prymitywny mały pomiar kuchenki gazowo-elektrycznej?
Jeżeli tak to, jeśli kolega może mi pomóc w mojej niewiedzy to proszę o pomoc.
W kwestii sprawdzania szczelności przypominam stary a jakby zapomniany sposób z wodą mydlaną (lub detergentem). Sam wykryłem tak wyciek na nowym zaworze, który dopiero co zamontował mi uprawniony fachowiec. Polecam.
Witam kolegę „Adam” i wszystkich kolegów na FORUM.
Sprawdzania szczelności wodą mydlaną jest metodą wypróbowaną którą je również wykorzystuje.
Ale mówimy o pomiarach wykonywanych przez firmę u klienta. Co powie klient u którego wykonamy takie czynności. Co powie PZU lub PIP o takich metodach gdy będziemy się starać z odszkodowanie z ubezpieczenia.
Wbrew pozorom odpowież tkwi właśnie w wiedzy o stężeniach. Jak napisał jeden z kolegów, do powstania zagrożenia niezbędna jest mieszanina gazy z tlenem zawierająca się w ściśle określonym przedziale proporcji. Jeżeli takie stężenie występuje, to to czy robi Pan pomiar prądem 20A, czy 0,5A nie ma najmniejszego znaczenia, gdyż poziom bezpieczeństwa jest kilka rzędów niżej, na poziomie iskier wywoływanych prądami o wartościach pojedynczych mA - patrz norma dotycząca urządzeń budowy przeciwwybuchowej w wykonaniu iskrobezpiecznym (tzn. takich, w których iskra powstająca nawet w warunkach zakłóceniowych ma energię zbyt małą aby zainicjiwać zapłon mieszaniny).
Jeżeli ma Pan mieszaninę o stężeniu wybuchowym, to przede wszyskim załączenie płyty elektrycznej tejże kuchenki (przecież nie łącznikiem półprzewodnikowym, a mechanicznym, iskrzącym) spowoduje zapłon. Tak samo jak wyłącznik światła nad kuchenką, itd. Nie trzeba do tego MOZ-a czy MZC.
Zatem Panowie, jeśli nie boicie się załączyć kuchenki lub zapalić światła, to możecie też bez obaw zmierzyć impedancję pętli zwarcia. Mówiąc nawiasem prądy wyłączające RCD też nie są iskrobezpieczne, tak że wsio ryba.
Pozdrawiam.
Witam
Pan Quinto wyjaśnił to bardzo dobrze .
Gdyby istniało złe połączenie powodujące zagrożenie to na pewno juz nie mielibyśmy co mierzyć.
Zadając pytanie …Czemu w instalacjach zabezpieczonych RCD ?..faktycznie
zle je sformułowałem pytanie ,jest krzyżówkowe ,powinno brzmieć Czemu w instalacjach zabezpieczonych RCD nie powinniśmy uważać?
Wiedzy nigdy za dużo.
Kiedyś wdałem się w zażartą dyskusję z Teściem kto ma bardziej odpowiedzialną pracę i większą wiedzę-pilot samolotu pasażerskiego czy elektryk?Teścia przekonał najbardziej argument konieczności posiadania przez elektryka szerokiej,wszechstronnej wiedzy i umiejętności technicznych.
Elektryk czasami musi być budowlańcem, hydraulikiem, informatykiem elektronikiem itd.
Zgadzam się z Panem Kotkiem by dobrze wykonywać ten zawód niezbędna jest szeroka orientacja techniczna.
Co do pomiaru kuchenki.
Nie przeprowadzam pomiaru kuchenek gazowych w domach ,rzadkowykonuję takie pomiary w lokalach gastronomicznych a przeważnie gniazd wtykowych z których zasilane są kuchenki.
Nie sprawdzałem ale to może byc ciekawe-czy któryś z przepisów nakazuje właścicielowi pomiary kuchenki gazowej?
Pomiar wykonuję przy zakręconym gazie.
Praktycznie bardziej niebezpieczny jest pomiar instalacji wykonanej przewodem aluminiowym np.przy kiepskim styku w puszce umieszczonej w zabudowie w której znajduje się licznik gazowy-tam najczęściej występują nieszczelności i brak jest wentylacji teoretycznie nie powinno być w pobliżu puszek!
Powtórzę pytanie …jak praktycznie przeprowadzić pomiary elektryczne urządzeń przeciwwybuchowych ?
Proszę o rzeczowa dyskusję o praktyczne doświadczenia.
Z góry dziękuję.
Jeszce jedno co do nieszczelności.
sam Pan Krystyn stwierdził ze wyczuwa nieszczelności i …ma racje
Nie ma jak nos.
Przyrzady do sprawdzania nieszczelności w instalacjach gazowych mogą miec różną czułość ,gdyby ustawic ją na granicy czułości ludzkiego nosa większość instalacji musiałaby być wyłączona.
Nie myślałem iż tak proste pytanie tak mocno rozwinie ten wątek.
Z jednej strony bardzo dobrze ale z drugiej – brak konkretnych wypowiedzi.
Po tak rozbudowanych wypowiedziach, kolejny kolega będzie się zastanawiał
czy nie rozważamy tematu pomiarów na platformie wiertniczej.
W wątku napisałem „nie jest zabezpieczona wył. RCD” – dlatego płynący prąd
w instalacji gazowej (prąd 20A na pewno skuteczniej inwazyjne zadziała niż prąd RDC ok. 30mA).
Nie mówimy o iskrach gdyż każdy pomiarowiec (nawet bez uprawnień gazownika) na pewno
nie będzie wykonywał pomiarów gdy poczuje uchodzący gaz.
Przykład z życia moich pracowników:
wykonanie pomiarów w mieszkaniach wraz z stacjonarnymi urządzeniami administratora
instalacja gazowa w mieszkaniu sprawna ( gaz nie uchodzi)
pracownicy przed wykonaniem pomiaru zakręcili dopływ gazu
w kuchni nie wyczuwali uchodzącego gazu
wykonują pomiar gniazda – wynik = 0,8 ohm
podłączają kuchenkę i wykonują pomiar raz (Z=4ohm), zły styk miernika - ponownie …
… i nagle gdzieś za szafkami „BUM” – czyli odgłos jakbyśmy otworzyli szampana
lokatorka, w starszym wieku przestraszona i krzyczy co się tu dzieje
następnie wzywamy administrator, który wezwał hydraulików itd.
ogólnie czas tego pomiaru z wyjaśnieniami trwał 6 godzin.
Wynik z postępowania:
Przewód zasilania kuchenki był upalony na zacisku PEN w kuchence.
Instalacja gazowa dość wyeksploatowana lecz jeszcze sprawna (brak nieszczelności).
Łącza instalacji wykonane przy pomocy konopni – jest to normalne – tu prąd ma nie płynąć.
Przyczyna zdarzenia:
Chwilowy prąd pomiarowy (ok. 20A) spowodował ingerencję w złączce rury gazowej
za piecykiem czego skutkiem było wydzielenie się gazu z iskrą i było małe BUM.
A co by było gdyby ten zakręcony kurek nie był szczelny i bój pracownik maił karat
pewnie BUM X 2.
Jak wspomniałem na początku, FORUM jest po to abyśmy się dzielili naszą wiedzą,
pytali i odpowiadali na pytania.
Czy więcej ktoś napisze to na pewno bardzo dobrze.
Ale starajmy się na zadany wątek na koniec wypowiedzi – odpowiedzieć:
moje zdanie jest takie … i na koniec „TAK – NIE – NIE WIEM …”
Może na koniec zadam pytanie JAKA odpowiedź jest poprawna:
Nie wykonam takiego pomiaru.
Wykonam go przy udziale pracownika inwestora ds. gazowych.
Mam pytanie do kolegi ak
W zadanym pytaniu " jak praktycznie przeprowadzić pomiary elektryczne urządzeń przeciwwybuchowych ? " - proszę uściślić o jaką grupę urządzeń chodzi.
Mam propozycję.
Skończmy jeden wątek i kto wie niech się wypowie.
Wątek w wątku i następny to jak książka bez spisu treści.
Może kolega „AK” – jeśli wie i ma ochotę na odpowiedź w tym wątku to bardzo proszę.
Jak również proponuję utworzyć nowy wątek
„jak praktycznie przeprowadzić pomiary elektryczne urządzeń przeciwwybuchowych ?”
Czy mam rację kolego „Czesław” ?
Wg mnie takie tematy będą bardziej czytelne.
Ps. czy kolega „Czesław” nie zna odpowiedzi na temat tego wątku?
Proponuję ustalić, o co właściwie w tym wątku chodzi: o metody badań urządzeń budowy przeciwwybuchowej, czy o BUM za kuchenką Babci Józi (które być może słyszy tylko babcia).
Pomiary i badania elektryczne urządzeń budowy przeciwwybuchowej, to wykonuje się je metodami “zwykłymi” jeżeli nie istnieje zagrożenie wybuchem (tj. stężenie gazu lub pary jest poniżej progu zagrożenia - przyjmuje się przy tym współczynnik bezpieczeństwa nie mniejszy niż 2), lub też metodami i przyrządami specjalnymi - ale nie dotyczy to takich prac jak pomiar impedancji pętli zwarcia.
Urządzenia budowy przeciwwybuchowej, ogólnie rzecz biorąc, są to takie urządzenia, które pracując w atmosferze wybuchowej nie spowodują wybuchu mieszaniny. Z tego punktu widzenia kuchenka gazowa z całą pewnością urządzeniem budowy przeciwwybuchowej nie jest, gdyż nie jest ona przewidziana do pracy w atmosferze wybuchowej (największym zagrożeniem byłaby ona sama, choćby z powodu otwartego płomienia).
To o czym Panowie mówicie wynikać może -choć rzadko - ze złego stanu technicznego instalacji, na skutek którego powstają pewne niewielkie wypływy gazu, które wobec kubatury pomieszczenia kuchennego nie stworzą w tym pomieszczeniu zagrożenia wybuchowego (to już zdecydowanie wykrywają pomiary stężenia), natomiast w źle wentylowanych “dziurach” za kuchenką, mogą spowodować lokalne powstanie mieszanin wybuchowych. Jeżeli mógłbym Panom coś poradzić, to sugerowałbym kilkuminutowe “przewietrzenie” zakamarków “zakuchenkowych” przed wykonaniem pomiaru, np. przy użyciu odkużacza. Pozwoli to na zlikwidowanie ewentualnych lokalnych nagromadzeń gazu.
A tak na marginesie, Panie Krystyn: Ni mówmy o iskrach? A co Pańskim zdaniem wywołuje zapłon mieszaniny? Strach przed przyrządem typu MZC?
Kilka miesięcy temu wpadł mi w ręce amerykański periodyk “Tester”, w którym jeden z artykułów traktował o pomiarach rezystancji izolacji w środowisku wybychowym (rzecz była o kopalniach w USA). Autor próbował wskazać najbardziej bezpieczną metodę pomiaru możliwą do zastosowania w takich warunkach. Zalecał wykorzystanie miernika z możliwością krokowej zmiany napięcia probierczego oraz wskazaniem m.in. prądu upływu. I tak załóżmy, że wymagane napięcie próby wynosi 500V. Należy ustawić napięcie początkowe na możliwie najmniejszym poziomie np. 50V oraz włączyć tryb wskazania rezystancji na pomiar prądu upływu, odczytać wartość prądu, a następnie zwiększyć napięcie próby np. o 10V i ponownie sprawdzić prąd upływu. Zmiana prądu upływu powinna następować proporcjonalnie (w przybliżeniu) do zmiany napięcia probierczego. Powtarzać czynności zbliżając się do wymaganego napięcia probierczego. Moment, w którym nastąpi nieproporcjonalnie duży wzrost prądu upływu oznacza zbliżenie się do efektu lawinowego wzrostu prądu pomiarowego (upływu). W tej sytuacji, jeżeli nie udało się osiągnąć wymaganej wartości napięcia probierczego, należy przerwać badanie i uznać je za zakończone wynikiem negatywnym. Zaletą tej metody jest ciągła kontrola układu pomiarowego przez operatora. Opisywany miernik rezystancji izolacji miał prąd zwarciowy na poziomie 1mA, mierzony prąd upływu był znacznie mniejszy. Autor zastrzegał się, że nie istnieje bezpieczna metoda badania w środowisku wybuchowym, a sposób badania przez niego wskazany jest złem najmniejszym.
Troszkę oddaliłem się od wątku dyskusji, ale chciałem przekazać, że problem pomiarów elektrycznych w środowisku wybuchowym jest tematem bardzo aktualnym nie tylko u nas.
Pozdrawiam.
Panie KRYSTYNIE istotnie ma pan rację - uważam że temat " pomiarów elektrycznych urządzeń w pomieszczeniach zagrożonych wybuchem " nie był przedmiotem dyskusji na forum, a na pewno jest to obszerny wątek. Zresztą pomieszczenie kuchni z kuchenką gazową, niestety jest też pomieszczeniem zagrożonym wybuchem. Dlatego proponuję Panu ak utworzyć nowy wątek z określeniem grupy urządzeń przeciwwybuchowych.
P.s na temat utworzonego przez Pana wątku wypowiem się odrębnie.
Witam wszystkich kolegów na FORUM.
A szczególnie PANA QUINTO.
Krótko odpowiem na PANA pytania:
Pytanie: „Proponuję ustalić, o co właściwie w tym wątku chodzi” –
odpowiedź: może ma Pan rację ale zawsze proponował bym zapoznać się pierwszym
wątkiem i następnie doczytać co dalej jest napisane.
Pytanie: „Ni mówmy o iskrach?” – czy to błąd klawiatury? Czy sugestia? – „Ni …”
Pytanie: „A co Pańskim zdaniem wywołuje zapłon mieszaniny?” – odpowiedź - coś wiem ale mało,
nie jest to tematem tego wątku. Więc się nie wypowiadam.
Zauważyłem iż wiele Panów ma wiele do powiedzenia ale bez uzasadnienia swoich wypowiedzi.
Wielu „kolegów” na forum pisząc, podpiera się przepisami lub mówi że to jest ich zdanie
lub są to ich wnioski na podstawie takiej czy innej.
Pytanie: Strach przed przyrządem typu MZC? – odpowiedź = zapewniam Pana iż ten miernik
miałem przed…
JAK WYKONAĆ POMIAR SKUTECZNOŚCI SAMOCZYNNEGO WYŁĄCZENIA KUCHENKI GAZOWO ELEKTRYCZNEJ, KTÓRA NIE JEST ZABEZPIECZONA WYŁ. RCD?
Moja odpowiedź będzie bardzo prosta.
Każdy elektryk wykonujący prace przy urządzeniach elektrycznych zobowiązany jest znać przepisy BHP nie tylko przy obsłudze i eksploatacji urządzeń elektrycznych, ale i innych urządzeń które wchodzą w zakres jego czynności służbowych.
Czyli osoba wykonująca pomiary elektryczne w pomieszczeniach z urządzeniami i instalacją gazową( w tym przypadku kuchenka gazowa), niestety zgodnie z obowiązującymi przepisami powinna znać zasady BHP związane z obsługą i eksploatacją instalacji gazowej.
A zatem przed przystąpięniem do wykonania pomiarów elektrycznych w kuchni należy :
Wyłączyć dopływ gazu - zamknąć kurek gazowy na dopływie do mieszkania
Zabezpieczyć dopływ gazu - przed włączeniem przez osoby postronne
Otworzyć drzwi i okna w pomieszczeniu w celu jego przewietrzenia
Przewietrzanie pomieszczenia powinno zabezpieczyć conajmniej 1 - krotną wymianę powietrza (w typowej kuchni w bloku około 5 min)
Sprawdzić stan techniczny wentylacji pomieszczenia
Wykonać pomiary elektryczne j.w
Po zakończeniu pomiarów zamknąć drzwi i okna a następnie włączyć dopływ gazu.
Pobrać od lokatora pieniążki za wykonaną usługę.
Zakładam że osoba wykonująca pomiary elektryczne posiada wiedzę i umiejętności techniczne.
Jak powinna być wykonana instalacja gazowa w blokach, aby mieszkańcy czuli się bezpiecznie, i nie groziło im wielkie BUM, stanowi już zupełnie inny wątek dyskusji.
Witam
Pomiar urządzeń gazowych, kuchenki - zapalam gaz ,zakręcam gaz na zasilaniu kuchenki, czekam aż zaniknie płomień ( można w ten sposób sprawdzić szczelność zaworu na zasilaniu ) zakręcam gaz kurkiem przy kuchence ,jeżeli jest okno otwieram do przewietrzenia , otwieram drzwi piekarnika jeżeli jest, przeprowadzam pomiar.
Ale…z praktyki gdy zawory odcinające( fachowo starsze zawory-kurki) są nie do ruszenia ( zamalowane , skontrowane śrubą) przewietrzam kuchenkę i pomieszczenie i przeprowadzam pomiar.
Jestem w dobrej sytuacji gdyż mam możliwość pożyczenia detektora nieszczelności i przed pomiarami sprawdzam szczelność instalacji.Praktycznie 80 % nieszczelności występuje przy liczniku gazowym.
Nie zawsze można zdemontować osłonę do pomiarów-kuchenka na sztywno podłączona do instalacji, zbudowana, konieczne jest wtedy odłączenie kuchenki od instalacji.
Tak jak pisałem miałem przypadek podczas pomiarów iskrzenia w puszce zamontowanej w zabudowie licznika gazowego. Dlatego wskazane byłoby zakręcenie gazu przy pomiarach w mieszkaniu -osobiście tego nie robię.
Z zaleceniami ostrożności przy pomiarach jest jak z przepisami BHP czasami możemy dojść do absurdu lub nie będziemy po prostu wykonać pomiarów.
Spotkałem się z uwagami właścicieli …co Pan cuduje?!.. niech Pan tego nie rusza !, trudno komuś wytłumaczyć że to jest konieczne i to że ja odpowiadam za pomiary - samo życie .
Nie ma reguły ,powinniśmy postępować wg pewnych zasad ale nie zawsze jest to mozliwe .