ise.pl - czy warto robić normy on-line?

ise.pl proponuje wykonanie serwisu związanego z normami dla elektryków - ale wszystko musi byc zgodnie z prawem.
Nasz pomysł jest taki:
Przygotować katalog norm: numer, tytuł, rok wydania, aktualizacji - zakres informacji zgodnie z podobnymi katalogami.
To wszystko trzeba poklasyfikować - wg. no wałsnie - wszystkiego co jest uzywane, czyli numery, odpowiedniki.
Myslę, że można wykorzystać “zakres stosowanie normy” oraz spis treści - rozdziały normy - oczekuję propozycji jakie jeszcze informacje.

Co z tego wszysktiego wyniknie?
KATALOG norm (wybrane normy!) on line - dostępny dla wszystkich z możliwością wyszukiwania, komentowania oraz zadawania pytań w odniesieniu do konkretnej normy.

Proszę o komentarz oraz inne propozycję realizacji takiego serwisu.

Bardzo dobry pomysł.
Mam nadzieję że uda się go zrealizować

Bardzo dobry pomysł. Myślę,że liczba pytań o PN pojawiająca się na forum jest potwierdzeniem trafności pomysłu.

Pomysł jest bardzo dobry, ale jak z realizacją. Może próbować umieścić całe zawartości norm np. dla członków ise, jako członków stowarzyszenia (przykład) i ściągać je po podaniu hasła. Wykorzystywało by je stowarzyszenie i rawnie wszystko powinno być w porządku.

Myślę, że to dobry pomysł . Ktoś pomyślał o dostępności norm dla elektryków

Gorąco popieram.!!!
Obecnie następują tak kolosalne zmiany, że trudno nadążyć która norma obowiązuje i w jakim zakresie. Poza tym normy są wymieniane a to na IEC a to na tłumaczenia itd itp. Poza tym papierowe wydania, co tu dużo mówić, są dość drogie a nierzadko sprzedawane przez jakieś hochsztaplerskie firmy w postaci kserokopii.

Na marginesie. Katalog KNR 13-21. Wydanie IV Warszawa-Olsztyn aż roi się od błędów. Np strona 84 i 87 cały opis jest zły!!!.

J.D.

W uzupełnieniu poprzedniej mojej wypowiedzi, po przemyśleniu sprawy:
W zasadzie nie widzę tu żadnego problemu praw autorskich. Jeśli urząd państwowy (PKNiM) wydaje przepis do obowiązkowego stosowania, to nie może żądać jakichkolwiek opłat za jego udostępnienie. Analogia do praw podatkowych jest oczywista. Jedynym problemem pozostaje znalezienie kogoś kto zechciałby taki serwis prowadzić. A jeśli PKNiM ogranicza dostęp do norm - nie chcąc udostępniać ich treści bezpłatnie lub żądając opłąt za ich udostępnienie przez osoby trzecie, to sprawa kwalifikuje się do rzecznika praw obywatelskich. Przecież jeśli chodzi o Dzienniki Ustaw czy Monitory Polskie, to jest świetny i bezpłatny serwis internetowy.

A może się mylę ???

Może najprościej przeskanować nasze normy programem Fine Reader 5.0, który ma możliwość zapisu skanowanych i przetworzonych (OCR) stron od razu do formatu pfd i udostępnić je na jakimś ftp?!

Rewelacyjny pomysł,popieram.

Wydaje mi się, że moi sznowni przedmówcy poważnie przeceniają rolę, jaka odgrywają normy w pracy przeciętnego elektryka (w szerokim ujęciu tego słowa). Nic nie zastąpi wiedzy podręcznikowej i doświadczenia zawodowego. W zasadzie niewiele jest norm, które przydają się przykładowemu elektrykowi, czy to w wykonawstwie czy w projektowaniu. No chyba że ktoś jest kolekcjonerem… Duża część norm jest przeznaczona dla producentów sprzętu, laboratoriów itp.
Dlatego pomysł, aby opublikować na łamach ise.pl czy gdziekolwiek indziej (poza oficjalnymi organizacjami zobowiązanymi do tego - o ile taka koniecznośc występuje) komplet norm elektrycznych, wydaje mi się “rzeczą wielką i czystą” , jak umycie słonia - czyli sztuką dla sztuki. Nie mniej jednak, z powodu zmian zachodzących w przepisach, związanych z dostosowywaniem naszych norm do norm europejskich, celowym wydaje się informowanie o zmianach na tym polu. Dlatego też proponuję wydzielić w forum kącik, czy dział, poświęcony normom, ich zmianom czy wymianie doświadczeń. A tak na marginesie: nie można być profesjonalistą bez odpowiednich narzędzi, które, niestety, trzeba sobie zakupić. Być może przyjdą takie czasy, że będzie można spalić półki z książkami a na ich miejsce powiesić gustowny obrazek. Ale myślę, że są to czasy tak odległe, że ja ich nie doczekam. I dobrze.
Z elektrycznym pozdrowiemiem - Jacek.

Nie zgadzam się z moim szanownym przedmówcą odnośnie oceny przydatności norm w praktyce zawodowej. Rzeczywiście, znaczna część norm (tzw. normy wyrobu) dotyczy konkretnych produktów elektrotechniczny (przewodów, kabli, maszyn itp.), i adresowana jest przede wszystkim do producentów. Nimniej jest wiele norm określających wymagania stawiane urządzeniom i układom elektroenergetycznym, bądź określających zakres badań urządzeń i układów elektroenergetycznych. W pierwszej grupie wymienić można chociażby - abstrahując od merytorycznej oceny jakości tłumaczenia - normy grupy 60364 (instalacje w obiektach budowlanych) lub normy dotyczące jakości napięcia i kompatybilności elektromagnetycznej, których znajomość jest niejednokrotnie niezbędna do prawidłowego doboru urządzeń przewidzianych do wzajemnej współpracy. W drugiej grupie wystarczy wymienić normę 4700 dotyczącą pomontażowych badań odbiorczych.
Stawianie po przeciwnych stronach wiedzy podręcznikowej i doświadczenia po jednej, a znajomości norm po drugiej jest chyba nieporozumieniem.
Dziwi mnie równiż fakt, że szanowny kolega do grona osób, którym normy przydatne bywają z rzadka zaliczył również projektantów.
Chyba że mówimy o tych (a w “środowisku” zdają się oni nadawać ton), którzy przez całe życie rozprowadzali na papierze przewody po piętrach lub przepuszczali kabel pod drogą, i nie mają pojęcia że projektować można również układy bardziej skomplikowane.
Wyrazy szacunku.

Pomysł jest bardzo dobry. Wiele norm przeznaczonych jest do obowiązkowego stosowania i taka biblioteka w necie będzie bardzo pomocna. Dobrym wzorem może być zbiór Monitorów Polskich i Dzienników Ustaw w serwisach prawniczych

Nie pamietam, chyba od 1996 r. wiekszosc norm jest nieobligatoryjnych, wiec chyba nie do konca jestesmy zmuszeni je stosowac. Oczywiscie innym faktem jest to iz jest to wskazane, a czesto nawet wymagane przez klientow

Nie pamietam, chyba od 1996 r. wiekszosc norm jest nieobligatoryjnych, wiec chyba nie do konca jestesmy zmuszeni je stosowac. Oczywiscie innym faktem jest to iz jest to wskazane, a czesto nawet wymagane przez klientow

Normy do obowiązkowego stosowania wprowadza Rozporządzenie MSWiA z dnia 31 maja 2000r. Dz.U.nr 51 poz. 617 z dn. 28 czerwca 2000r.

Jeżeli normy będą dostępne w sieci dla wszystkich, to kto będzie finansował PKN. Rząd nie będzie chciał przeznaczyć na to swoich pieniędzy.

Dziękuję wszytkim, którzy do tej pory zabrali głos w sprawie serwisu NORMY. Chcę tylko wrócić do początku tej dyskusji - niektórych to zmartwi innych może mniej, tzn. tego, że nie planujemy zamieszczenia treści norm w sieci. Chcemy utworzyć narzędzie pomocne w odnalezieniu odpowiedniej normy, interpretacji niektórych zapisów, bądź ułatwienia zadawania pytań związanych z normami.
Oczywiście wszystko pod kątem Elektryków.

Bardzo dobry pomysł, szczególnie dla elektryków pomiarowców

Zgadzam się z Panem całkowicie.Wiedza wszędzie kosztuje. Proszę zapoznać się z cenami niemieckich norm VDE lub innych. Ostatnio potrzebowałem normę IEC 79 - 14; kosztowała łącznie z marżą PKN i z dodatkiem za ekspres ~ 500 PLN.
Moim zdaniem należałoby oczekiwać, że zamiast kłótni i sporów w środowisku elektrycznym (COBR Elektromontaż i środowisko naukowe), pojawią się opracowania i komentarze do każdej z norm elektrycznych związanych z bezpieczeństwem i wykonawstwem.
Wzorem do naśladowanie w tej dziedzinie są Niemcy.
A jeśli chodzi o PN, to naprawdę nie ma problemu. Za 2 paczki papierosów miesięcznie (razem rocznie ~140 PLN) można kupić płytę z wykazem wszystkich PN, w cenie tej jest również dostawa 2 - 3 bezpłatnych aktualizacji w formie biuletynów.
Co miesiąc ukazuje się również wykaz projektów PN wprowadzonych do ankiety powszechnej i adresowanej, wystarczy zamówić projekt po cenie znacznie niższej od PN (cena jak za ksero) i później tylko sprawdzić, czy norma ta została ustanowiona.
Z racji swojej specjalności muszę posiadac aktualną wiedzę na obowiązujących przepisów i uważam, że nie ma w Polsce problemu z dostępem do PN.
Nie ma również problemów z dotarciem do autorów poszczególnych norm w celu uzyskania wykładni budzących wątpliwości zapisów.
W ministerstwach są wydziały harmonizacji prawa technicznego, gdzie można również uzyskać informacje na temat norm.

Interesująca jest propozycja stworzenia kącika wymiany informacji na temat norm.

Dobra propozycja, też bym kożystał z tych informacji.