W jakich przepisach lub literaturze można znaleźć wymagania dotyczące prowadzenia przewodów i osprzętu elektrycznego w pom. kotłowni gazowej w domku jednorodzinnym.
instalacje przeciw wybuchowe w kazdej ksiażce o instalacjach elektrycznych
Domyślam się, że ma Pan wątpliwości, czy kotłownia gazowa w domu mieszkalnym jst zaliczona do obiektów zagrożonych wybuchem.
Nie jest i nie może być.
Proszę zapoznać się z “Warunkami technicznymi, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie” Dz. U. nr 10 z 8 02 95 poz. 46 wraz póżniejszymi zmianami .
Instalację należy wykonać w sposób “normalny” przestrzegając postanowień
par. 154.
Przykład z życia: kotłownia gazowa w, której pracują 3 kotły o mak. zużyciu gazu
1000 m3 / h każdy, posiada “normalną” instalację elektryczną o IP 44.
Wiesław
)) Brawo…jesteś profesjonalistą…
)))
Poprawna..i celująca odpowiedź..na sześć..myślę, że właściciel
tego serwera zatrudni Ciebie tuutaj..na pełny etat
)))
Operuj (((Faktami))) a nie paplaniną .Może wtedy zatrudni cię (((BUDERUSSSSS)))
A “Przepisy Budowy Urządzeń Elektrycznych” to już przestały istnieć?
Zanim zabierzesz głos, weź książkę i zacznij się uczyć…
przepisy budowy urządzeń elektrycznych zostały anulowane
przez Ustawę Prawo Budowlane w 1995 roku a przepisy
eksploatacji urządzeń elektrycznych anulowało Prawo Energetyczne. Ty kolego..wiesz, że dzwonią ale nie wiesz
w którym kościele
))))
Panowie prośiłbym o więcej merytoryki a nie arogancji.
Pan Aleksander nie interesuje się tym kto z was jest mądrzejszy
i ile książek przeczytał . Takim zachowaniem nie przynosicie chwały
"Forum specjalistów - Fachowców " jak grzecznie nazwał was pytający.
Więc kol.Kuba pochwal się tym czego się nauczyłeś z książek
i daj wyczerpujący wykład techniczny na rządany temat woparciu o
Prawo Budowlane i Prawo Energetyczne
gdyż prużnch oratorów mamy wiele , a prawdziwych fachowców ?
Z poważaniem dla
elektrycznej braci
Czuję się zobowiązany odpowiedzieć na Pana zarzuty, które wywołała zapomniana już odpowiedź udzielona Panu Aleksandrowi; tym bardziej, że toczyła się ona w trakcie mojej nieobecności w kraju (opalałem się pod słonecznym niebem Sycylii).
Radzę Panu również wyjechać na urlop i dobrze wypocząć. Dlaczego ? - dlatego, że z przemęczenia ma Pan przed oczyma "zwidy".
Zarzuca mi Pan powołanie się na PBUE i przepisy eksploatacji urz. elektr.które rzeczywiście w chwili obecnej są fakultatywne; zarzut niestety fałszywy.
W treści odpowiedzi przywołałem obowiązujące (również Pana w pracy zawodowej), i tu przytoczę pełną nazwę tego aktu prawnego:
Rozporządzenie Ministra Gospodarki Przestrzennej i Budownictwa z dnia 14 grudnia 1994 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie ogłoszone w Dz. U. nr 10 z dnia 8 lutego 1995 r. poz. 46 wraz z późniejszmi zmianami.
Użyłem trochę skróconej nazwy tego aktu prawnego, sądząc, że każdy elektryk w Polsce go zna; niestety myliłem się.
A co do Pańskiej rady bym zaczął się uczyć, dziekuję przyjmuję z pokorą, będę się uczył, tylko proszę o podanie tytułu tej mądrej książki z której Pan czerpał wiedzę.
Jeśli Pan w ciagu tylko ostatnich dwóch lat wydał na aktualizację swojej wiedzy technicznej kwotę pomiędzy 10 000 a 15000 PLN, uczetnicząc w 3 konferencjach n-t, kilku kursach, śledzi na biężąco problemy normalizacji, kupując wszystkie potrzebne Panu w pracy zawodowej PN i projekty PN, zafundował sobie wyjazd na targi we Frankfurcie bo interesowała Pana tematyka tam wystawiana oraz w celu nawiązania kontaktów z wystawcami, to nawet taki poziom aktualnej wiedzy technicznej nie upoważnia Pana do stosowania w dyskusji na forum elektryków stylu który Pan użył.