Jeśli przewody oświetlenia były podłączone prawidłowo tzn.
przewód fazowy do wyłącznika a niebieski przewód to wy=
łącznikowy oraz ciągłość połączenia przewodu neutralnego
do żarówki była zapewnina i żąrówka po włączeniu świeciła,jto przyczną pojawienia się napięcia 60V, jarzenia neonówki przy
dobrej izolacji przewodów była indukcyjność i pojemność żył.
Ułożone blisko siebie żyły;fazowa i wyłącznikowa oddziałują
wzajemnie na siebie.
Dziękuję Janowi, gdyż jego wytłumaczenie zjawiska jest logiczne i najbardziej prawdopodobne. Jak zauważyli inni koledzy zjawisko nie jest przypadkiem odosobnionym. Problemem jest zawasze wytłumaczenie przyczyny użytkownikowi.
Mówicie tu o pewnej indukcji przenoszonej przez równolegle położone przewody lecz ostatnio mam prblem na razie tylko teoretyczny, że u mojego dyrektora w domku wystepuje taki sam problem po wywaleniu bezpiecznika. Tak samo pojawia sie napięcie ok 60 V mierzone miernikiem analogowym i jest zdolne zasilać mały transformator jak przypuszczam podobny do dzwonkowego.