może mi ktoś wytumaczyć dlaczego na niebieskim przewodzie (N) wyprowadzonym do wyłącznika pojedyńczego pojawia się faza???
Witam.
Z opisu Kolegi wnioskuję, że do obwodu oświetleniowego wyłącznika zastosowano przewód, który ma żyły o barwach: czarna (lub inna) i niebieska. Wobec tego jeśli na żyle czarnej jest FAZA to przy załączeniu oświetlenia wyłącznikiem na “odejściu wyłącznika” czyli na przewodzie koloru niebieskiego pojawi się faza.
Pozdrawiam
Piotr
nie dokońca o to mi chodziło, faza na (N) pojawia sie przy rozwartym przełączniku badz zupełnie zdemontowoanym
Może Kolega opisać jak to wygląda , bo mogą być rózne przyczyny, tego zjawiska. Może być wyprowadzona faza na wyłącznik wobec tego przy rozwartym wyłączniku pojawia się faza zamykając się przez żarówke itd itd, za mało informacji podał Kolega. Jak są połączone przewody kolorami itd itd.
Wtedy będzie możliwość wyjaśnienia sprawy.
Pozdrawiam
Piotr
Przepraszam pomieszałem.
Occzywiście chodzilo mi o to, ze może być faza wyprowadzona na żarówkę a nie wyłącznik.
Pozdrawiam
Piotr
Witam wszystkich.
Zdarzyło mi się już takie zjawisko. Pomimo prawidłowo połączonej instalacji w puszkach przy wyłączonym wyłączniku na oprawce żarówki pojawiło się około 65V. Sprawdziłem przewód na rolce, który pomimo właściwego stanu izolacji (powyżej 99,9M) i podaniu napięcia na żyłę czarną “świecił” na niebieskiej. Wydaje mi się iż jest to wina przewodu a właściwie jego izolacji (500V). Od tej pory stosuję wyłącznie przewody o wytrzymałości izolacji 750V.
Pozdrawiam
Myślę, że Kolega może mieć rację, ale nie wiem czy napewno. Problem może także “tkwić” w braku styku w przewodzie PEN bądź N (w zależności od systemu sieci) od strony zasilania. W przypadku braku dobrego metalicznego połączenia w instalacji odbiorczej napięcie fazowe może zamykać się przez obwody instalacji elektrycznej. Celem sprawdzenia czy nie jest to przyczyną warto zwrócić uwagę na napięcia mierząc je w gniazdach zasilających jednofazowych. Np. przy załączonych odbiornikach zainstalowanych na stałe (celem zamknięcia obwodów) napięcie zależnie od rozkładu obwodów na poszczególne fazy zasilania (jeśli oczywiście zasilanie obiektu jest trójfazowe) będzie róznić się znacznie od normy. Proszę jednak o opis tej instalacji.
Myślę, że to nie jest tylko i wyłącznie wina izolacji przewodów chociaż nie wykluczam takiej możliwości. Proszę wobec tego sprawdzić wartość izolacji obwodu oświetleniowego. Moim zdaniem będzie ona poprawna a przyczyna leży gdzie indziej.
Pozdrawiam
Piotr
Instalacja domku jednorodzinnego wykonana w układzie sieci TN-S. Zasilanie trójfazowe, kablowe ze złączem pomiarowym w granicy posesji. Złącze wykonane i uziemione przez zakład energetyczny. W budynku jeden wyłącznik różnicowoprądowy (na wszystko), jeden obwód trojfazowy i kilka jednofazowych (oświetlenie i gniazda). Zjawisko wystąpiło na lampie porcelanowej typu WOS w piwnicy. Doprowadzony, choć do lampy niepodłaczony przewód PE (w WOS brak zacisku). Puszki rozgałęźne obwodu oświetlenie piwnicy sprawdzone - połączone prawidłowo. Po włączeniu wyłącznika lampa świeci normalnie. Przy wykręconej żarówce i wyłączonym wyłączniku na oprawce od strony wyłącznika “na śrubie” występuje to napięcie. Nie byłem autorem tej instalacji, lecz jak wspomniałem wcześniej podłączyłem jedną żyłę przewodu z rolki. Pozostałe żyły były rozwarte. Napięcie (niepełne) pojawiło się na obu rozwartych żyłach. Wymieniłem instalację na nową wykonaną przewodem na 750V i problem znikł.
Pozdrawiam
Witam Kolegów.
Trudno jest mi powiedzieć definitywnie co było przyczyną. Proszę zwrócić uwagę, że dokonując wymiany przewodów na nowe Kolega zrobił nową instalację wobec powyższego trudno będzie dociec co było nie tak. Ja nie wykluczam, że była to wina izolacji przewodów, ale naprawdę nie przyjmuję tego za jedyną przyczynę tego zjawiska. Proszę mi wierzyć, że nie można na podstawie opisów stwierdzić jednoznacznie co powodowało występowanie napięcia na zaciskach wyłączonej żarówki. Można tylko domniemywać i weryfikować możliwe przyczyny i tak doprowadzić do ostatecznej diagnozy (jak w przypadku leczenia przez lekarzy
))))) -najpierw trzeba mieć konkretny wywiad a potem przeprowadzić niezbędne badania celem potwierdzenia nasuwających się możliwych przyczyn). Pozdrawiam
Piotr
witam kolegów
Sprawa ma dwa aspekty. Pierwszy to kolor żyły (niebieski) ułożony do wyłacznika. W tej sprawie wielokrotnie wypowiadałem się na forum (wg mnie sprawa niedopuszczalna).
Drugi aspekt to dywagacje opisane prze Piotra i Doktoranta.
Andrzej pisze, że faza “pojawia się”. Pytanie kiedy? A może jest ona na stałe. Albo po żarówce albo jako zasilanie żarówki.
A może przewody PEN od strony zasilania są uszkodzone?
Czym mierzyłeś napięcie? Jeżeli neonówką to z pewnością będzie świecić. Jeżeli nie masz miernika to sprawdź probówką, najlepiej z dwoma żarówkami połączonymi szeregowo jeżeli obiekt zasilany jest 3 fazowo.
Najlepiej aby problemem zajął się elektryk:)
pozdrawiam
Proszę kolegów.
Wykonanie nowej instalacji w wymienionym przeze mnie przypadku było konieczne. Nie mogłem przecież pozostawić takiego stanu w zamieszkałym budynku i np jutro kombinować dalej. Proszę zauważyć, że przy wykręconej żarówce i wyłączonym wyłączniku (po sprawdzeniu prawidłowości połączeń w puszkach) istnieje jedynie odcinek od wyłącznika do żarówki, który jest nieprzyłączony do żadnego bieguna instalacji. Pwtarzam, że sprawdziłem puszki. Ponadto w tej sytuacji zwróciłem uwagę na ewentualne uszkodzenia (nacięcia) izolacji żył w puszkach i na wszelki wypadek powyciągałem żyły z puszek. Wniosek nasunął się sam - napięcie ponad 60V na przewodzie nieprzyłączonym do żadnego bieguna musi być wynikiem “słabej” izolacji. Ponieważ przewód na rolce YDY3*1,5 miał izolację na 500V i wolne żyły (niebieska i żółtozielona) zostały niepodłączone również do żadnego bieguna, oraz wykazywały napięcie, w tym wypadku musiałaby być winna izolacja. Bardzo możliwe, że klient trafił na wadliwą rolkę przewodu (to była jego własność), jednak mnie przekonało to do zdecydowanego stosowania przewodów na napięcie izolacji 750V pomimo wyższej ceny. Muszę się też przyznać, że wcześniej nie robiłem podobnych “prób z przewodem na rolce”.
Jeżeli chodzi o drugi temat - niebieskiego przewodu od wyłącznika, to niestety producenci nie produkują przewodów trójżyłowych innych niż kombinacja L - N - PE. Dlatego z konieczności pozostaje do wyboru jeden z pozostałych przewodów do podłączenia “po wyłączniku”. Inną rzeczą jest, że powinien on zostać oznaczony przynajmniej taśmą o innym np. czerwonym kolorze.
Pozdrawiam kolegów.
a czym to napięcie mierzysz
Voltomierzem. Sorry za nieścisłość.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
Może coś z tego tematu pomoże Kolegom wątek:
“Podłączenie silnika do pompy”
na:
http://ise.pl/forum/read.php?f=6&i=2279&t=2223
Pozdrawiam Krystyn
Pomiar napięcia wykonany przyrządami o wysokiej rezystancji wewnętrznej ,woltomierzem lub neonówką, może wykazać pewne napięcie. Będzie to napięcie “zaindukowane” na “zawieszonej” w powietrzu żyle lub zamykające sie przez pojemność przewodu.
Jest to zjawisko “normalne” , może mówić o jakości izolacji i całego przewodu. Proponuję połączyć przewód niebieski z PE opornikiem kilku ohm i wtedy zmierzyc napięcie , powinno być bliskie zera. W ramach eksperymentu proponuję jedną żyłę kilkumetrowego przewodu 3x1.5 podłączyć do fazy i zmierzyć napięcie na pozostałych, najlepiej cały krążek 100m.
Pozdrawiam.
Witam kolegów!
Przyznaję bez bicia, że nie mam cierpliwości analizowania opisywanych “dziwnych wypadków”.
Polecam jednak wszystkim, którym umknęło pewne zjawisko, mały eksperyment: bierzemy przewód np. 3.-żyłowy, do przewodu fazowego podajemy fazę i TYLKO tyle podłączamy - 5 pozostały drutów jest wolna. Teraz bierzemy fazówkę i przykładamy z drugiej strony do przewodu fazowego. Oczywiście stwierdzamy fazę. Teraz przykładamy fazówke do przewodu zerowego - i co? ŚWIECI! Faza na przewodzie zerowym??? jakim cudem? przecież N nigdzie nie jest podpięte!
Oczywiście figa z makiem, rzadna tam faza na zerze (na PE zresztą też) a tylko pewiem potencjał wyindukowany. A jak się przyjrzeć to zreszta widać, że fazówka w tej sytuacji nie świeci tylko nieco się jarzy. MOże to wprowadzić w błąd.
W każdym razie jak kiedys poraz pierwszy zorientowałem się, że tak jest to przyznaję że zdębiałem.
pzdr.
Uwaga do mojej wypowiedzi , opornik powinien mieć kilka kohm
witam kolegów
Cwileczkę Ak, a co Ty masz do mnie??
![]()
Do opornika -Nic!, chyba że masz kilka kiloohm.
))
Niech będzie rezystor.
pozdrawiam
Witam
z mojego doświadczenia wynika iż, jest to napięcie indukujące się w przewodzie.często spotykam sie ze ziawiskiem występowania pelnego napięcia sieci tzn.230V na przewodach odłączonych od zasialania , a ułorzonych w szybach kablowych razem z przewodami będącymi pod napięciem.Metodą na w/w zjawisko jest stosowanie rezystancji lub pojemności .