Energia z pola grawitacyjnego

Czy da się czerpać energię z pola grawitacyjnego?

wg mnie się da, nie jest to zabronione

podaj przykład

Witam Kolegę “tadek” i wszystkich Kolegów na FORUM.

No to jesteśmy już w XXX wieku.
O jakiej grawitacji tu jest mowa?
Czy jesteśmy w kosmosie?
Czy mówimy o kulce ze śniegu które dziecko rzuciło do mnie,
a ja upadłem ze strachu?
A może chodzi tylko o przyciąganie ziemskie?

Kolego “tadek”:
Z niecierpliwością oczekuję odpowiedzi:
GDZIE TO SIĘ DA ZROBIĆ.

Jeden logiczny przykład i jesteśmy MILIARDERAMI.


Pozdrawiam Krystyn

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

=== Otrzymałem emaila z taką odpowiedzią: ===
1.Elektrownie pompowe
2.Elektrownie pływowe
3.Budowa rozdzielnic i urządzeń energetycznych(coś co ma spaść spada na dół ,a to należy przewidzieć)
Nadawcy nie podaję gdyż nie wiem czy jestem upoważniony.

=== pytanie ===
Kolega Sławomir zadał pytanie:
“Czy da się czerpać energię z POLA GRAWITACYJNEGO?”.
Nie wiem czy pytanie to jest teoretyczne dotyczące ww. pól,
czy proste przyziemne.
Gdy mówimy o polach grawitacyjnych to przeważnie rozumiemy ośrodki występujące z kosmosie. Taką energię wykorzystują np.: satelity. Albo księżyc który nie może odczepić się od ziemi. A może nie chce.
Jeśli chodzi pole grawitacyjne ziemi, to ze względu porównania masy ziemi największego obiektu ruchomego wykonanego przez człowieka przyjmuje się nazewnictwo PRZYCIĄGANIE ZIEMSKIE.
Wszyscy wiemy jak wysoko sobie możemy podskoczyć.

=== odpowiedź ===
Aby wykorzystać energie czegoś co ma spaść w dół to najpierw to coś trzeba do góry wynieść. I w tym przypadku jeszcze
nikt nie wymyślił takiego urządzenia aby był zysk energii.
Jako jedyny przykład czegoś co samo spada to jest DESZCZ.
Ale też nie słyszałem o elektrowniach deszczowych.
Pośrednio wykorzystujemy ten deszcz z rzek poprzez
zapory wodne, młyny czy wodospady.

=== czy jest to zabronione ===
Również myślę że wolno ni wykonać taką małą elektrownię wodną, oczywiście po wszelakich zezwoleniach.
Ale coś słyszałem że za tą energię też należy płacić jakiś podatek.

=== więcej przykładów ===
Jeżeli koledzy mają inne przykłady to słuchamy i czytamy.

Pozdrawiam Krystyn

oczywiście,że można czerpać taką energię.Wystarczy skoczyć z 10-ego albo jescze lepiej z 40-ego piętra na np.samochód przeznaczony do złomowania
Ileż energii zaoszczędzimy prasie, która ma ten samochód zgnieść przed tramsportem do huty

Niemiecka firma Felix Wurth AG opracowała maszynę grawitacyjną, która czerpie energię z ziemskiego pola grawitacyjnego i zamienia na energię mechaniczną. Nikt nie
potrafi jej pracy racjonalnie wyjaśnić.

Napisałem wcześniej, że Firma Felix Wurth AG skonstruowała
maszynę dokonującą ekstrakcji energii z pola grawitacyjnego.
Dokonał tego niemiecki mechanik-ekspermentator Felix Wurth.

Felix Wurth jest mechanikiem i przez długie lata
bawił się hobbystycznie w swoim warsztacie nad budową
maszyn o popularnej nazwie: perpetum mobile. W 1997
roku skonstruował ciekawy asymetryczny rotor, który
wraz ze specjalnym układem napędowym tworzy układ
o zmiennej inercji. Podczas cyklu rozpędzania inercja
układu jest mała, zaś podczas cyklu obciążania

  • tj. poboru energii - inercja układu dziwnym zbiegiem
    okoliczności wzrasta 2-3 razy przy tej samej prędkości
    obrotowej! Wiąże się to jednoznacznie z 2-3 krotnym
    zmultiplikowaniem energii co jest paradoksem, ponieważ
    jest to oczywista sprzeczność z prawem zachowania energii.
    Układ Felixa działa rewersyjnie - najpierw rotor jest
    rozpędzany silnikiem elektrycznym, po czym następuje pobór
    zakumulowanej i ekstrahowanej energii kinetycznej przez
    dołączoną prądnicę i odbiorniki energii elektrycznej.

O maszynie Felixa dowiedziałem się dopiero w zeszłym roku.
Sam zaś od 1995 r interesuję się pozyskiwaniem wolnej
energii z różnych źródeł. Interesowałem się też bardzo szczegółowo pracami naukowymi wybitnych fizyków, którzy w ciągu ostatnich 10 lat przedstawiali różne teorie pola grawitacyjnego wraz z interpretacjami zachowania się materii i masy. Wiele z tych prac zostało częściowo potwierdzanych ekspermentalnie inne zaś nie, przez co stały się po prostu niewypałami. Niekiedy prace te zostały wprost wyśmiane przez świat nauki a ich autorzy szybko je wycofali by dalej nie narażać swojego autorytetu i opinii uczelni czy zakładu w którym pracują.

Do czego zmierzam - otóż maszyna Felixa jest dowodem słuszności pewnej pracy naukowej pewnego profesora fizyki- nazwijmy go pana X, który to został parę lat temu szyderczo wyśmiany z jego ekscentrycznej teorii, a kpiny z niego stały się tym większe, gdy się okazało, że ekspermenty i doświadczenia które to niby sam przeprowadził i opisał w swojej pracy okazały się niemożliwe w praktyce do zrealizowania - co dowodziło - że zrobił je tylko na papierze ! Facet wyszedł przez to na oszusta pragnącego dostąpić sławy i chwały a spotkało go wielkie rozczarowanie.

Nie chcę się tu przechwalać, ale opierając się o teorię pana X zrobiłem niedawno w swoim warsztacie proste eksperymenty, które postawiły mi włosy na głowie, ponieważ uświadomiły mi to, że te wszystkie teorie, które wciskali mi dotychczas w szkole i na studiach są tylko szczególnymi przypadkami wielkiej całości. Mogę obecnie rzec, że tak pan X jak i ci wszyscy naukowcy i laboranci w wielkich instytutach nie wzięli paru szczegółów pod uwagę przez co nie mogły im wyjść poprawnie potwierdzające
teorię doświadczenia i odrzucili tak wspaniałą pracę profesora X. Oczywiście przyznaję że pan X jest oszustem, ale połowę z jego koncepcji i teorii jest prawdą i można je potwierdzić.

Wierzę też teraz święcie w tezę wygłoszoną przez wybitnego matematyka niemieckiego Dawida Hilberta, który powiedział, że “Wielkie odkrycia rodzą się jako paradoksy, a giną jako prawdy trywialne”.

Obecnie tak w Niemczech jak i na świecie nikt nie potrafi
sensownie wyjaśnić paradoksalnego działania maszyny Felixa
i z pewnością jej nie wyjaśnią bo teoria pana X choć wypływa
z prostych równań (m.in. Einsteina E=mc2) prowadzi do wielu
paradoksów i (pozornej) sprzeczności z dotychczas uznanymi
prawdami.

Z zachowania maszyny i teorii pana X oraz zasad znanych już z IXX w. wynika zaś wniosek że pobiera ona energię z pola grawitacyjnego - oznacza to trywialną prawdę, że grawitacja (jak i masa) też jest energią!

Ze swej strony dodam, że budowę maszyny Felixa znam już jak własną kieszeń i mogę obecnie chyba jako jedyny wyjaśnić w pełni naukowo jej działanie i sposób pobierania energii. Co więcej, wiem jak zoptymalizować jej pracę by mogła dawać nie 2 czy 3 razy a np. 10 razy tyle energii ile do niej się wkłada.
Mam też mnóstwo pomysłów na budowę prostrzych wersji o znacznie większej efektywności działania, co wiąże się z wieloma patentami. Z realizacją mam obecnie jednak problem, który polega na tym, że jestem bezrobotny i przez to
“uziemiony finansowo”. Jak ktoś będzie zainteresowany współpracą to niech pisze na adres: smisoft@wp.pl. Od razu jednak napiszę, że ostatecznie odpowiem na ewentualną współpracę po miesiącu lub dwóch.

Jak się można domyślić - budowa takich maszyn grozi też niebagatelnymi konsekwencjami ekonomicznymi dla gospodarki, ponieważ trzeba będzie zamknąć prawie wszystkie kopalnie i ograniczyć sprowadzanie paliw z zagranicy oraz -
co wydaje się nieprawdopodobne - nie będzie już monopolu (państwa) na energię.

Jeżeli kogoś zaineresowało to co napisałem niech zajrzy na stronę Felix’a:

Sławomir

Witam Kolegę Sławomira i wszystkich Kolegów na FORUM.

Podziwiam Kolegi zapał.
Ja też taki byłem. Miałem wiele pomysłów ale czasu i pieniędzy na to zabrakło. Np.: ponad 30 lat temu w domu skonstruowałem pokojowy ściemniacz światła. Pod sufitem znaczenie w wodą z solą i dwie sondy zanurzane za pomocą sznurka sterowane przy łóżku gałką. Nie będę wspominał o innych tematach (komputer z płyt PSPD, wiertarka numerycznie sterowana itp.) tworzonych od 25-30 lat temu.

Ale zejdźmy na ziemię.

Nad maszyną PERPETUM MOBILE pracowało już setki tysięcy naukowców od wielu lat i nikt tego nie dokonał.
Na wskazanej stronie ów FELIX przedstawia maszynę podwajania energii.
Moc wejściowa 50kW, wyjściowa 100 kW.
Teoria piękna. Robiąc kaskadę 50=100, 100=200, 200=400 itd. to domek jednorodzinny można by zasilać
z dynama rowerowego.

Tak samo jak laskę igelitową będziemy pocierać płótnem
to otrzymamy napięcie 3000V.

ODPOWIEDŹ.

Gdyby ktoś wynalazł jak ów FELIX maszyną PERPETUM MOBILE to byłby najbogatszym i najsławniejszym człowiekiem na ziemi.


Jestem elektrykiem, byłem fizykiem, pasjonatom nowości i te tematy mnie interesują.

Ale jak wspomniałem “zejdźmy na ziemię”.

Jeśli Kolega ma coś genialnego i sprawdzonego to proszę przesłać na mojego emaila.

Pozdrawiam Krystyn

Czułem, że w szkole facet od fizyki nie był z nami całkiem szczery - ładował nam wiedzę sprzed co najmniej 100 lat. A z drugiej strony czy można dopuścić do tego, by każdy “młody fizyk” robił sobie po lekcjach zimną fuzję termojądrową w starym syfonie, a w garażu klecił napęd antygrawitacyjny do “Malucha” taty ?
To by się dopiero porobiło !

no oczywiście że można


najoczywistrze są dwa sposoby

  1. Źródła geotermalme, ciepła woda pod wpływem grawitacji kieruje się ku górze, i jest używana np. do ocieplania budynków.

    \
  2. Elektrownie pływowe (?) chyba tak się nazywają - w wyniku przypływów i odpływów morskich związanych z grawitacyjnym oddziaływaniem wytwarza się en. elektryczną np. do zasilania boi sygnałowych


    inne dyskusyjne to np. wykorzystanie wentylacji tz. grawitacyjnej itp.

Witam Kolegę Andrzeja i wszystkich Kolegów na FORUM.
Szkoda że autor wątku Kol. Sławomir do tygodnia zamilkł.
Wątek ten jest bardzo ciekawy i dlatego odpowiem
Koledze Andrzejowi jakie jest moje zdanie.

=== podstawa pytanie wątku ===
Czy da się czerpać energię z pola grawitacyjnego?

=== zjawiska a grawitacja ===
Jak powyżej wspomniałem nie można wszystkiego wrzucać do jednego kosza mówiąc tylko o źródle. Takie przykłady jak np.:

  • ewolucja planet – powstała z jednego źródła,
  • ewolucja człowieka – również,
  • ten nasz głupi komputer umie tylko AND, OR, NOT,
  • prawie wszystkie obliczenia elektryczne opierają się na prawie Ohm,
  • itp.
    Na tej właśnie zasadzie możemy powiedzieć że wszystkie zjawiska na ziemi mają powiązanie z grawitacją. I tak zapalając teraz papierosa na ulicy wiatr zdmuchujący płomień zapalniczki, czy następnie dym z tego papierosa idzie do góry czy w dół, to te wszystkie zjawiska mają źródło od grawitacji. Z czym się zgadzam, ale musimy jednak to jakość rozdzielać.


    Dlatego mam inne zdanie na przykłady Kolegi Andrzeja.

=== ad 1. Źródła geotermalme ===
Jak sama nazwa mówi: energia geotermalna jest czerpana
z wnętrza ziemi na której mieszkamy tak jak na wielkiej bombie jądrowej, która się gotuje itd. Zjawiskami tej energii której
nie znosimy są wulkany i nieporządne gejzery.
Inną pozytywem tego zjawiska są ujarzmione gejzery, ciepłe źródła i wiele innych rozwiązań, stosowanych już od setek lat.
Ale nie ma to nic wspólnego czerpaniem energii z grawitacji.
Przykład z życia:
Sąsiad mieszka na parterze nad pomieszczeniami gdzie
w piwnicy jest węzeł CO. No i z powodu grawitacji ciepłego powietrza które idzie do góry w ziemie jest zadowolony,
a w lecie zły, bo mu od podłogi za gorąco.

=== ad 2. Elektrownie pływowe ===
I tutaj się z Kolegą zgadzam (ale nie czerpaniem energii).
Wg mojej skromnej wiedzy myślę że przypływy o dopływy są spowodowane oddziaływaniem pól grawitacji pomiędzy ziemią a księżycem. I w tym przypadku jest to dla mnie jasne.
Ale są to tak wolno przesuwające się masy wodne na wielkich obszarach że nie jest zasadniczą podstawą budowy różnych elektrowni.

Elektrownie takie są budowane już od wielu lat pod nazwami:

  • elektrownie pływowe,
  • elektrownie falowe,
  • elektrownie termiczne,
  • itd.

I w tych przypadkach energia pobierana z ww. grawitacji (księżyc – ziemia) jest nie adekwatna do:

  • falowania wód,
  • prądów morskich,
  • wiatrów i burz powodujący falowanie,
  • prądów termicznych w oddziaływaniu poziomów,
  • reakcji tektonicznych ziemi z wydzielaniem temperatury,
  • itd.

=== ad 2a. Boje sygnałowe ===
Dlaczego te boje posiadają akumulatory na ponad 30 dni magazynowania energii?
Przyjcież grawitacja pływów wodnych jest codziennie.


=== end ===
Nie uzyskamy żadnej energii, gdy kot z Xp. wieżowca będzie spadał na ziemię dzięki grawitacji.

Zapraszam do dalszej dyskusji.
Jest to dla mnie ciekawy temat.

Pozdrawiam Krystyn

Elektrownia pływowa wydaje się dobrym przykładem wykorzystania grawitacji do produkcji energii w rozumieniu mechaniki klasycznej. Ale o ile zrozumiałem Pan Sławomir ma na myśli raczej wykorzystanie zjawisk, których wyjaśnienie wymaga zastosowania mechaniki kwantowej, teorii względności z mc2 włącznie, teorii czasoprzestrzeni itd, w dodatku na poziomie przekraczającym osiągnięcia starego Einsteina. I cóż - istnienia takich zjawisk nie sposób wykluczyć, a wiedzy o nich zapewne nie publikuje się, bo tu żarty się kończą. Eksperymentowanie z nimi może mieć nieobliczalne konsekwencje a my w swojej “masie” nie jesteśmy przygotowani do spotkania się z taką rzeczywistością. Bo zawsze jest “coś za coś” - patrz cena jaką zapłaciła M.C.Skłodowska za brak świadomości wszystkich konsekwencji swoich odkryć (zdaje się że jest więcej jeszcze tragiczniejszych przykładów). Dlatego może poprzestańmy na tym, czego uczono nas w szkole - dopóki nie będziemy wiedzieć dostatecznie wiele, by nie nabić sobie naprawdę porządnego guza.
Pozdrawiam.

Oczywiście że uzyskiwana energia nie jest czystą energiągrawitacyjną tylko jakąś energią przetworzoną, ale w zapytaniu b. ogólnym było: Czy da się czerpać energię z pola grawitacyjnego? - odpowiedź brrzmi tak i podałem przykłady. Dzieląc włosa na czworo też nie powinniśmy mówić na energia elektryczna tylo np energia powstająca w wyniku spalania np. węgla czy ropy

Np. dzięki wentylacji grawitacyjnej która pewnie i istnieje w pańskim biurze , uzyskujemu przepływ mas powietrza co jest ewidentnym przykładem czerpania energi z pola grawitacyjnego


nie będę się uperał przy tych twierdzeniach bo jak zwał tak zwał, ważne że jakąś część się tego wykorzystuje

Panie Andrzeju

Wentylacja grawitacyjna, źródła geotermalne, nie mają nic wspólnego z polem grawitacyjnym. Wykorzystywane, jest tu zjawisko fizyczne związane z zmianą gęstości (powietrze, woda). Typowym przykładem jest np balon na gorące powietrze unoszący się do góry (pogrzane powietrze jest lżejsze, od powietrza zimnego).
W fizyce, istnieje zasada zachowania energii. Coś co jest sprzeczne, z tą zasadą nosi nazwę pepetum mobile. A na dzień dzisiejszy jeszcze nikt takiej maszyny nie zbudował.

Gdyby można było czerpać energię z pola grawitacyjnego, to przyciąganie ziemskie, było by coraz mniejsze, a po jakimś czasie przestało by istnieć. Z ziemi pozostal by tylko pył kosmiczny.

Pozdrawiam Czesław

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

=== grawitacja a balon ===
Do wypowiedzi Kolegi Czesława dodam.
Kolega użył zdania: “pogrzane powietrze jest lżejsze,
od powietrza zimnego”.
Ale tu właśnie niestety występuję grawitacja.
Zgadza się że ty chodzi o gęstość. Czyli o masą atomową
i cząsteczkową ciał i w tym przypadku gazów. Dla przykładu gęstość wodoru jest kilkanaście razy mniejsza od powietrza. Gdy napełnimy balon wodorem bardzo szybko leci go góry
lecz grawitacja nam tylko przeszkadza.

=== grawitacja czy przeciągi w biurze ===
Kolego Andrzeju. Taki sobie żart:
Co ma grawitacja z tym czy ja otworzę okno czy drzwi i mam przeciąg a papiery na moim biurku fruwają do góry, gdy powinny być przyciągane do dołu. Dym od papierosa raz
idzie w lewo albo w prawo, czy to zależy od marki cygara?

=== jak zwał tak zwał, ważne że jakąś część się tego wykorzystuje ===
Szanowni Koledzy. Wszyscy mamy po części rację
w wypowiedziach. Jest to temat rzeka i można by przejść
na inne forum, ale nie znam takowego gdyż interesuje mnie energetyka.

Ostatnia moja wypowiedź za chwilę.

Pozdrawiam Krystyn

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Pytanie autora:
“CZY DA SIĘ CZERPAĆ ENERGIĘ Z POLA GRAWITACYJNEGO?”

Moja odpowiedź na pytanie:
==== NIGDY SIĘ NIE DA NA ZIEMI !!! ===
==== DA SIĘ ALE W PRZESTRZENI !!! ===

Cytat Kolegi Czesława: “W fizyce, istnieje zasada zachowania energii.” Jest to zasada którą może ktoś zmieni, ale za > 1000 lat.

=== przykład sił grawitacji ===
Masa Ziemi chyba wynosi ok. 6 x 10 (^24) kg.
Tak więc gdybyśmy wszystkie obiekty budowlane i urządzenia zbudowane przez człowieka wysłali w kosmos to zniejszylibyśmy masę ziemi o promile. Na pewno wpłynęło by to na układ grawitacji ziemi o powoli zmieniałaby swoją trajektorię aż wreszcie wyleciałaby z orbity słońca.
Ale na to trzeba by czekać tysiące lat.

=== co to jest pole grawitacji ===
Znaczenie słowa POLE (obszar - zakres).
W naszych przypadkach możemy rozróżnić np.:

  • pole magnetyczne (elektromagnes, głośnik itp.),
  • pole elektrostatyczne (monitor, linia energetyczna itp.),
  • pole fal radiowych,
  • itd. itd…

W wielu z tych przypadków wykorzystujemy pozytywnie lub negatywnie działanie danego pola czy obszaru jego działania. Ale aby wykorzystać energię z danego pola musi powstać różnica pomiędzy danymi jednostkami fizycznymi.

Średnica działania pola grawitacyjnego ziemi wynosi jak mi się wydaje ok. 600 km od środka ziemi. Tak więc wykorzystanie różnic pola grawitacyjnego na ziemi przy źródle jądra przyciągania, gdyby wykonać jakiekolwiek urządzenie wysokości 1 km od powierzchni ziemi ta różnica przyciągania wynosi teoretyczne ZERO.

=== pole grawitacji a przyciąganie ziemskie ===
Owszem PRZYCIĄGANIE ZIEMSKIE jest skutkiem pola grawitacji ale przy masie ziemi w stosunku do największego masowo obiektu istniejącego na ziemi jest to kropla w morzu. Dlatego wszystkie obliczenia na ziemi dotyczą PRZYCIĄGANIA ZIEMSKIEGO a nie pola grawitacyjnego.

=== ciekawostka ===
Może nie wszyscy wiedzą ale 1 m3 powietrza
na ziemi waży ok. 1 kg.

=== ZJAWISKA NA ZIEMI ===
Tak więc wszystkie ww. omawiane zjawiska są powodem przyciągania ziemskiego w który udział pola grawitacji powinien zostać pominięty.

=== pole grawitacyjne na księżycu ===
Nie wiem jak jest na księżycu,
dlatego przedstawię przykład na podstawie planety KK.
Planeta KK:

  • temperatura skorupy minus 100 st. C,
  • wnętrze planety wygasło więc nie ma wulkanów,
  • daleko od słońca więc temperatura jest w granicach
    od –90 do – 110 C.

Czyli nie ma parującej wody, nie ma wiatrów, itd.
JAK MOŻNA TAM CZERPAĆ ENERGIĘ Z POLA GRAWITACYJNEGO?

=== grawitacja – zysk czy straty? ===
Wg mnie gdyby przyciąganie ziemi było o 6 razy mniejsze
(jak to jest prawdopodobnie na księżycu)
to w wielu przypadkach nasza wydana energia na jej zwalczanie byłaby wielokrotnie mniejsza.

=== E N D E ===
Nie jestem fizykiem, astronomem itp. i na pewno mogę się mylić. Takie jest moje zdanie.
Będę bardzo wdzięczny gdy ktoś mi poda konkretny przykład na temat pytania autora.

Ps.
Kolego Sławomir – nie śpij !!!
Autor wątku nie powinien się umywać.

Pozdrawiam Krystyn

Bardzo sympatycznie KK podsumował wątek, dodam jeszcze że bardziej wnikając w zależności przy przemianach energii dojdziemy do wniosku “to wszystko słońce”.

Panowie !
Wydaje mi się, że odchodzicie trochę od tematu. Moje pytanie
skierowałem tu chcąc dowiedzieć się, czy już gdzieś w Polsce ktoś spotkał się z maszynami wytwarzającymi energię z pola grawitacyjnego oraz co państwo sądzicie o takiej możliwości? Na pewno grawitacja ziemi i księżyca jest tu dobrym przykładem, ponieważ buduje się elektrownie wykorzystujące
zjawisko przypływów i odpływów wód. Jeśli chodzi o termalne źródła energii to wydaje mi się obecnie, że na skutek zawirowań termicznych mas powietrza, wody czy też nawet płynnej lawy w środku ziemi grawitacja udziela temu
zjawisku swojej energii przez co następuje efekt wzmocnienia czy też samopodtrzymania wiru. Takie wiry tworzą przy okazji różne anomalie grawitacyjne. Na świecie opracowano już urządzenia wykorzystujące właściwości grawitacyjne
sztucznie wytworzonych wirów do celów napędowych (vortex propulsion systems).

Jak zdążyłem zauważyć wiedza u nas w kraju nt. urządzeń zamieniających energię grawitacji na użyteczną energię jest żadna i bliska jest raczej magii a na zachodzie sprzedaje się już proste urządzenia tego typu a także plany ich budowy np. tu:
http://www.videos-plus.com/index.htm
W niemczech opisana już wcześniej firma Felix Wurth AG także skonstruowała generator energii z grawitacji i szuka dla niego zastosowań. Maszyny te są jak najbardziej realne i działają - sam widziałem. Mam swoje koncepcje budowy takich systemów,
które są niezwykle proste, ponieważ można je zbudować w warsztacie domowym a wydajność może być tu oszałamiająca. Urządzenia tego typu na pewno są przedmiotem badań
i będą w niedalekiej przyszłości podstawowym źródłem energii.

Tak w ogóle to muszę powiedzieć, że istnieje cała gama urządzeń wolnej energii, które nazywa się overunity
(nadjednostki), ponieważ więcej dają niż się do nich wkłada. Ich działanie jest możliwe, ponieważ świat nasz nie jest zbudowany tak idealnie jak w teoriach się go opisuje. Nie można zbudować i nigdy się nie zbuduje jednolitych teorii, które będą wszystko tłumaczyły. Niech więc nikogo nie dziwią takie nowinki jakie tu piszę.

Tak w ogóle to maszyna grawitacyjna została skonstruowana wcześniej niż inne maszyny, bo już 300 lat temu przez niejakiego Elie Besselera (Orfyreusz). Można w internecie
o tym przeczytać.

Sławomir

Panowie jak to jest ? "Dwa ciała o masach m1 i m2 przyciągają się WZAJEMNIE siłą wprost proporcjonalną (…) " - czyli ja przyciągam Ziemię z taką samą siłą jak ona mnie, a ile ważę ja, a ile ona ??? Skąd ja mam tyle siły ??? O kurczę !
Będę wdzięczny na przystępne wyjaśnienie.