Czy RCD winny być testowane ?

Witam !

Nasuwa się pytanie, czemu na forum zadałem takie pytanie ?

Zadałem je dlatego, bo Kolega telefonował do Siemensa i jego

pracownik poinformował go, że ich wyłączniki RCD nie muszą

być testowane a w dodatku nie magnesują się wcale.

Rozmowa telefoniczna nie jest wykładnią prawną, ale jak

widzimy, zdania w kwestii testowania RCD bywają podzielone.

W wypowiedzi przedstawiciela firmy, która produkuje i

handluje RCD może być też element marketingowy. Po co

kupujecie RCD u innych, nasze są idealne. Raz zainstalowane

bez problemów wykonują swoją funkcję

Pozdrawiam !!! Megabajt

Temat jest zbyt poważny, by brać go na serio !!!
Wiedza o sprzedawanym produkcie inna, niż pochodząca z ulotek reklamowych - jest grzechem.

Witam ! Jesteśmy chyba zgodni, że w celu testowania RCD

w swojej tablicy nn mieszkaniowej, w tablicy domku

jednorodzinnego, jego właściciel nie będzie angażował

elektryka. Instalacja elektryczna winna być wykonana, zgodnie

ze sztuką , winna być bezpieczna i uwzględniać wymóg

testowania cyklicznego RCD.

Mam przed sobą publikację pt Sami zakładamy instalację

elektryczną z cyklu SAM TO ZROBIĘ. Publikacja jest

tłumaczeniem z języka niemieckiego.

Na stronie 21 w/w publikacji czytamy: Behapowiec radzi.

Co sześć miesięcy należy sprawdzać wszystkie istotne funkcje

przewodu ochronnego poprzez przyciśnięcie guzika T - koniec

cytatu. Obok tekstu jest foto wyłącznika RCD klasy A 25A/30mA

4 biegunowego. Jest to wyłącznik firmy ABB Stotz.

Jak widzimy, terminy testowania RCD wcale nie są

jednoznaczne.

Witam Kolegę Megabajt i wszystkich Kolegów na FORUM.

Jest ta publikacja w necie. Jeśli tak to proszę o namiar.

Pozdrawiam Krystyn

Bedąc ostatnio w Niemczech miałem sposobność obejrzeć rozdzielnicę w domku jednorodzinnym z roku chyba 1978 i właśnie tam widziałem RCD "Siemiensa’’ (niewspółczesny - ale o dziwo poprawnie testujący ). Dzieki uwadze kol. Megabajta (MBit w skrócie), uprzytoniłem sobie, ze faktycznie, wiele współczesnych RCD nie wykonuje funkcji “TEST” po przyniesieniu ze sklepu i zabudowaniu, badź będących w eksploatacji w czasie roku, ale zaliczających kilka prądów zwarciowych (place budowy domków). Nie wszystkie sklepy (hurtownie) chcą wymieniać RCD, opowiadając często, że to jest ok, tylko elektryk źle podłącza…

witam kolegów,
Panowie jedno pytanie pomocnicze - jakie będą parametry RCD po 10, 50 czy kolejnym teście? Może praktycy pomiarowcy coś napiszą z własnego doświadczenia. Jaki wpływ na wyłacznik ma jego testowanie? A może nie ma wcale? Obawiam się, że jednak ma negatywny wpływ.

Kolego Opornik ! Będę polemizował ale nie z Kolegą tylko z kolegi wirtualnym poglądem.

Testowanie czyli przyciśnięcie przycisku TEST to poddanie
wyłącznika RCD /np. o znamionowym prądzie różnicowym 30 mA/
działaniu prądu upływu rzędu 2,5 x prąd znamionowy.
Mogą być różnice w zależności od producenta. Testowanie
zwiększa sprawność wyłącznika RCD.
Można też wykonać test nie tylko przyciskiem ale testerem.
Testuje on wyłącznik 30 mA prądem 55 mA.
Tak robimy w przypadku, gdy przycisk nie działa i wtedy mamy informację, że jest tylko uszkodzony przycisk TEST a nie wyłącznik RCD. Zaznaczam, że powyżśzy sposób jest tylko monterskim sposobem i nie ma nic wspólnego z badaniami okresowymi instalacji wyposażonych w wyłączniki RCD.

Na stronie www PIP znajduje się informacja o testowaniu
wyłączników RCD. Z tej informacji wynika pośrednio, że PIP wie o testowaniu i inspektor pracy może sobie zażyczyć podczas kontroli, aby przetestować wyłączniki. Inspektor pracy PIP
może też zakwestionować umieszczenie wyłączników RCD
iw rozdzielnicy “niezgodne z zasadami wiedzy technicznej”

W latach 1995-97 kwestionowałem podczas oględzin przed pomiarami wadliwe, niezgodne z zasadami wiedzy technicznej umieszczenie RCD w rozdzielnicach okapturzonych np.
jeśli RCD był w skrzynce okapturzonej z wyłącznikiem WP
na obudowie…WP podłączony na sztywnych przewodach…
Takie usytoowanie kwestionowałem, gdyż brak łatwego
podejścia do wyłącznika RCD powoduje, że nie może on być
testowany.

“Moja upierdliwość” w owym czasie doprowadziła,
że obecnie firmy wykonawcze instalują wyłączniki RCD tak w rozdzielnicach, że jest do nich łatwy i bezpieczny dostęp.
RCD nie musi testować elektryk. Może to robić przedstawiciel dowolnego zawodu.

:smiley: Czy Waszym zdaniem testowanie RCD cykliczne to ich wada czy uroda ?

Witam Kolegę MEGABAJTA i Kolegów na forum

Wtych kategoriach myślę,że jest to uroda.

Normy przedmiotowe wyrobu zarówno międzynarodowe jak i europejskie o numerach 61008-1 czy 61009-1 postanawiają że wyłączniki różnicowoprądowe powinny być [czytaj - muszą być] wyposażone w człon kontrolny (test device), symulujący przepływ prądu różnicowego przez urządzenie wykrywające, w celu okresowego sprawdzenia prawidłowości działania wyłacznika.

Można zadać pytanie, czy międzynarodowe gremia tworzące normy, w skład których wchodzą także przedstawiciele renomowanych producentów akceptują postanowienia, które byłyby ich zdaniem wyposażaniem wyłącznika w niepotrzebny gadżet ?

Nie znam historii tworzenia tych norm oraz uzasadnienia dla tego postanowienia, ale wydaje mi się iz wynika to z faktu iż mamy do czynienia z układem elektrycznym oraz mechanizmem, które powinny zadziałać w określonym momencie, jeżeli są sprawne. Wykonanie testu służy upewnieniu się czy wyłącznik (tzn. układ wykrywający oraz jego mechanizm) są sprawne. W przeciwnym wypadku powinniśmy zaprzestać użytkowania instalacji i wezwać natychmiast elektryka.

W wielu krajach (można znaleźć w internecie) publikowane są materiały pouczające użytkowników instalacji wyposażonych w wyłączniki różnicowoprądowe o tym jak należy używać przycisku TEST oraz jak często to czynić.

Trwałóść łączeniowa wyłączników jest sprawdzana poprzez wykonanie:
dla wyłączników na prąd różnicowy > 10 mA:

  • 1000 załaczeń i wyłączeń dżwignią wyłącznika,
  • 500 wyłączeń poprzez TEST - załączenie dzwignią,
  • 500 wyłączeń poprzez przepływ prądu różnicowego przez biegun wyłącznika, załączenie dźwignią

a ponadto trwałość mechaniczna:
dla wyłączników na prąd znamionowy <= 25 A - 2000 przestawień
dla wyłączników na prąd znamionowy > 25 A - 1000 przestawień
Nie ma więc obawy, że poprzez testowanie wyłącznik nadmiernie lub przedwcześnie ulegnie zużyciu.

Jeżeli w nowym wyłączniku nie działa TEST- jest to bubel, który należy bezwzględnie reklamować, a najlepiej kazać sobie sprawdzić na miejscu u sprzedawcy w momencie zakupu.

Wyłączniki powinny być tak zainstalowane, żeby elementy takie jak dżwignia napędowa oraz przycisk TEST były dostępne dla niewykwalifikowanego użytkownika, a zaciski osłonięte przed dostępem.

Odnośnie wypowiedzi buńczucznego przedstawiciela renomowanej firmy która stała się przyczyną tego wątku zacytuję :
“… wybaczcie im, albowiem nie wiedzą co czynią…”

Pozdrawiam
Teodor

Witam!
-Jak zwykle, Kol. Teodor P. dał nam tyle informacji, że w tym momencie moglibyśmy zakończyć ten temat.
-Ze swojej strony dodam, że dziwnie się składa, ale jak wzrasta nasza wiedza techniczna, to chciałoby się jeszcze więcej wiedzieć.
-W tym miejscu zadam pytanie do Konstruktorów i Producentów wyłączników RCD:
-Kiedy na rynku pojawią się wyłączniki RCD z samokontrolą, czyli takie, które same będą nas informowały o uszkodzeniu się jakiegoś elementu czy sygnałem dźwiękowym przypomną nam o terminie przeprowadzenia testu?
-Jeśli nie, to może reklama ze strony Producentów, w TVP, typu; „-Czy sprawdziłeś już swój wyłącznik RCD firmy […]?”?
-Co Koledzy na to?
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam!
-Jak zwykle, Kol. Teodor P. dał nam tyle informacji, że w tym momencie moglibyśmy zakończyć ten temat.
-Ze swojej strony dodam, że dziwnie się składa, ale jak wzrasta nasza wiedza techniczna, to chciałoby się jeszcze więcej wiedzieć.
-W tym miejscu zadam pytanie do Konstruktorów i Producentów wyłączników RCD:
-Kiedy na rynku pojawią się wyłączniki RCD z samokontrolą, czyli takie, które same będą nas informowały o uszkodzeniu się jakiegoś elementu czy sygnałem dźwiękowym przypomną nam o terminie przeprowadzenia testu?
-Jeśli nie, to może reklama ze strony Producentów, w TVP, typu; „-Czy sprawdziłeś już swój wyłącznik RCD firmy […]?”?
-Co Koledzy na to?
-Pozdrawiam!
-EDI

Witam Teodora ! :smiley: oraz wszystkim Kolegów na forum !

Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź Kolegi Teodora.
Wiecie Koledzy, dlaczego zadałem pytanie : Czy Waszym zdaniem
testowanie RCD cykliczne to ich wada czy uroda ?
Otóź posprzeczałem się z technikiem elektrykiem, pracownikiem nadzoru.
Facet ma dom. W domu instalację z RCD i mówi mi, że
on wcale nie testuje RCD. Jego żona też tego nie umie… i człowiek
mi udowadnia, że instalacja aluminiowa 1,5 mm2 z zerowaniem była OK,
bo przy niej nic nie trzeba było robić. Z tym RCD jest wiele kłopotów
bo trzeba go testować itd. Widzicie Koledzy, jakie ludzie mają problemy ?5000 mieszkań płonie rocznie od zwarc doziemnych i takie zwarcie może
się przydarzyć wspomnianemu elektrykowi w nocy w obwodzie chłodziarki, wyłącznik zadziała. Okazuje się, że został on jednak na silę
uszczęśliwiony bo w starej instalacji nic nie trzeba “przyciskać” :smiley: :smiley: :smiley: :smiley: /czytaj: TESTOWAĆ/

Kolego Teodorze ! Gdzie w sieci Internet mozna znaleźc materiały
pouczające użytkowników instalacji z RCD o częstotliwości ich
testowania ? Mam na myśli materiały w języku polskim lub angielskim.

Czy zdanie Kolegi : Wyłączniki powinny być tak instalowane, żeby
elementy takie jak dźwignia napędowa oraz przycisk TEST
były dostępne dla niewykwalifikowanego uzytkownika itd jest wypowiedzią Kolegi czy wynika np. z zapisów zawartych w normach ?

Mam znowu problem. Wykonawcy zainstalowali RCD niezgodnie
z “zasadami wiedzy technicznej”, mimo, że byli informowani, jak należy je instalować. Są one zainstalowane głęboko w rozdzielnicach, miejsca
zainstalowania RCD nie są nawet oznakowane. Przydałby mi się, jakiś
zapis poważny wyjęty z normy. Argumenty “zdroworozsądkowe” bywają nieskuteczne.

Witam!
Do Autora tematu;
-Jako instalator wypowiem się w tej sprawie: „Wykonawcy zainstalowali RCD niezgodnie z “zasadami wiedzy technicznej”, mimo, że byli informowani, jak należy je instalować. Są one zainstalowane głęboko w rozdzielnicach, miejsca zainstalowania RCD nie są nawet oznakowane.”
(-Koniec tematu).
Obecnie dostępne na rynku rozdzielnice stosowane do domków jednorodzinnych czy innych obiektów mieszkalnych swoją budową uniemożliwiają w/w zjawisko.
-Jeśli dobrze zrozumiałem, to problem dotyczy starego typu rozdzielnic (-we wnęce).
-Na dowód mojej wypowiedzi proponuję lekturę:
Miesięcznik „elektro info” Nr 3 (14) 2003
-Na stronie 43 jest fotografia nowego typu rozdzielnicy RN z kompletnym wyposażeniem.
-Miłej lektury!
-Pozdrawiam!
Edward

Problem dotyczy istniejących instalacji elektrycznych np. w hydroforniach
spóldzielni. Są tam rozdzielnice żeliwne skrzynkowe czy skrzynkowe
blaszane. Na całkowitą wymianę nie ma mamony.
:smiley: :slight_smile:

Problem dotyczy istniejących instalacji elektrycznych np. w hydroforniach
spóldzielni. Są tam rozdzielnice żeliwne skrzynkowe czy skrzynkowe
blaszane. Na całkowitą wymianę nie ma mamony.
:smiley: :slight_smile:

Ja osobiscie kilka razy mialem juz takie RCD ktore po kilku ladnych zwarciach wylaczaly z miernika przy 28~32mA :frowning:

Witam!
-Jako wykonawca nie widzę problemu z zamontowaniem wyłączników RCD w hydroforniach spółdzielni. –Nowa, solidna skrzynka z PVC, pasująca do zestawu skrzynek żeliwnych kosztuje ok. 50 zł. –Nowa rozdzielnica nadtynkowa RN-24 kosztuje ok.100 zł.
-Sama obudowa do zaplombowania kosztuje kilkanaście zł..
-Nie rozumie, więc, o jakie pieniądze chodzi.
-Pozdrawiam!
-Edward

Witam
Zgodnie z wiedza techniczną zgadzam się z wypowiedziami kolegów.

  1. RCD należy testować przynajmniej raz w miesiącu, na placu budowy…codziennie!
    Podczas pomiarów rozpoczynam sprawdzanie RCD od testu prądem narastającym , zdarza się że prąd zadziałania jest większy od In różnicowego- RCD niesprawny, po kilkakrotnym wyzwoleniu wyłącznika prądem In różnicowym i większym, RCD sprawny, świadczy to o „zwiększeniu” sprawności wyłącznika poprzez okresowe testowanie RCD.
  2. RCD należy montować tak by umożliwić łatwe jego testowanie .
    Ale patrząc na temat od strony praktycznej…
    Ad1) kto testuje wyłączniki raz na miesiąc, na rok ? , czy każdy użytkownik instalacji z RCD jest świadomy o konieczności testowania wyłącznika? Co zmusi użytkowników do okresowego testowania RCD?
    Ad2) w mieszkaniach montuje się rozdzielnice na wysokości około 2m!
    Jak sobie wyobrażacie praktycznie koledzy testowanie wyłącznika 300mA lub 500mA w obwodzie zasilania obiektu? Kto to ma robić?
    Uważam że tendencja do zmniejszenia czasookresu testowania RCD jest prawidłowa , zwiększenie niezawodności wyłączników gwarantowane przez producentów to potwierdza .
    Nie pamiętam który , ale jeden z producentów według jego zapewnień ,wprowadza do sprzedaży RCD które wystarczy testować raz na rok.
    Większość wyłączników „głównych” rozdzielnic posiada wyzwalacze z członami elektronicznymi także z pośrednimi RCD czy istnieją unormowane zalecenia okresowego testowania członów wyzwalaczy takich wyłączników?

Witam
Jeszcze uwaga odnośnie kosztów wymiany rozdzielnicy w hydroforowni.
Zgadzam się z kolegą EDI koszty znikome, korzyści większe, może chodzi o … coś innego?
Pozdrawiam wszystkich

Witam Kolegę MEGABAJTA i Kolegów na forum.

Oto co na ten temat można znależć w sieci:

Broszura opublikowana przez Ministerstwo do Spraw Konsumentów Nowej Zelandii w grudniu 2002 roku:

Na stronie 5 zaleca regularne testowanie wyłaczników co trzy miesiące.

Przewodnik w zakresie bezpiecznego używania elektryczności wydany przez Uniwersytet Quuensland we wrześniu 2000 r zawiera na stronie szóstej i siódmej tabelki zalecające testowanie przy pomocy przycisku TEST przez użytkownika w zależności od rodzaju wyłącznika (przenośny lub zainstalowany na stałe ) oraz warunków środowiskowych z częśtotliwością od : codziennie do nie rzadziej niż co trzy miesiące, oraz częstotliwość pomiarów okresowych.

http://www.uq.edu.au/ohs/electsafe.pdf

Instrukcje Ministerstwa Obrony Australii:

http://www.defence.gov.au/demg/7technical_guidance/install_residual_devices/annex_b.htm
Przykład postępowania podczas testowania:
http://www.defence.gov.au/demg/7technical_guidance/install_residual_devices/annex_c.doc

Animacja ukazująca przebieg testowania na stronie producenta wyłączników z Południowej Afryki::
http://www.cbi.co.za/ground_fault.asp#

Strona z Singapuru:

http://www.pac.com.sg/brands_crabtree3.html

Anglia- strona North Devon District Council - przewodniki dotyczące bezpieczeństwa:

http://www.northdevon.gov.uk/services/env_health/hands/31electricity.doc

w punkcie 4 przypomina o regularnym testowaniu wyłącznika.

Anglia - strona Uttlesford District Council:
http://www.uttlesford.gov.uk/environmental_health/electricity.pdf
w punkcie 4 przypomina o regularnym testowaniu wyłącznika.

Strona Uniwersytetu w Hull:

http://www.corporate.hull.ac.uk/public/services/safety/elecequipsafetyguide.pdf

  • testowanie wyłącznika - na stronie 11 broszury.

Interaktywna demonstracja testowaniw wyłacznika:

Zalecenia Amerykańskie:
http://www.electrical-contractor.net/ESF/NESF_GFCI.htm

Przebieg lekcji testowania wyłącznika:
http://www.hanford.gov/lessons/sitell/ll00/2000-04.htm

Rewizja zaleceń Amertkańskich - nowe:
http://www.3e-co.com/pdfs/RevisedSafety2.pdf

Powyższe materiały wynikają niejednokrotnie z opracowań poprzedzanych analizą bepieczeństwa publicznego i są wydawane przez gremia których statutowym zadaniem jest przeciwdziałanie zagrożeniom. To jest odpowiedź na wypowiedzi pana X z renomowanej firmy Y. Ciekawe jakby się do tego ustosunkował.

Jak można zauważyć, częstotliwość zalecanego testowania jest zależna od warunków użytkowania i rodzaju wyłącznika i zawiera się od:codziennie do :nie rzadziej niż co trzy miesiące

Następny problem poruszony przez Kolegę to sposób zainstalowania.
Niestety, nie znam przepisu który nakazywałby takie zainstalowanie aparatury, które umożliwiałoby łątwy dostęp użytkownika do elementów sterujących, sygnalizacyjnych czy testujących. Na tej zasadzie można by było zainstalować także wewnątrz skrzynki żeliwnej zakręconej na cztery śruby zarówno lamki sygnalizacyjne, przyciski sterujące czy nawet wyłącznik ręczny służący do awaryjnego wyłączenia. Tylko czy jest to logiczne ?
Temu facetowi który tak zrobił zamknąłbym telewizor wraz z pilotem w kasie pancernej nie wycinając nawet okienka na ekran - niech spróbuje coś pooglądać, może to by go przekonało.

Kolega OPORNIK obawia się negatywnego wpływu testowania na żywotność wyłącznika.
Jak pisałem poprzednio norma wymaga przeprowadzenia trwałości łączeniowej wyłącznika między innymi poprzez wyzwalanie przyciskiem TEST 500 razy. To jest wystarczająco dużo - dwa lata przy testowaniu codziennym (250 dni roboczych w roku), dziewięć lat przy testowaniu raz w tygodniu oraz ponad czterdzieści lat przy testowaniu raz w miesiącu.

TEST jest dla użytkownika. Jeżeli wyłącznik nie testuje prawidłowo świadczy to o jego niesprawności lub jakjeś niesprawności instalacji i to powinno być dla użytkownika sygnałem o zagrożeniu i potrzebie pilnego wezwania uprawnionego elektryka. I nie ma to nic współnego z opiniami producentów o jakości swoich produktów. Jakośc ta jest określana statystycznie, co zawsze oznacza że w ogólnej liczbie wyrobów w określonym momencie uszkadza sie ich więcej lub mniej. Jeżeli mniej - to jakość jest lepsza. Ale użytkownik nie wie czy egzemplarz który posiada należy do tych np. 99,9 % dobrych czy do tego 0,1 % wadliwych. To może użytkownik stwierdzić w pewnym zakresie poprzez wykonanie testu - nie należy go więc od tego odwodzić, a wprost przeciwnie - zachęcać.

Pozdrawiam

Teodor