Czy jedna osoba moze wykonywać pomiary?

Coraz częściej spotykamy się z wymaganiami szefów ,aby wykonywać pomiary obwodów elektrycznych jednoosobowo.

Pomiary el to praca przy urzadzeniach pod napięciem. W moim przekonaniu wymaga to dwóch osób ale nie mam pewności co do tego.

Witam wszystkich Kolegów na FORUM.

Aby potwierdzić wątpliwości Kolegi Arkadiusza dodam:

Wszystkie prace przy urządzenia znajdujących się pod napięciem muszą być wykonywane przez elektromonterów z uprawnieni w składzie min. dwuosobowym.
Nawet gdy wymieniamy żarówkę, a nie wyłączymy wyłącznika.

Pozdrawiam Krystyn

Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Gospodarki z 17.09.1999r. w sprawie bezpieczeństwa i higieny pracy przy urządzeniach i instalacjach energetycznych.
& 14.1 Prace w warunkach szczególnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego, określone w ogólnych przepisach bezpieczeństwa i higieny pracy jako szczególnie niebezpieczne, powinny być wykonywane co najmniej przez dwie osoby, z wyjątkiem prac eksploatacyjnych z zakresu prób i pomiarów, konserwacji i napraw urządzeń i instalacji elektroenergetycznych o napięciu znamionowym do 1 kV, wykonywanych przez osobę wyznaczoną na stałe do tych prac w obecności pracownika asekurującego, przeszkolonego w udzielaniu pierwszej pomocy.

& 15 Do prac wykonywanych przy urządzeniach i instalacjach energetycznych w warunkach szczególnego zagrożenia dla zdrowia i życia ludzkiego należy zaliczyć w szczególności prace :
pkt 14 przy wykonywaniu prób i pomiarów, z wyłączeniem prac wykonywanych stale przez upoważnionych pracowników w ustalonych miejscach

Reasumując pomiary powinne być wykonywane 2 osobowo przez elektromonterów posiadających aktualne zaświadczenia kwalifikacyjne uprawniające do wykonywania pomiarów. Wyjątek stanowią prace pomiarowe dla których pracodawca wyznaczy elktromontera z uprawnieniami + pracownika asekurującego, na stałe do wykonywania prac pomiarowo kontrolnych w ustalonych miejscach .

Pozdrawiam Czesław

Nie mając pewności nie należy zabierać głosu, bo można przyczynić się do nieszczęścia. Tym razem Kolega zgadł!

Witam kolegów na stronie FORUM

z przyjemnością czytam wypowiedzi kolegi CZESŁAWA są one zaopatrzone w konkretne kwestie podparte obowiązującymi przepisami. Panie Czesławie gratuluję znajomości przepisów.

Mirek

Witam Kolegę Czesława i wszystkich Kolegów na FORUM.

=== wstęp ===
Tak jak Kolega “Mirek” wspomniał, ja również z przyjemnością czytam wypowiedzi kolegi Czesława.

=== kolejna uwaga ====
Bałagan utworzony przez Kolegę “magabajt” poprzez utworzenie nowego wątku spowodował rozbicie tematu.

=== jak udoskonalić wypowiedzi na FORUM ===
Ale ktoś tu na FORUM musi zawsze namieszać. Ja się też w tym gubię.
Musze sam sobie przypomnieć:

  1. Autor: Zbyszek Data: 03-01-15 14:58
    Temat: Czy jedna osoba moze wykonywać pomiary
    4514
  2. czyjaś kopia: Autor: Megabajt Data: 03-02-01 08:30
    Temat: Ile osób przy pomiarach
    4183
    === pytanie ===
    Gdyby Kolega Czesław, po zapoznaniu się w tym bałaganie dokładniej sprecyzował swoją wypowiedź z tego wątku (po przeczytaniu wypowiedzi innych Kolegów w wątku drugim).

Chodzi mi o jednoznaczne sprecyzowanie osoby nr 2 czyli kto to jest PRACOWNIK ASEKURACYJNY?
Jak Kolega interpretuje to wg przepisów?
Jak Kolega podchodzi to tego jako praktyk?

Pozdrawiam Krystyn

Tutaj warto zaznaczyć, iż osoba posiadająca świadectwo kwalifikacyjne z grupy G1 na stanowisku eksploatacji w zakresie kontrolno-pomiarowym, może wykonywać pomiary, natomiast nie może ich interpretować ani zatwierdzać.

Aby móc zatwierdzić protokół z pomiarów, należy posiadać świadectwo kwalifikacyjne z grupy G1 na stanowisku dozoru w zakresie kontrolno-pomiarowym. Warto tu zaznaczyć, że muszą to być dwie różne osoby. Pomiary instalacji elektrycznej, wykonane i podbite przez tę samą osobę w świetle obowiązującego prawa są nieważne. Bardzo wiele instytucji nie zdaje sobie sprawy, że posiadają nieważne protokoły z pomiarów. Około 90% elektryków podbija protokoły jako osoba wykonująca i sprawdzająca.

Hi

Na podstawie jakich przepisów uważasz że jedna osoba nie może podpisać się z E i D ?

Temat dwóch pomiarowców jest na internetowych forach równie popularny, co podział PENa. I tak samo, jak w przypadku podziału PENa, dyskusje te wnoszą do elektrotechniki mniej więcej nic.

Potrzebę obecności drugiej osoby podczas dokonywania prób i pomiarów można uzasadnić względami BHP, nawet istnieje rozporządzenie (choć nie wiem, czy jeszcze aktualne - trzeba by zweryfikować), które tego wymaga. Natomiast dywagacje, czy ten ze świadectwem D może nacisnąć guzik, a ten z E wziąć do ręki długopis są żenujące, wręcz obrażają rozum i godność człowieka.

Przy tej okazji włożę kij w mrowisko.
Prawo budowlane po ostatnich zmianach.

Art. 57. 1. Do zawiadomienia o zakończeniu budowy obiektu budowlanego lub wniosku o udzielenie pozwolenia na użytkowanie inwestor jest obowiązany dołączyć:

  1. protokoły badań i sprawdzeń:
    a) przyłączy i instalacji, zapewniających użytkowanie obiektu budowlanego zgodnie z przeznaczeniem, > sporządzone przez osoby posiadające uprawnienia budowlane w odpowiedniej specjalności > lub osoby, o których mowa w art. 62 ust. 6,

[quote=“opornik, post:11, topic:1262, full:true, full:true”]
Przy tej okazji włożę kij w mrowisko.

Prawo budowlane po ostatnich zmianach.
[/quote]
Nie takie znowu ostatnie te zmiany - ta nowelizacja była chyba w 2019 :slight_smile:

Bzdura, właśnie przeprowadzam odbiór budynku i nikt w starostwie nie wymaga czegoś takiego, wystarczy protokół pomiarów zrobiony przez elektryka.

[quote=“PGR Mąkowarsko, post:13, topic:1262, full:true, full:true”]
Bzdura, właśnie przeprowadzam odbiór budynku i nikt w starostwie nie wymaga czegoś takiego, wystarczy protokół pomiarów zrobiony przez elektryka.
[/quote]

To zależy już od urzędu. U mnie np wymagają i nie ma opcji żeby budynek (nawet dom jednorodzinny) uzyskał pozwolenie na użytkowanie bez podpisu osób z UB wszystkich branż .

To zależy już od urzędu. U mnie np wymagają i nie ma opcji żeby budynek (nawet dom jednorodzinny) uzyskał pozwolenie na użytkowanie bez podpisu osób z UB wszystkich branż .

Kolejny kij w mrowisko - wszystkich branż??
Dla budynku wielorodzinnego gdzie jest wymagana instalacja telekomunikacyjna, wymagają kierownika robót branży telekomunikacyjnej?

[quote=“Axster, post:15, topic:1262, full:true, full:true”]
[quote]To zależy już od urzędu. U mnie np wymagają i nie ma opcji żeby budynek (nawet dom jednorodzinny) uzyskał pozwolenie na użytkowanie bez podpisu osób z UB wszystkich branż .[/quote]

Kolejny kij w mrowisko - wszystkich branż??

Dla budynku wielorodzinnego gdzie jest wymagana instalacja telekomunikacyjna, wymagają kierownika robót branży telekomunikacyjnej?
[/quote]

No właśnie. U mnie tylko kominiarz (bo wentylacja grawitacyjna w garażu), elektryk, protokół przyłącza wody i kanalizy i wsio.

No i w czym problem :wink:. Większość narzeka na “forach elektrycznych”, że dziś uprawnienia rozdają każdemu, za pieniądze na kursach, a nawet przez internet więc w końcu idziemy w dobra stronę, bo UB można zdobyć tylko po szkole kierunkowej, bez ograniczeń tylko po studiach. Z uprawnieniami D powinno być tak samo, a nie, że każdemu za pieniądze rozdają do E i potem widzimy tego efekt, jak się na odbiór jedzie albo badania kontrolne.

[quote=“Fazowiec, post:17, topic:1262, full:true, full:true”]
No i w czym problem :wink:. Większość narzeka na “forach elektrycznych”, że dziś uprawnienia rozdają każdemu, za pieniądze na kursach, a nawet przez internet więc w końcu idziemy w dobra stronę, bo UB można zdobyć tylko po szkole kierunkowej, bez ograniczeń tylko po studiach.
[/quote] Niby masz rację, ale ? … UB to “prowadzenie” robót, czy projektowanie. W większości te osoby (z UB) nie są zainteresowane pomiarami, nie mają nawet odpowiednich przyrządów. Rodzi się kolejna anomalia, mianowicie pomiarowcy z D będą płacić komuś z UB za pieczątkę i podpis a inwestor będzie musiał pokryć to finansowo.

Zrozumiałbym wymóg oświadczenia osoby z UB o prawidłowości wykonania instalacji popartej protokołem z pomiarów wystawionych przez pomiarowca (D), ale same pomiary odbiorcze powinny zostać jak dotychczas.

[quote=“Fazowiec, post:17, topic:1262, full:true, full:true”] No i w czym problem :wink:. Większość narzeka na “forach elektrycznych”, że dziś uprawnienia rozdają każdemu, za pieniądze na kursach, a nawet przez internet więc w końcu idziemy w dobra stronę, bo UB można zdobyć tylko po szkole kierunkowej, bez ograniczeń tylko po studiach. Z uprawnieniami D powinno być tak samo, a nie, że każdemu za pieniądze rozdają do E i potem widzimy tego efekt, jak się na odbiór jedzie albo badania kontrolne.[/quote]
I tak też powinno być. Podpisać może się każdy. Nawet inwestor, jak mu szkoda pieniędzy na osobę z “papierami”.

Uprawnieniami jest polisa OC z odpowiedzialnością ubezpieczyciela w zakresie podpisywanego budynku na czas obowiązywania przeglądu.

Przeglądy powinny być nieobowiązkowe. Jak coś się stanie, to pokazuje się ostatnie szkolenie online przeprowadzane przez Premiera Cimoszewicza podczas słynnej powodzi.

Zawód lekarza ma szacunek i nie każe się badać, tylko lekarz mówi, że On to by sobie zrobił badania za 500 zł. A pacjent od razu leci robić, bo “doktór mię kazoł”. Głupio się cieszy, jak wyjdą dobre, a stracił 500zł.

Jak nie robił ktoś badań, to pierwsze słowa lekarza - dlaczego Pan się nie badał??? Sam sobie jest Pan winny. Poproszę 200 zł za poradę.

Sprowadzenie problemu do kwestii papierów to spore uproszczenie nawet jak będzie do podpisania protokołu wymagany doktorat to i tak znajdą się tacy co mają rodzinę, kredyt i podpiszą co im się podsunie za parę stówek.
Problem polega na tym iż nie istnieje żadna realna odpowiedzialność. Ludzie latami robią fuszerką i nic. Zawsze znajdzie się klient którego interesuje tylko cena i żeby to działało. Tak wiem prokurator, sąd a rzeczywistość jest jaka jest. A w praktyce sporo fuszerek wynika z chęci zysku a nie nieznajomości przepisów.

Gazu każdy się boi dotknąć choć jest to instalacja dużo łatwiejsza a liczna śmiertelnych wypadków z powodu źle wykonanej czy eksploatowanej instalacji jest dużo mniejsza niż w przypadku elektrycznej nie mówiąc już o pożarach, Ludzi nie boją się prądu stąd pomiary są po to aby był papier.