Trafiłem na obiekt, którym zainstalowane są wyłączniki nadprądowe o charakterystykach typu “L” np. L20A . Czy ktoś może ma pod ręką stare katalogi, nie pamiętam jaki stosuje się współczynnik do obliczania dopuszczalnej impedancji pętli zwarcia dla tego typu charakterystyk.
W materiałach pomocniczych do projektowania firmy PEWA z 1986 roku znalazłem informacje:
dla ch-ki “H” współczynnik wynosi 3,
dla ch-ki “L” współczynnik wynosi 5 (czyli tak jak dla “B”?),
Nie mam pewności jaki to da czas wyłączenia ale nic innego nie mogę znaleźć.
Witak Kotku !!!
Interesującą dla Ciebie informację znalazłem w książce "Instalacje elektryczne w budynkach mieszkalnych w pytaniach i odpowiedziach - Autorzy Kazimierz Pazdro/ Antoni Wolski.
Wydanie III z roku 1995
Opiniodawca mgr inż. Andrzej Boczkowski - szef COBR “Elektromontaż”
Na stronie 64 czytamy:
pytanie: 3.9 Jakie są zakresy prądowe samoczynnych wyłączników nadmiarowych płaskich ?
Odpowiedz: Wyłączniki są produkowane na następujące prądy
znamionowe: 6, 8, 13, 16, 20, 25, 32, 40, 50, 63A. Wyłączniki o tzw. charakterystyce B /zbliżonej do dotychczas stosowanej L/
służą do zabezpieczenia przewodów w instalacjach mieszkaniowych, zaś o charakterystyce C /zastępujące dotychczasowe charakterystyki U i K/ - do zabezpieczenia silników - koniec cytatu. Jak znajdę coś więcej, dam znać…
Witam Kolegę Kotek i wszystkich Kolegów na FORUM.
Może chodzi o to?
Dz. U. Nr 81 1990.11.26
Wył. inst. nadmiarowy zgodnie z normą PN/E-93002:
- Typ L:
10A k = 5.2
16-25A k = 4.9
32-63A k = 4.5
…
Pozdrawiam Krystyn
Szanowny kolego Kotek
Jestem całkowicie zgodny z Kolegą KRYSTYN
Mirek
Errata
- Typ L:
NIE
10A k = 5.2
LECZ
< 10A k = 5.2
Krystyn
Z tego co pamiętam to wczesne wyłączniki instalacyjne
typu S 160 mniej więcej charakterystyka pasmowa jak teraźniejsza “B”
wg DZ.U. Nr 81 z 1990 ( pewnie wszyscy wiedzą co to )współcznik k 4,9 dla 20A i w czasie zadziałania t<= 0,1 s.
Dziękuję za błsykawiczną pomoc.
Jeden z kolegów powołal się na rozporządzenie Ministra Przemysłu Dz.U. Nr 81 z dnia 26 listopada 1990 roku. Znam kulisy powstania tego zarządzenia. Zostały one odsłonięte podczas konferencji dot. ochrony od porazeń, bodajże w roku 1991.
Wszyscy uczestnicy konferencji głosowali wtedy za uchyleniem tego rozporządzenia. Okazało się to prawnie niemożliwe.
To zarządzenie nigdy nie powinno się ukazać.
Zostalo ono też w sposób prawnie dość dziwny anulowane dokładnie 4,5 roku później.
Na wspomnianej konferencji podano skład zespołu, który opracował projekt rozporządzenia a nawet sumkę jaką wzięli.
Oczywiście w zespole nie było prawnika. Po co z nim dzielić się !!! hihihii
Moze warto by na tym serwerze powołać FANCLUB żarliwych fanów wspomnianego rozporządzenia Ministra Przemysłu /UWAGA IRONIA !!!/
Nie tylko to anulowano ale też przepisy eksploatacji i budowy sławne zielone i czerwone skoroszyty nie dając w zamian nic sensownego wręcz nic.
Witam wszystkich Kolegów na FORUM.
=== pytanie autora ===
“Trafiłem na obiekt …z wył…typu “L” np. L20A”.
Niby proste, ale jest problem z przepisami gdyż są to stare wyłączniki.
=== konkrety ===
Kolega Megabajt podaje publikacje z 1995r. OK.
Ja podaje jedyną znaną mi normę. może OK.?
Kolega Mirek to potwierdza. OK.
=== po czym dyskusja ===
Również ciekawa.
Ale czy ktoś jeszcze oprócz powołania “FANCLUB” pomoże
w konkretnym pytaniu Kolegi “kotek”?
=== ciekawi mnie kto ===
… znajdzie inne przepisy odnośnie wyłączników typu “L”.
Jeżeli są nowe to stare do kosza.
=== end ===
Myślę iż Kolega Kotek też z niecierpliwością oczekuje wypowiedzi od Kolegów którzy znają ową nową normę.
A wg mnie jeżeli nowe przepisy nie uzupełniają w danym przypadku nowych zaleceń to nadal należy się do nich odwoływać. A może gdy danych urządzeń czy kabli np.: z przed 20 lat nie ma w nowych przepisach, to należy je wymienić lub wyłączyć instalację???
Pozdrawiam Krystyn
Nowe przepisy, tj norma PN-IEC 60 364 dotyczy nowych i modernizowanych instalacji elektrycznych. Do instalacji
wykonanych 20 lat temu stosujemy stare przepisy i one nadal obowiązują
Mialem swego czasu drobny konflikt w sprawie interpretacji przepisów, nowe czy stare i wystąpiłem do inspekcji pracy oficjalnym pismem. Inspekcja Pracy zinterpretowała, że nowe przepisy dotyczą wyłącznie nowych instalacji.
Natomiast co moze kolega Kotek…może dać zalecenie..
typu Zaleca się zmodernizować instalację zgodnie z PN-IEC 60364. Przed wykonaniem instalacji należy wykonać projekt techniczny.
Do tego zalecenia, Kolega Kotek powinien dodać ustny
wywód w gabinecie zlececniodawcy, że dopuszcza instalacje..
ale nalezy szukać środków finansowych, umieścić w planie
aby w miarę możliwości itd…wygładałą, tak jak wyglądać powinna.
Natomiast kolega Kotek nie powinien wyłączać instalacji, bo wtedy już następnego zlecenia nie dostanie…
A prawda obiektywna jest taka..że stare instalacje spełniają tylko i wyłącznie wymogi starych przepisów i nic poza tym.
Dzięki tym właśnie instalacjom, Polska zajmuje pierwsze miejsce w Europie, jeśli chodzi o liczbę porażeń na mln mieszkańców i w Polsce płonie podobno…5000 mieszkań zrocznie z powodu zwarć doziemnych…
Wyłączniki różnicowoprądowe chronią od zwarć doziemnych
Kolego (lub koleżanko) kotku. Poprzednie informacje o wyłącznikach o charakterystyce “L” są prawdziwe. Jeżeli potrzebujesz szczegółowszych informacji z katalogu “wyłączników instalacyjnych płaskich S160 produkcji EMA-FAEL” (wydanie z 1990 roku) to mogę Ci przesłać kopie kilku stron, ale niestety tylko faxem. Jestem zapóźniony - nie mam skanera.
Rozmowa z lekka zdryfowała, ale w ciekawym kierunku. Część z nas cholernie wielką wagę przywiązuje do znienawidzonych (przez tych samych “nas”) norm i przepisów. A może zamiast stosować się do gotowych rozwiązań należy posługiwać się rozsądkiem i wiedzą techniczną?
“Kskrak” i “Magabajt” mają, według mnie, 110% racji pisząc o tym, że “do instalacji wykonanych 20 lat temu stosujemy stare przepisy”. A mądrala taki ze mnie, bo pamiętam cytat pochodzący z pod ręki naszego guru (zgadnijcie kogo mam na myśli):
“(…) nie ma dotychczas w Polsce obowiązku dostosowywania istniejących urządzeń do zmienionych wymagań przepisowych. Istniejące urządzenia wolno eksploatować, również naprawiać i badać w oparciu o przepisy bezpieczeństwa z okresu ich budowy; sytuacja taka w Niemczech jest określana jako Bestandsschutz. Dopiero, jeśli zakres prowadzonych prac z formalnego punktu widzenia trzeba uznać jako przebudowę lub modernizację, prace te należy wykonywać z przestrzeganiem aktualnie obowiązujących przepisów. (…)”
Jeszcze raz dziękuje wszystkim kolegom. Sytuacja jest taka, że współczynnik nawet w wartości 7 spełnia wymagania. Chodziło mi tylko formalnie co wpisać w protokoł. Dla dolania oliwy do ognia podam, że ta instalacja wcale nie jest taka stara bo z lat 1970. Obwody gniazd w łazienkach są zabezpieczone wyłącznikami RCD firmy fael typu P140 z wbudowanym zabezpieczeniem nadprądowym również o ch-ce typu “L”. Nic nie można zakwestionować nawet połączenia wrównawcze w łazienkach są wykonane.
Nie podoba mi się RCD typu P140 ponieważ ma wbudowany wzmacniacz elektroniczny czyli jest działania pośredniego, Przerwa w przewodzie “N” spowoduje jego unieczynnienie. Ale są sprawne, ktoś je kiedyś dopuścił do instalowania. Znalazłem jego fabryczną instrukcję w której jest zapis “co dwa tygodnie należy wyłącznik sprawdzać przyciskiem test” dla formalności należałoby założyć zeszyt w którym trzeba odnotowywać fak sprawdzania. To się bardzo zleceniodawcy nie spodobało, jest nadzieja wymiany.
Uwaga odnośnie P140 - trafiałem na nie w budynkach oddawanych w użytkowanie w latach 90. Nie należą do zbyt udanej konstrukcji często zdarzały się im samoistne zadziałania bez wyraźnej przyczyny.
Kotek !!! Nic nie kumam…mówisz, ze instalacja nie jest stara…bo z roku 1970…czy nie pomyliłes coś ???
Moze z roku 1990 ??? 30 lat temu nie było w Polsce wyłączników RCD, chyba że na zdjęciach w książce ((((