Bez elektryka ani rusz !

Dlaczego Zakłady Energetyczne nie odnawiają kart współpracy z Zakładami Produkcyjnymi które posiadają swoje stacje transformatorowe np. 15/04 kV.
Często zdarza się tak, że osoba będąc na stanowisku głównego energetyka w zakładzie produkcyjnym przechodzi na emeryturę lub traci prace z powodu złej kondycji finansowej zakładu. Wtedy dane przedsiębiorstwo w rzeczywistości funkcjonuje bez odpowiedniego zaplecza technicznego, bazując na starym nazwisku z uprawnieniami w ZE (pytanie czy to jest prawnie dopuszczalne…? jeśli tak to jakie przepisy to regulują…?
Czy nie lepiej byłoby często odnawiać karty współpracy a tym samym sprawdzać nierzetelnych pszedsiebiorców ? i podejść do tematu w ten sposób że
„Jeżeli posiadasz stacje trafo na majątku Zakładu Produkcyjnego, musisz zatrudniać elektryka z odpowiednimi uprawnieniami”. Jest to hasło równoznaczne z „Jeżeli posiadasz aptekę musisz zatrudnić mgr farmacji”

  • Idealny sposób na zmniejszenie bezrobocia wśród elektryków.

W między czasie wyszło PRAWO ENERGETYCZNE i przepisy wykonawcze. Każdy ZE musi mieć swoją " Instrukcję Eksploatacji Sieci Rozdzielczej" obowiązuje ona wszystkich przyłączonych do tej sieci.
O ile wiem to na właścicielu leży obowiązek opracowania własnej instukcji zgodnej z tą z ZE i powiadamiania ZE o każdej zmianie w schemacie przyłączonych urządzeń i zasadach współpracy np. numerach telefonów kontaktowych nazwiskach osób uprawnionych itd.

Wcale nie musi pan zatrudniać elektryka. Może pan zlecić eksploatację dowolnej firmie ( o tym też trzeba zawiadomić operatora sieci) również ZE przyjmują zlecenia na eksploatację, tak jednorazowe jak i umowy stałe.

Czyli nie trzeba “mieć” elektryka wystarczy mieć kasę.

Obowiązek, zmiany w karcie (instrukcji) współpracy, ciąży zarówno na ZE jak i Zakładzie Pracy. Jeśli Zakład nie zgłasza zmian, to skąd ma wiedzieć ZE, że taka zmiana nastąpiła.

Pozdrawiam Czesław

Jestem w posiadaniu takiej instrukcji. Zdobyłem ją sobie i tylko sobie znanym sposobem. Niezbyt ciekawa lektura wszystko przepisane z PEUE oraz z PBUE. Objętość 150 stron A4.
Instrukcję opracowali pracownicy ZE i nie opracowali fachowcy tylko urządnicy.
Mam pytanie : Jak daleko może ingerować ta instrukcja, czy jej zapisy winny także dotyczyć instalacji elektrycznych użytkownika tj. za licznikami energii elektrycznej. Wspomniana przeze mnie instrukcja tam tez ingeruje, ale w sposób niezwykle nieudolny. Jeśli jest możliwa taka ingerencja, to instalacje elektryczne w mieszkaniach czy w domkach jednorodzinnych będą mogli wykonywać tylko elektrycy
z listy RE. Dziś na moim terenie przyłacza wykonują tylko firmy z audytem ZE. Jak zdobywa się taki audyt ? Szkolenie…cena 2500 PLN od pracownika firmy wykonawczej a na szkoleniu podane informacje, które można znaleźć w każdej książce.
Dzięki monopolowi ZE Ustawa Prawo Budowlane przestaje funkcjonować.

A gdzie jest Inspekcja Pracy ???. To w jej gestii leży kontrola przedsiebiorstw maszyn i urządzeń pod względem BHP.
Ileż to Zakładów niedosć, że nie posiada zaplecza technicznego pracuje bez ważnych badań okresowych urzadzeń elektroenergetycznych, stwarzając zagrożenie dla ludzi i swojego majątku.

Do Megabajta, nie wiem o którym ZE mówisz ale myślę, że nie wszystkie tak “monopolizują”, zresztą obowiązują je procedury zamówień publicznych i o organizowanych przetargach na wykonywanie przyłączy powinieneś przeczytać przynajmniej na ogólniedostępnej tablicy w danym ZE.